. > Pocieszenie: jak już odejdą ze szkoły, zaskakująco ładnieją. > > Bo słońce wschodzi wczesniej i zachodzi później dla uczniów szkół, które nie są "topowe"
Miło Was widzieć po tylu latach. Jak w piosence w skrzypku na dachu "Słońce wschodzi I zachodzi I już tyle lat Coś rodzi się i coś przemija Ale zostaje po nas ślad." Pozdrawiam i ostro się raduję, że tyle lat repetujecie w tej jednej jedynej szkole ;))))
Coś tam wzięłam z zapowiedzi, ale niewiele ;) Jędrzej Rojek szedł powoli krakowską ulicą Basztową i z przyjemnością rozglądał się dookoła. Drzewa na Plantach błyszczały się na żółto i czerwono w zachodzącym słońcu. Jesienne powietrze miało w sobie jakąś melancholię, która przebijała się nawet