tez! jestesmy zawiedzeni szpitalem na plockiej. -- Blue Angels 2006 Jedynym sprawnym organem jest organ pana prezydenta.-Nelly Rokita.
bardzo Ci dziekuje! -- Blue Angels 2006 Jedynym sprawnym organem jest organ pana prezydenta.-Nelly Rokita.
też przyłączam się do pytania: w jakim stanie były ofiary wypadku ?? wypadek słyszałem z okna swojego mieszkania... wyszedłem zobaczyć co się stało, jedna dziewczyna była na pewno przytomna, założyli jej kołnierz na szyję i zabrali do karetki ; drugą kobietę zabrali szybko do szpitala i nie wiem
traktowania pacjentow i sluzby zdrowia z okolicznych szpitali przez szlachetny Wermacht. Czemu piszesz Hitlerowcy z duzej litery? Tak ci sie podobaja? naturat napisała: > Nawet Hitlerowcy nie przerzucali pacjentów ze szpitala do szpitala pacjent to t > eraz jak mebel jest
czekam na pomysly. Pozdrawiam. • Re: Do Ofiar plockiej Cenzury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jam_pawel2 11.03.07, 10:44 + odpowiedz Moze wysylac masowo protestacyjne maile do gazety. • Re: Do Ofiar plockiej Cenzury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość
Kazdy, u kogo zostanie stwierdzona ta grypa, a szczegolnie w jej wyniku zapalenie pluc, powinien domagac sie niezwlocznego przewiezienia do szpitala na Plocka w Wawie. Tylko specjalisci z tego szpitala potrafia wyleczyc kazdy przypadek, nawet beznadziejny. Szpital bielanski odeslal mojego syna w
Na pocieszenie informuje, ze w szpitalu przy Plockiej nie jest najgorzej. Mogliby tylko lazienki wyremontowac...
tez chcialabym sie zapisac do jakies przychodni w okolicy. Czy polecacie moze tez jakis inny osrodek? Jakiej specjalności lekarze przyjmuja na Plockiej (czy to jest ta przychodnia Ibis??) i czy przychodnia podlega pod jakis szpital? Jak wyglada sprawa z umawianiem sie na wizyte? Sa numerki
A przy szpitalu na Plockiej w Warszawie jest sklep futrzarski, ktorego szyld wyglada tak: Futra A. Rzeznik
Troche pozno bo po ponad pol roku od pojawienia sie tego posta, ale moze sie to jeszcze komus przyda. Prof. Orlowski przyjmuje w Szpitalu Jednodniowym Ibis na ul. Kaczej w Warszawie i oczywiscie konsultuje w szpitalu na Plockiej.
my "swoje" na plockiej musielismy wywalczyc. oparlo sie o rzecznika praw pacjenta, ktory najpierw usilowal dyplomatycznie rozmawiac, a jak nie bylo reakcji tylko zemsta, wowczas pani rzecznik osobiscie pofatygowala sie do dyrekcji szpitala. pomoglo. przykro mi, ze w taki sposob maz mamy