Habilitacja i nauka nie uczy rozumu. Trzeba wrodzony mieć. Teraz już wiem dlaczego tak z tematów zbaczasz:D Jakiś taki zboczony jesteś, przez te naukę, siedzisz na forach, zamiast pracować. W ten sposób na rodzinę nie zarobisz
Temat jakość doktoratów i habilitacji lekarzy zawsze budzi we mnie wesołość, a po zastanowieniu "wesołość". Doktoraty biologów i chemików na uniwersytetach medycznych raczej nie odbiegają jakością od tych uniwerkowo- instytutowych czy PANowskich. Ostatnio odpowiadałam forumce, która pytała czy
, habilitacja zwyczajowo do wykładów. A teraz przeciętny gamingowy youtuber wykłada na każdy temat bez tych wszystkich stopnie, nawet z domu nie trzeba wychodzić aby pobierać nauki.
dobrycy napisał: > Kiedyś stopnie dawały uprawnienia do nauczania, > habilitacja zwyczajowo do wykładów. A teraz przeciętny gamingowy youtuber wykł > ada na każdy temat bez tych wszystkich stopnie, nawet z domu nie trzeba wychodz > ić aby pobierać nauki. W samą
. Powiecie, że te osoby mogły to zgłosić na policję. Owszem, mogły. Ale doskonale wiedziały też, że ten osobnik naprawdę może te groźby spełnić, a do końca życia w odosobnieniu siedzieć nie będzie (a raczej w ogóle). I co? I temat unieważnienia habilitacji zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki
W latach 1925–1929 był studentem Wydziału Prawa Kanonicznego oraz Wydziału Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pod kierunkiem ks. prof. Antoniego Szymańskiego, który ukończył 22 czerwca 1929 doktoratem z prawa kanonicznego pisząc pracę na temat Prawa rodziny
W latach 1925–1929 był studentem Wydziału Prawa Kanonicznego oraz Wydziału Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pod kierunkiem ks. prof. Antoniego Szymańskiego, który ukończył 22 czerwca 1929 doktoratem z prawa kanonicznego pisząc pracę na temat Prawa rodziny
-r-o-f-e-s-o-r-e-m, co w jego wyobrażeniu oraz w niekwestionowanym w jego środowisku poglądzie może się wypowiadać zawsze w każdej sprawie i na każdy temat i zawsze ma racje. To lepiej niż papież bo ten ostatni tylko w sprawach wiary i dyscypliny jest nieomylny. Profesor w PL jest nieomylny w każdej sprawie a gdy ktoś
bupu napisała: > Kto miał zapytać? Babunia, która w kolejnych ciążach rzucała studia i posady be > z cienia refleksji na temat jak utrzyma rosnącą rodzinę z chudej pensyjki męża? > Mamusia, która radośnie porzuciła w ciąży studia razem z bezcennym przydziałem > kartek
prezentowaną treść. Będąc młodszą, kiedy studiowałm wiele rzeczy mi nie przeszkadzało. Teraz na wykładach myślę o danym temacie jak o zmarnowanym potencjale, że ktoś tylko „odbębnia” to dla habilitacji, a ja w tym czasie mogłabym iść na spacer. Zatrzymuje mnie to, że po powrocie z przerwy znów będzie
potrzebuje tekstu do habilitacji i tak dalej. Polskie ksiazki o historii sa > pelne jadu, nienawisci i osobistych porachunkow. Do tego dochodza polskie tab > u, narodowe mity i last but not least życzenia grantodawcow a.k.a. polityka his > toryczna. Interesowalem sie czasami stalinowskimi i
, Kanadol czy Hamburgerojad gdy pisza historie to pisza historie. A Polak o Polsce, to prowadzi swieta wojne, przepycha polityczna agende, rozlicza sie z kolegami z zakladu albo potrzebuje tekstu do habilitacji i tak dalej. Polskie ksiazki o historii sa pelne jadu, nienawisci i osobistych porachunkow. Do