Wlasnie o to mi chodzi. Zestawy tematyczne moga byc fajne, ale z rozwaga nadane. Najbardziej draznia mnie wlasnie zestawy typu Maja i Gaja.
Tak i wlasnie dlatego ten zestaw nie jest dobry. Rozbieznosc jest zbyt duza. Ale brzmieniowo bardzo podoba mi sie.
No to ok, mi wlasnie chodzilo o to, zeby je trzymac blisko okna, idealnie na parapecie. Ja tamtych dwoch co mi sie zmarnowaly wlasnie nie trzymalam na parapecie i to spowodowalo, ze jeden calkiem padl, a drugi nie kwitl dlugo ponad rok. Dalam go pod okno i pieknie zakwitl, sliczne cytrynowe kwiaty
Wlasnie wymienilam te, ktore bywaja w polskich sklepach za granica polska :-) Ja swoich zagranicznych znajomych wlasnie tym obdarowuje. I na ogol trafiam ;-)
To juz nie bylo do Ciebie tylko nick z desperacji mi tlumaczy ze wszedzie jest ta sama herbata. Tak jakby polski makaron jajeczny byl jak wloski makaron albo wloska ciabatta byla polskim wiejskim na zakwasie chlebem. Straszne ze w Unii juz ludzie by chcieli wlasnie te różnice i koloryty narodowe
no wlasnie, totalnie niezrozumiale dla mnie myslenie, ale moze to wlasnie kompleksy? Ja tam lubie sprobowac czegos innego niz sama robie. I jestem malo obrzydliwa. Wole domowe niz z cukierni.
ciastem na impreze - nie bez uzgodnienia. Inny przyklad to kawa u kolezanki - tu moge powiedziec, ze ma niczego nie szykowac, bo kolo mnie robia swietne drozdzowki albo wlasnie wyprobowalam swietny przepis i przyniose. Zalezy od sytuacji i szczerych checi. Zwyczajnie jak mam ochote sie podzielic z
O i wlasnie zaczal mi sie wyswietlac tusz do rzes, nie wiem po co, bo wlasnie takie kupilam 2 tygodnie temu :D
> No wlasnie po latach w VW wyszlo ze wlasnie ten pół mi najbardziej pasuje. W sumie każdy ma jakieś ekstrawagancje. Ja nastawiam głośność w radiu tylko na liczby pierwsze.
vogon.jeltz napisał: > > No wlasnie po latach w VW wyszlo ze wlasnie ten pół mi najbardziej pasuje > . > > W sumie każdy ma jakieś ekstrawagancje. Ja nastawiam głośność w radiu tylko na > liczby pierwsze. Polecam wypróbować Fibonacciego.
Ale ja wlasnie pamietam, jak dawno dawno temu bylam gdzies z rodzicami (moze to byla Warszawa) i poszlismy na obiad do jakiejs restauracji, gdzie w karcie byl wlasnie “rosol z kluskami”. Myslalam, ze dostane takie wlasnie lane kluseczki w tym rosole - a to byl zwykly makaron :(
angazetka napisała: > Nie tyle liczba się zgadzała, tylko: nie przyjdą Ygreki, to może Iksińscy będą > mogli, możemy ich teraz zaprosić. > No wlasnie, czyli iksinski jest z listy rezerwowej, nie jest wystarczajaco wazny zeby go zaprosic w pierwszym rzucie. Tego wlasnie u
wazniejszych? Na zasadzie listy rezerwowej czyli deugiego rzutu? Nie dziwie sie autorce watku ze czuje sis z tym niekomfortowo bo wyglada na to ze tak wlasnie to wyglada. Wybrali ja losowo?
Ja bardzo lubie, ale ten mnie powstrzymal wlasnie kielkami
tak wlasnie to chyba bylo. Sprobuj dodac cos neutralizujacego do tego dosc ostrego smaku. Tak mi sie kojarzy, ze byl to wlasnie miod i woda (ciepla), ale glowy nie dam.