Rodzilam w szpitalu na poczatku czerwca. Trafilam w sobote na IP a stamtad na patologie. Od samego wejscia spotkalam sie z niebywale milym personelem! Od razu zostalam skierowana na patologie. Spedzialam tam kolejne 3 dni. Panie polozne z odziali patologii? - ANIOLY! Pomocne, usmiechniete, mile
mangofusion napisał(a): > Witam. > Mieszkam vis a vis szpitala bródnowskiego. W 2009 urodziłam córkę przedwcześnie > (7 miesiąc) w domu, następnie zostałyśmy przewiezione do wspomnianego szpitala > . Opieka nad wcześniakiem cudowna, personel świetny. W przyszłym roku rodzę
A jeszcze może ad meritum :) W ciąży przeczytałam chyba cały internet w temacie porodówek warszawskich, a że jest ich 13, to sporo tego było... Wniosek jest jeden: nie ma porodówki idealnej. Też odrzuciłam Żelazną, Inflancką i Madalińskiego ze względu na tłok, Kasprzaka, Międzylesie, Praski (wtedy
Można wybrać się do szpitala i porozmawiać z personelem zobaczyć warunki porodówki. Trzeba wcześniej zadzwonić i umówić się. powodzenia
Rodziłam (pierwszy poród) w Szpitalu Bródnowskim na początku czerwca 2013 roku. Jak każda kobieta byłam przerażona i bałam się o dziecko. Zawsze byłam przekonana, że poród to będzie niewyobrażalny koszmar, a teraz wszystkim opowiadam, jaki był rewelacyjny!! Dlatego też zdecydowałam się opisać
Ta cisza zaczyna mnie przerażać...:-) czekając cierpliwie na opinie pań o samym porodzie i opiece po, podzielę się wrażeniami z wizyty na porodówce w ten weekend. Nie wiem jak było 6 lat temu pod względem warunków, ale nie miałam, przynajmniej na pierwszy rzut oka, do czego się przyczepić. Po
Nikt o zdrowych zmysłach nie chce molocha na skalę Bródnowskiego. Nam są potrzebne oddziały na miarę potrzeb szpitala powiatowego - chirurgia, interna, porodówka, neurologia itp.
Rodziłam (pierwszy poród) w Szpitalu Bródnowskim na początku czerwca 2013 roku. Jak każda kobieta byłam przerażona i bałam się o dziecko. Zawsze byłam przekonana, że poród to będzie niewyobrażalny koszmar, a teraz wszystkim opowiadam, jaki był rewelacyjny!! Dlatego też zdecydowałam się opisać
a' propos szpitali. 6 lat temu spędziłam 8 dni z synem na porodówce. Tzn on urodził się z zap. płuc a ja miałam zap. oskrzeli. W ten sposób wylądowaliśmy w izolatce. Znajdowała się ona w przyziemiu szpitala Bródnowskiego. Z tego przyziemia można było długimi korytarzami dostać się do innych
Rodziłam w Bródnowskim 08.04.2012. Faktycznie, przez 2,5 roku (od pierwszego mojego porodu tam) w standardzie nie zmieniło się nic. Czyli obrzydliwe łazienki i sale. Za to co do obsługi. Miód. Począwszy od porodówki na położnych, pielęgniarkach i lekarzach na położnictwie skończywszy. Leżałam 8 dni
podobno medicover ma tez 3 stopien) sprostuję to co napisała koleżanka-najwyższy stopień referencyjności czyli najmłodsze ciąże w Warszawie mogą przyjąć: Karowa Starynkiewicza Czerniakowska Wołoska IMiD czyli poród w szpitalu Wolskim, bo obecnie w IMiD nie ma już porodówki, ale szpital Wolski to
Czesc, czy Któraś z Was rodziła (lub zamierza) rodzić w szpitalu Bródnowskim na ul.Kondratowicza w Warszawie? Jakie macie opinie? Czy szpital ma "liste rzeczy", którą trzeba zabrać ze sobą na porodówkę? wielkie dzieki za wszelkiego rodzaju opinie :) Kasia.