Polecicie coś ze współczesnej literatury? Trochę wypadłam z obiegu, co się teraz w tym wieku czyta, a mam zapotrzebowanie na prezent.
autora dla starszych. "Blade runner" Dicka. Ze starszych pozycji Tomki i Pan Samochodzik.
wiem ile mnie to zdrowia kosztowało. Corka pojechała też samodzielnie w dwójkę ze swoim chłopakiem nad morze, mieszkali u znajomych,też wrócili zadowoleni. Bylam pełna obaw ale stwierdziłam, że kiedyś trzeba zacząć odcinać pępowinę, a dzieci rosną i muszą umieć podejmować decyzje co jest dobre
verdana napisała: > Ja na poczatku też sie denerwowałam, ale to szybko mija. mają szczęście te dzieci, których rodzicom (zwłaszcza matce) to szybko mija :o) wiem coś o tym, jak mają te, których matkom to "martwienie się", irracjonalne, niepotrzebne, nigdy nie mija, nie można go
Jakie macie zdanie? Pracują wasze dzieci? Dzieci w sensie starsza młodzież licealna oczywiście i studenci.
Praca dzieci poniżej 15 roku życia jest NIELEGALANA.
Zasugerowałam się wątkiem obok:) Mój jest osobny, bo dzieci mam starsze, 13 i 18. I właśnie o starszego mi chodzi, bo młoda będzie sporo poza domem w te wakacje. Uważam, że wakacje są odpoczynkiem od szkoły, ale nie od obowiązków domowych, które trzeba wykonywać czy się chce czy nie. Dlatego
Hm... ale to masz normalne podejście. Jak byłam nastolatką to dokładnie tak samo mama mnie wychowywała. Przecież samo się nie zrobi. A bycie nastolatkiem to przygotowanie do dorosłości a nie pyk magiczne 18 i głeboka woda. Jest OK -- "Dzieci dzielą się na genialne i cudze"
Właśnie, nie wiesz. I proszę protekcjonalny ton to zachowaj ewentualnie dla swoich dzieci.
Nie widzi w tym nic zlego i dziwnego. Tlumaczylam ,ze to jeszcze dziecko, niech rozmawia ale po co wchodzil w taka zaleznosc, zreszta moze miec pozniej przez to klopoty. Dziewczyna juz sie mocno przywiazala i obawiam sie,ze zaczyna ciagnąc go na swoja strone.
Nie chce straszyć ale zastanawiałaś się nad możliwością zażywania przez Twoje dziecko narkotykow ( np amfetaminy)?
Jeśli coś zrobić, to tak, by nie wylać dziecka z kąpielą. Nastolatki w tym wieku kochaja się buntować. A marudząca matka to dla nich norma. Zastanów się na co Twój syn reaguje pozytywnie. W moim domu najlepiej zawsze skutkuje zmęczenie organizmu po przez wymóg przestrzegania moich praw i
tym bardziej daj dziecku spokój. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)
Ja to wszystko wiem, tylko to jest moje dziecko i ja ją znam i wiem, że jak jej nie pomogę trochę bardziej czynnie, to tzw.dupa z tego będzie.
Witam! chciałam się przedstawić , gdyż debiutuję na tym forum , jestem mamą czwórki dzieci: syn 17 lata , drugi syn 14 lat , trzeci syn ;) 11 lat oraz córeczka 18 miesięcy :) .Jeśli tylko będę mogła pomóc innym mamom- chętnie służę radami :) Pozdrawiam całe forum :) -- Matka -Polka
jest za każdym razem - ten świat jest przerażający - świat Dzieci z Domu Dziecka. -- Tymuś 07 listopada 2005 Marysia 04 grudnia 2007 www.tymar.blox.pl
Wiele matek cieszy się, że dziecko w domu siedzi. Ale wszystko ma swoje granice. Życie i tak dpotka Twoje dziecko, więc moim zdaniem mimo wielu zagrożeń warto dziecko wypychać z domu niż cieszyć się, że siedzi przed komputerem
Przede wszystkim praca nad własnym strachem. Najlepszym dostępnym teraz narzędziem kontroli nad dzieckiem jest jego do nas zaufanie. To ono powoduje, że dziecko piszę te smsy, mówi gdzie i z kim idzie, uprzedza że się spóźni. Jeśli je stracisz - to nie będziesz wiedzieć nic (a dziecko zostanie samo
pytanie do mam starszych dzieci (nastolatków :D) dajecie? ile? na co ma przeznaczać? np. tylko na rozrywkę jak to jest u was? -- W życiu piękne są tylko chwile... „Znamy się tylko na tyle na ile nas sprawdzono”
narkotyki itp. - no ale ja mówię o siedmiolatku). U nas znakomicie na te chwile sprawdza się idea kieszonkowego na własny użytek. Młody świetnie nauczył się gospodarować pieniędzmi, zaskoczył mnie tym kompletnie. Uważam ,że nastolatek tym bardziej powinien mieć własna kasę, właśnie na swój użytek ,choćby