Czesto to sa domy bez windy wiec cześć lokatorów zostawia np wózki dziecięce na klatce przy wejściu. Codzienne wciąganie wózka plus małego dziecka na piertro jest ciężkie i ja to rozumiem.
chicarica napisała: > Na przykład tak, że się spalą/ zatrują w przypadku pożaru. Drobiazg taki. Przecież to dla nich żaden argument, bo na klatce nic nie stoi. To że Iksińska ma problem z przechowywaniem wózka dziecięcego, a Igrekowscy chętnie dojeżdżaliby do pracy rowerem, ale nie mają
Pewnie zrobili to na stelażu od wózków dziecięcych, więc jak dzieciaka wytrzyma to dwa koty tym bardziej. Fajne to jest, gdyby nie to że i tak muszę jechać autem do weterynarza bo w okolicy nie mam zadnego, to bym kupila
to jest stelaż normalnego wózka dziecięcego, do niskopodłogowego autobusu wsiądziesz normalnie.
Chyba tak samo, jak z wózkiem dziecięcym. Jak spróbuję, to napiszę. Autobusy nie mają teraz schodów, są niskie, tramwaje w większości też. Potrzebuję jechać dwoma autobusami. Jeżdżę w porze, gdy nie ma tłumów, bo u weta też luźno, gdy wszyscy w pracy, więc z wsiadaniem i wysiadaniem nie powinno być
mieć tylko jedno dziecko. Któreś z nas może zachorować, być na wózku inwalidzkim, przejść udar i mieć zupełnie inną osobowość w wyniku urazu. Nie mamy kontroli nad wszystkimi zmiennymi w życiu i trzeba się pogodzić z tym, że to zawsze jest w pewnym stopniu loteria.
dla niemowlęcia/ małego dziecka, wyjść na spacer z wózkiem/na plac zabaw nie bo dziecko płacze, marudzi i ogólnie jest nudno i kłopotliwie). To są zresztą częste przyczyny konfliktów młodych rodziców z niemowlętami - że kobiecie życie się zmienia o 180stopni, jest zmęczona i niewyspana, a mężczyzna
Czytałaś kiedyś regulamin mpk? Wózki inwalidzkie mają pierwszeństwo, a miejsca dla wózków to dokładnie miejsca dla wózków inwalidzkich/dziecięcych. Nie dla rowerów, rower może jechać jeśli nie stoi tam żaden wózek, a jeśli osoba na wózku inwalidzkim lub z dziecięcym nie chce z tego miejsca
Producenci wózków dziecięcych mogą przerzucić się na produkcję wózków dla psów i kotów ;)
heca007 napisała: > Producenci wózków dziecięcych mogą przerzucić się na produkcję wózków dla psów > i kotów ;) albo chodzików dla seniorów
3,2,1 start 😀 A wózek z zakupami, a wózek inwalidzki, a wózek dziecięcy? Jednoosobowa winda istnieje owszem ale w bloku dla 8 rodzin użyteczność znikoma.
Mnie akurat wózki dziecięce, zupełnie niedorzecznie Czemu nie buty?
A, kiedyś ukradli mi też folię przeciwdeszczowa z wózka dziecięcego.
O i to jest sensowny komentarz. Albo wózek dziecięcy. -- Error 404