Prof. Banachowa byla moja wychowawczynią. Matura 1969. Tyburek... mial oczy dookola glowy. W klasie bylo nas 42 osoby. Prof Tyburek zawsze zaczynal: Wyniki zadan domowych! Osoba zainteresowana wstaje i czyta. Oczywiscie zainteresowana byla pewna Zosia, ktora miala klopoty z matematyką... Gdzie
Ojej, ale sie rozrzewnilam... spc - specjalny przypadek cwaniactwa,taka notka przy nazwisku w dzienniku. Ale czy pamietasz spwcil? Kiedys go o to zapytalismy. Wyjasnil: Specjalny przypadek wielkiego cwaniactwa i lenistwa. Mial u nas wszytkich wielki szacunek. A ty dziewczynko tak sobie siedzisz w
warszawska elita
niesamowite ! ten tyburek i nowicka i inni ! pamiec mi sie nagle odnowila -- La vita e' bella
Ja zyję: matura w 1965. Matematyki uczyl prof. Tyburek, geografii prof.Nowicka fizyki prof. Wernerowski, itd. Pozdrawiam R.
Pamiętacie ten sławny skład: Tyburek-Czubcia-Żaba-Bubu-Binia-Wojtyna-babcia Dąbrowska+babcia Derech?
Gość portalu: kola napisał(a): > Pamiętacie ten sławny skład: Tyburek-Czubcia-Żaba-Bubu-Binia-Wojtyna-babcia > Dąbrowska+babcia Derech? Pamietam Tyburka, Dabrowska i Bubu, bylem w mat-fiz. matura 1980. Pamietasz piorunska syrenke Tadzia czy jezdzil juz wtedy zastawa?
Widzieliście listę najbogatszych bydgoszczan? Jest na wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=576273&dzial=byb010108 Dla mnie zaskoczeniem jest nazwisko Tyburek...
W latach 80-84 Tyburek ćwiczył w matmie również klasy biol-chem. Szczególnie źle znosił poniedziałkowe lekcje. Wówczas podkreślał, że: "ta szkoła bubli i półfabrykatów nie wypuszcza". Słynne powiedzonka: " Ty chłopczyku (dzieczynko), jak ja widzę jak ty trzymasz kredę ( w tym momencie
tutaj mrowa, IV e humanistyczna, rocznik 1987. No wlasnie, ja bylam w humanistycznej, a mialam matme z Tyburkiem. Bylam zreszta u Niego prymuska, po raz pierwszy i ostatni chyba w moim zyciu z matematyki... Tyburek byl w porzadku, podobno juz nie uczy.
Niestety nie. One byly w klasie z jezykiem lacinskim albo francuzkim, natomaist ja bylem w klasie niemieckiej (pani prof.Gacowa). Jak pamietasz wszyscy mieli rosyjski z pania prof.Rajuniec. Matematyki uczył mnie niezapomniany prof.Tyburek,fizyki prof.Wernerowski,a geografii prof
INNYCH (TYBUREK, JASIŃSKA...)MAM KONTAKT BLISKI Z ZOSIĄ ZIÓŁKOWSKĄ, MIESZKAMY NA TYM SAMYM OSIEDLU; A WIDZIAŁAM SIĘ Z WIELOMA Z TWOJEJ KLASY NA ZJEŹDZIE - ELA TOMASZEWSKA (JA JESTEM GABRYSIA Z DOMU TOMASZEWSKA). Z INNYCH KLAS MA KONTAKT Z LUCYNĄ OBREMBSKĄ I NNYMI, KTÓRYCH NIE ZNAM Z NAZWISK
. Mature zdalam w VI LO i nie sciagalam!!!!!!!!!!! Kiedys tam uczyl legendarny profesor Tyburek, ktory stawal pale za najmniejsza probe sciagania. Nauczyl nas honoru i uczciwosci. Jak ty palancie mozesz byc dumny ze swojej matury? Przeciez to falszywka ://
zabójstwa jednego z członków bandy.Zadaniem grupy nazywanej "łowcami głów" jest zatrzymywanie najgroźniejszych i najdłużej ukrywających się przestępców. Czołowe miejsca na liście specgrupy zajmują Rafał Katulski, ps. "Szkatuła" - boss grupy warszawskiej oraz Andrzej Tyburski, ps. "Tyburek
- niemiecki- chemia), Wiśnicką (polski, > oj,oj...)... Dodajcie kogoś do tej listy. Był wtedy 1970 rok. Ja wtedy zaczynałem edukację - u prof. Różyńskiej (chemia). Do tego niezapomniany prof. Bruch ("tu się wydziela woda H20") od biologii, prof. Tyburek (historia), prof. Poschmann (chyba nie