11 837 wyników w czasie 330 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Z cyklu: gdzie znaleźć?

Żadnego z tych sklepów nie ma tu, gdzie mieszkam. Ba, nie wiem nawet, czy i gdzie w Warszawie, gdzie dość często bywam, mają sklepy stacjonarne. Zamawianie ubrań wyłącznie online, bez możliwości przymierzenia, jest dla mnie nieakceptowalne – jak już mamy być eko, to model biznesu wyłącznie online

Re: Najbardziej tandetny podryw w waszym życiu?

Warszawa we wczesnych latach 90-tych, stoję na przystanku na Wawelskiej koło godziny 14, ubrana w T-shirt i luźne spodnie i zatrzymuje się młody facet w samochodzie. Otwiera szybę i macha, myślałam, że chce zapytać o drogę, podeszłam, a on mówi z uśmiechem "Jechałem i patrzyłam na ciebie, tak

Re: Wodzionka fest wonio

, jak są zaangażowani i jak dostojnie to wszystko i dzie w milczeniu. Ile ludzi jest zaangażowanych i wiesz co , zobacz jak są elegancko i odświętnie ubrani (nikogo nie ma w sweterkach czy bluzach, czy dresach), a kobiety w koronkach i eleganckich strojach. A turystów mnóstwo. To jest ogromna procesja

Re: jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmin

bliżej gwałtu, na przykład: była to druga połowa drugiej dekady, mieszkałem wtedy na Kinowej w Warszawie, wtedy to a wtedy, jakieś letnie popołudnie na laptopie miałem zgromadzoną pornotekę, między innymi filmy z Bridgette B, i wieloma innymi modelkami tamtego dnia postanowiłem masturbować się

Re: Katastrofa demograficzna w Warszawie

hanusinamama napisała: > I cóż za problem. Mieszkan potrzebują, kupują jedzenie, ubrania, dzieci im sie > rodzą... Ale rodzi im się ich tyle mało, że nie ma to znaczenia dla postępującej katastrofy demograficznej. Bo mimo tych ich "wysiłków" właśnie w Śródmieściu 2/3 (słownie

Re: Katastrofa demograficzna w Warszawie

I cóż za problem. Mieszkan potrzebują, kupują jedzenie, ubrania, dzieci im sie rodzą...

Re: Gwara radomska

'kto ci tak nos przestawił?' 'rośnie w mig' migiem-szybko młudka-młoda kobieta 'będzie mu ładniej jak go pozdrowisz/przywitasz' 'wrócił z dalekiej podróży'-np.był bliski śmierci 'ubrał się jak kto głupi' 'jak nie ma co to się je co się ma' 'dostał za swoje' 'a masz za swoje' 'konika na drodze nie

Re: Gwara radomska

" "Kiedy padały bomby tatuś kazał mi przyprowadzić krowę z pola.Skakaliśmy w te miejsca w których były wybuchy bo dwa razy w to samo miejsce nie walnie" Opowieść mego ojca "Biedni studenci" "Przed wojną była straszna bieda.Studenci z Warszawy chodzili po prośbie i prosili gospodarzy o chleb" Opowieść

Re: Byłam w butekomacie.😜

Lumpy mają czas. No jestem pechowy. Bo doszedł mi kolejny obowiązek scedowany na mnie przez korpo którym sie nie chce. Dopiero co wrzucono obowiązek jechania z ubraniami do PSZOK (w Warszawie z tego co wiem miasto poszło po rozum do głowy i wreszcie można je oddawać w punktach mobilnych razem z

Re: DANTEHSKIE SCENY W METRZE W-WA

marii51 napisała: > Stokłosy w Warszawa. Około godziny 1:36 na peronie pojawiła się grupa siedmiu z > amaskowanych mężczyzn ubranych w kombinezony ochronne. Ich strój i sposób dział > ania wskazywały, że nie był to przypadkowy wybryk, lecz wcześniej zaplanowana a > kcja

Re: DANTEHSKIE SCENY W METRZE W-WA

Stokłosy w Warszawa. Około godziny 1:36 na peronie pojawiła się grupa siedmiu zamaskowanych mężczyzn ubranych w kombinezony ochronne. Ich strój i sposób działania wskazywały, że nie był to przypadkowy wybryk, lecz wcześniej zaplanowana akcja. Świadkowie relacjonują, że mężczyźni działali sprawnie

Re: A o wywiadzie I-szej Damy dla TVN24 nic ?

. życie – a więc również jedzenie, które przygotowują prezydenccy kucharze. A nawet ubrania – głowie państwa i małżonce (ona nie dostaje żadnej pensji) należą się za darmo garnitury oraz kreacje, w których pierwsza para pojawia się na oficjalnych spotkaniach. Mają także dostęp – o każdej porze dnia i nocy

Re: Macie doświadczenia z pluskwami?

), wracałam do domu metrem i... następnego dnia miałam na policzku dziwne swędzące ugryzienia w rządku - książkowy objaw pogryzienia przez pluskwy. Przez kolejne 3 miesiące żyłam w strachu czy czegoś nie przywlekłam, całe ubranie w którym byłam tamtego dnia wyprałam i wymroziłam w zamrażalniku. Niedaleko

1 2 3 4 5 6