Rzeczywiscie niewiele. Normalnie od czasu popularnosci ABS. Przed ABS przy mocnym hamowaniu w naturalny sposob tylne kola chcialy sie blokowac. Ta tendencja to sprawa praw fizyki: mocniej obciazone/dociskane przednie kola jeszcze sie krecily, a tylne juz nie. Przy ABS obecnym pewnie juz w kazdym
duze_a_male_d_duze_m napisał: > Czyli pies zrobi fikołka do przodu jak go pociągnę za tylne łapy jak biegnie :) > Rower zrobi fikolka do przodu jak zahamujesz tylko przednim kolem a nie zrobi jak zahamujesz tylko tylnym. Dlatego ze w momencie poczatku fikolka tylne kolo odrewaloby
Albo inny "obwod zamkniety", w przednich kolach pradnice na skutek obrotu kol wytwarzajace prad i napedzajace silniki elektryczne w kolach tylnych. Do startu, zeby zainicjowac obroty pradnic, alumulator, a poem juz tylko caly czas hamulec zeby sie zbytnio nie rozpedzac.
Do lekkiego obciazenia tylnego kola motoru i do konwersacji , znajomosc wloskiego niekonieczna , ale pomogla by ;-D
To by znaczylo ze samochod cudo ale kola kicz. 59 Cadillac wypuscil "batmobila" a Chevy ta wlasnie Impale. Moim zdaniem tylne poziome skrzydla i swiatla/oczy Impali bija na glowe tylne swiatelka Cadillaca, jakby byly pozyczone od czerech motocykli Panonia.
waga170 napisała: > To by znaczylo ze samochod cudo ale kola kicz. 59 Cadillac wypuscil "batmobila" > a Chevy ta wlasnie Impale. Moim zdaniem tylne poziome skrzydla i swiatla/oczy > Impali bija na glowe tylne swiatelka Cadillaca, jakby byly pozyczone od czerech
skrecaly przednimi i tylnymi kolami i to w razie potrzeby niezaleznie. Sam > o krecenie kierownica skrecalo tylko przednimi kolami jak zwykle. Ale kierownic > e jeszcze mozna bylo pchac w jeden albo drugi bok co skrecalo kolami tylnymi. Czyli teoretycznie podobe, ale faktycznie calkiem cos
skrecaly przednimi i tylnymi kolami i to w razie potrzeby niezaleznie. Samo krecenie kierownica skrecalo tylko przednimi kolami jak zwykle. Ale kierownice jeszcze mozna bylo pchac w jeden albo drugi bok co skrecalo kolami tylnymi. Co ciekawe, zaleznie czy te ruchy obrotu i przesuwania byly zgodne czy
Musialem wygooglac bo nieslusznie komPinowalem nad "zwla" zamiast nad "szcza". To mi przypomnialo wynalazce prundnicy w przednim kole i silnika elektrycznego w tylnym kole. Jego "to be or not to be" pytanie bylo dlaczego krolik nie pije a iszczy a kura pije a nie iszczy.
Dalem na koncu mojego wywodu usmieszek, bo nie bede uczyl ojca jak robic dzieci. A moja "religia" bierze sie z dawnych doswiadczen rowerowych, torpedo bylo w tylnym kole. Ale potem mialem rower z dwoma hamulcami i jazda na czas dookola piaskownicy wygladala tak ze na tylko przednim hamulcu kolo
waga170 napisała: > Dalem na koncu mojego wywodu usmieszek, bo nie bede uczyl ojca jak robic dzieci > . A moja "religia" bierze sie z dawnych doswiadczen rowerowych, torpedo bylo w > tylnym kole. Ale potem mialem rower z dwoma hamulcami i jazda na czas dookola p
Chinczyki jak zwykle oszukuja. Mercedes unosi kola raz lewe raz prawe a chinczyk oba naraz. Nie pokazali co robia tylne kola. Ja bym uzyskal taki sam efekt przy pomocy "ramy" ukrytej pod samochodem. Przod ramy przyczepiony do osi przedniej a tyl do osi tylnej. Buda spoczywa na srodku ramy na jakims
duze_a_male_d_duze_m napisał: > Być może nie osiągnął minimalnej prędkości przy której podwozie można schować. > Dreamliner podnosi kola tak ze najpierw kola(wozek) robia "tilt" czyli w "wozku podnosza sie przednie kola w stosunku to tylnych a dopiero wtedy otwieraja sie klapy
Taki repo man jak jedzie cos zgarnac to robi to jak najszybciej, nawet kosztem wleczenia zablokowanych kol. Gdyby to byl AWD to ciagniety na uniesionych tylnych moglby trzec przednimi ale mowilismy o tylnonaoedowcu. Trudno znalezc przyklad RWD tracego zablokowanymi przednimi, moze taki co stal 20
zolnierz bez karabinu? Ale tez widzialem ze przednie kola w aucie z tylnym napedem moga sie nie obracac swobodnie i to wystaarczy aby byly slady opon.