Słuchajcie, czy wasi mężowie też sikają pod prysznicem? Wczoraj odkryłam ślady moczu w brodziku, już drugi raz. Czy oni wszyscy to świnie?
funny_game napisała: > Z jelit się robiło kokardki na drzewach... Ja robiłam girlandy :D > Ja już wszystko umiem, pokazać Ci? :> Poka! Poka! Ale fszystko, orajt? ;) -- Life's a journey, not a destination.
forum.gazeta.pl/forum/w,567,98748917,98748917,Sikanie_po_prysznicem_jest_eko.html -- https://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff
ja wlasnie tez nie:P -- https://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff.jpg klikniesz toznikniesz
Jak ktoś nie ma prysznica, to do umywalki albo wanny miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,7110399,Sikanie_pod_prysznicem_spodoba_sie_Slazakom.html
Nie wiedziałem, że taki proekologiczny jestem... -- Chciałbym umrzeć spokojnie we śnie jak mój dziadek... a nie drąc się i krzycząc jak pasażerowie w jego aucie. Tak naprawdę to nigdy nie dorastamy. Uczymy się tylko jak zachowywać się publicznie.
https://www.dumpaday.com/wp-content/uploads/2013/11/wtf-30.jpg
Rozmowa w luźnym gronie zeszła na ekologię i zachowania pro-eko. Pojawił się pomysł sikania pod prysznicem, coby nie marnowac wody na spłukiwanie. Pomysł stary jak świat, każdy słyszał. Ale większośc rozmówców zareagowała "a fuj, ohyda, obrzydliwość, a fe". Co jest złego w sikaniu pod prysznicem
Hmm.. bo mocz nie jest taki całkiem bezzapachowy, a z prysznica woda nie odpływa w takim tempie jak spuszczona w toalecie? to, że mocz jest 'czysty' też może nie trafiać do ludzi, którzy brzydzą się wydzielin. ja przyznam - kiedyś spróbowałam z ciekawości - nie spodobało mi się ;)
Tak mnie natchnęło, jak sobie przypomniałam o zaleceniach poporodowych mojej gin. Że jak szwy bolące i siku ni dy rydy zrobić do kibla, to żeby lać pod pod pryszem. Nie skorzystałam z porad, ale zaciekawiło mnie czy inni tak robią. Niekoniecznie po porodzie. :D Wiem, że moja friend leje, bo
no jasne;-) mocz przecież ma działania lecznicze, skórę mam po nim gładszą, więc i jędrnośc zachowam i cellulit tak jakos sam znika...;- )
a jak zdobędzie władzę, to po 2 latach będzie brakowało prądu i wody, jak za Jaruzelskiego. Po co szuka tak daleko, skoro jaruzel jeszcze żyje?
Oto co znalazłam na jadnym z forów: tierralatina.blox.pl/2009/08/Sikasz-pod-prysznicem-Sikaj.html "Naciśnięcie na spłuczkę muszli klozetowej uwalnia zazwyczaj 12 litrów wody. Czystej i pitnej. Która w kilka sekund zamienia się w kloaczny ściek. Brazylijska organizacja ekologiczna SOS Mata
Ja oszczedzam tak wode caly czas. hi hi hi
Pominąwszy eko argumenty. Przecież dokonamy oblucji, mocz spłynie szybko, kabina się wyczyści.
a nie sikamy? -- Sygnaturka się zgubiła....
Widzę, że prawda boli tych podobno "czystych" Ślązaków, którzy mówią, że reszta Polski to brudasy. Czyści, pracowici i uczciwi... buahahaha koń by się uśmiał. Wyprane mózgi.
Taaa... Bardzo dobry pomysł z tym sikaniem - a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze pójdą na budowę jakże nam potrzebnych ZUS-owskich "pałacyków" za bagatela 200 milionów złociszy ( przydałyby się również ekspresy do kawy dla strudzonych ministerialnych urzędasów za 8 tys. sztuka...)