jak w temacie.... mieszkam w starym budownictwie i okazało się , ze w pomieszczeniu piwnicznym w rurze kanalizacyjnej (ściekowej) jest dziura wygryziona przez szczura, administracja zmieniła rury i..... za 5 dni (wczoraj) wygryziona jest w tym samym miejscu nowa dziura... woda sie wylewa do
szczury lubia plastik gryzc, trzeba ja zamienic na cos innego albo obudować
, co Ci lezy... Kan
Et tam - zawracam doopy. Trzeba bylo od razu napisac, ze nie chodzi o 'uspokajanie sumienia', tylko jak truc by takowe cicho siedzialo razem ze szczurami...hahaha Trucizna oczywiscie...hihihi Szwedziu - tez lapie myszy polne i te ktore przetrwaja 'lapki' sa wynoszone daleko za dom, bo to
Siedza w przewodach kanalizacyjnych, trzeba zabezpieczyć otwory ..lub wpuścić "coś" trującego do kanalizacji lub zrącego?: np"KRETA" Na tym koniec, szczury na potem!
Gość portalu: Bydlaku....ku napisał(a): > >> > ...tasem jestem, kutasem, szczurze kanalizacyjny, weź spida i skocz z dachu, > albo z kanału wyskocz przez muszlę klozetową, przypale pojebany. ...rze kanalizacyjny. Zamknij kaprawe ślepia, jebnij się na sucho ( dwa ruchi i
szczurek_x napisał: > wez odryp sie kutasie/pizdo ode mnie. Jak nie zaraz przegonie prysne > spermichem miedzy oczy przedtem ...tasem jestem, kutasem, szczurze kanalizacyjny, weź spida i skocz z dachu, albo z kanału wyskocz przez muszlę klozetową, przypale pojebany.
> dziekuje za podnoszenie moich postow! > Nawet jude-rat kanalizacyjny do czegos sie moze przydac....
No widzisz, w zgnilym kapitalizmie nawet szczurom jest dobrze. Przypomnij sobie artykul w GW o szczurach lazacych w sieci kanalizacyjnej gdzies tam w drogiej dzielnicy Warszawy. Jeden mieszkaniec zostal zaatakowany przez szczura - gdy siedzial na kiblu. Szczur widocznie chcial mu sie dobrac do
鼠年快乐! Pozdrowienia -- "Det bästa en kvinna kan göra är att gifta sig med en arkeolog, för ju äldre hon blir desto mer intresserad blir han" Agatha Christie
forum.gazeta.pl/forum/w,51,136590568,136590568,Problem_ze_szczurami_i_administracja_pomocy_.html
kartofelki zwierz się wcale nie połasił. Kubeł na śmieci wystawiliśmy na balkon, drobne śmietki trzymamy w pojemniczku maksymalnie pół dnia, potem lecą do dużego kubła, w zlewie też w miarę możliwości wszystko, co konkretniejsze szybko likwiduję. W przystępnym miejscu stoi łapka na szczury z kawałkiem
nie koniecznie ceramiczną, plastykową, ale nie giętką. Prawdopodobnie rura poprzez pracę jaką wykonuje jak spuszczasz wodę się poprzecierała najzwyczajniej. Bardzo rzadko widuje się rozwiązanie typu giętka rura, to powinna być normalna rura kanalizacyjna/odpływowa, taka szara, z kolankami jak
, wymieniłem, ale rozmyślam nad przyczynami i nasunęły mi się 2 rozwiązania- albo plastik był stary i popękał ze starości albo mam szczury w domu w rurach kanalizacyjnych, choć od zamieszkania czyli od 10 lat nie widziałem nawet pół szczura, dodam ,że do kibelka nie były wpuszczane żadne środki żrące