EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
Mmmm, glodny sie zrobilem: static.flickr.com/30/41416317_d1c83437b7.jpg whatscookingamerica.net/Eggs/SoftBoiled1.jpg pt., 21-07-2006 Forum: Forum Humorum Wątek: Jajko na miekko
czy dajecie je swoim maluchom. Moj synek ma 16 m-cy i zamierzam mu podac.
skoro można jajecznicę to jajko na miękko czemu nie?
Nie jadam jaj na miekko. Moj Ojciec twierdzi, ze przy jajkach na miekko nalezy uwzgledniac rozmiar jajka i czy sie go wyciaga prosto z lodowki czy nie. Duze jajko wyciagniete prosto z lodowki wyjmuje z wody po 5 minutach od zagotowania (gotuje na gazie, przy plytce trzeba stawiac garnek na
lubie jajecznice...:-PPPP -- "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem? -Tak, skończył się rozwodem" sygnaturka wykradziona :-)
polski_francuz napisał: > [url=http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1648110,1,brytyjski-raport-w > skazuje-ze-nici-ws-smierci-litwinienki-prowadza-na-kreml-prawdopodobnie.(..)
Chyba jego, ma smierdzace......Jak to francuz nigdy ich nie myje....
komus wychodzi takie akuratne? bo mi albo za miekkie albo za twarde:)
mam 4 surowe, bede je gotowac ale czy mi wyjda na miekko????
Nie rozumiem co jeste złego w jajkach na miekko??? Przeciez sa gotowane???
Ja tez zajadam sie jajkami na miekko. Co weekend wciagam po dwa. Zoltko jest przeciez cennym zrodlem zelaza. A jezeli chodzi o wskazanie do ich niejedzenia to raczej chodzi o ew. mozliwosc zarazenia sie salmonella. Bo sa pewnie za krotko gotowane we wrzatku. Ja nie moge sobie ich odmowic
no u nas z jajkami to roznie bo jak gotuje obiadki to przewaznie zapomne dodac,kiedys zrobilam malej jajecznice-bidulka chorowala cale do poludnia:( w sumie to jej bardzo smakowalo bo jadla jak nigdy:) ale widocznie to bylo duuzzoo za wczesnie. dlatego pytam czy wy juz dajecie i od kiedy? ( ma
dawalem od 7 miesaca.. zyje...
Kiedy zaczelyscie dawać? -- Księżniczka Emma na forum ZOBACZCIE:) A to historia Emusi
ja też smażę na masełku, normalnei na patelni na gazie, raz zrobiłam na parze, przywarło mi jajko do talerza stwierdziłam, zę to bez sensu i normalnie smażę. Nie pamietam od kiedy daje całe jajko ale jakoś tak ksiązkowo zaczełam dawać żółtko potem dałam jajko i poczekałam czy mu nic nie jest
mam problem z ugotwaniem (ostanio) jajek na miekko niby nic trudnego ale białko sie nie zcina czesciowo pozostaje płynne mimo iż jako gotuje sie przeszło 3 min. czasem prawie 4 zaczyna zcinać sie zółtko a białko nadal płynne. Myślałam ze zalezy to od gatunku jajka ale ..... to juz sprawdziłam
dziwne...musicie zatem przejść na jajecznice wszelkiej maści :)))