Bo to udupienie kobiet. Rodzić jak najwcześniej, wykształcenie to zło, dobra praca to zło, trzeba siedzieć z dzieckiem w domu, a potem tyrać fizycznie za najniższą krajową i dostać głodową emeryturę. Każdy z ich pomysłów, to eureka, a przyrost naturalny maleje. Ciekawe dlaczego? Przecież posiadanie
Wpis-porażka. Nie znam pracy, w której pracownik otrzymywałby oceny liczbowe w skali 1-6. Może są takie miejsca, nie wiem. Znaczenie zaplecza rodzinnego w edukacji było tyle razy międlone, żadna eureka że rodzice mało zaangażowani albo niezbyt rozgarnięci nie pomagają. Autor jednak woli stłuc
mamy na to środków. Zdarza się nawet, że regularny nabór do naszych szkół doktorskich zostaje wstrzymany i ogłaszamy wyłącznie nabór projektowy. Wtedy pieniądze dla doktoranta musi znaleźć kierownik projektu. Ile wtedy może mu wówczas zapłacić? Agata Starosta: - 5000 zł brutto, bo na tyle