. Dla przykładu, co mają w końcu oznaczać słowa modlitwy " "Ojcze nasz... i nie wódź nas na pokuszenie..."? Dlaczego trzeba prosić boga, by nie wodził na pokuszenie? Jeśli taka ma być rzeczywistość, to co to za łaskawy i miłościwy Ojciec, który sam namawia do złego a później jeszcze karze???!!! Jak
jakiś czas nie odklepało po wódzie. I tak to już jest Ryszard. Jasne, są kobiety o mentalności prostytutki, które niekoniecznie nawet uprawiały najstarszy zawód świata. Ot po prostu taki mają charakter. Manipulują, wykorzystują, są obliczone na kasę i dążą do tej kasy po trupach. Ale obstawiam, że
jego wielki przyjaciel z Północnej Korei - Kim. Trump może być pewny ze będzie miał dobre kim chi u towarzysza Kima! What;s a heg! Generalissimo Hegseth to jest wuc! (Wódź) ! W Krakowie mówią - Buc. Krakow to taka austriacka stolica! A wiec Generalissimo tez kieruje sie mądrością FAFO
> oprócz na wodzie? Na wódzie! (Taki hibiskus marynowany w spirytusie, to może być ciekawe doznanie smakowe. Bo porzeczkowa nalewka to banał.)
To tak jak kiedyś po wódzie zwanej Vistula, się mówiło: Kosi, młóci i chłopa wywróci. :D
– aż biorą dreszcze! Nie ma tam ludzi, krów ani koni, Jest tylko Kucyk i bimber goni. Lecz śpi. Na jednej ścianie z zacierem półki Fermentowanym z razowej bułki. Na drugiej butle i z wódzią balon Niżej nalewki na śliwkach galon. Pod półką myszka spogląda z dala, Siedzi, spogląda i ser wpierdala. A
chwili, kiedy przy kolacji bronisz niedorzecznych racji żal za głupstwem topiąc w wódzie - giną ludzie. W przecudownych starych miastach strach w codzienny pejzaż wrasta śniąc o ocalenia cudzie - giną ludzie. W wioskach, których wcale nie ma, bo śmierć przez nie przeszła niema - wierząc swej nadziei
, kiedy przy kolacji bronisz niedorzecznych racji żal za głupstwem topiąc w wódzie - giną ludzie. W przecudownych starych miastach strach w codzienny pejzaż wrasta śniąc o ocalenia cudzie - giną ludzie. W wioskach, których wcale nie ma, bo śmierć przez nie przeszła niema - wierząc swej nadziei złudzie
I sprzedawajmy wódzie w kolorowych saszetkach! Polska będzie dostatnia i bezpieczna, a ludzie usmiechnięci. -- a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
Znowu stosujesz retoryką fundamentalizmu biblijnego, zamiast ustosunkowania się do treści wątku. To przekonany teista nie wie, dlaczego Bóg dopuszcza zło? Nie bez powodu przecież teiści zwracają się do swego Boga słowami modlitwy: "i nie wódź nas na pokuszenie" . Tak to właśnie wygląda Twoje