Pusto było tylko w wózkowni, półki dość pełne. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Zdecydowanie pierwsze. A jak jest z "dodatkami" do mieszkania typu miejsce parkingowe, rowerownia/wózkownia, piwnica/komórka lokatorska?
A czy jest wózkownia?
A z ciekawości - co jest w wózkowni? Bo dotychczas nie spotkałam ludzi, którzy wolą zawalać wejście do wózkowni niż z niej korzystać. -- "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe
Jeszcze jedna rzecz, czy na stówkę masz tylko 65 czy może masz jeszcze kilka metrów w piwnicy/ wózkowni/ komórce lokatorskiej. Bo jak ja mówię, że 140 to mało nam wyszło to wliczając do tych 140 przestrzeń na sanki w bryle
nick_z_desperacji napisała: > . To jeszcze powiedz, gdzie to trzy > mać, kiedy nie ma rowerowni ani wózkowni. Trzeba walczyć z patodeweloperką i panstwem z kartonu🤷🏼 -- W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić? Fryderyk Nietzsche
A jak rower i wózek będą wystawać, to mandat. To jeszcze powiedz, gdzie to trzymać, kiedy nie ma rowerowni ani wózkowni.
U nas w bloku jest pomieszczenie piwniczne zwane rowerowania i wózkownia. Oczywiście ludziska zawalili to gratami. Pomieszczenie spore, wystarczy wzmocnić strop belkami i stalowymi słupami( przynajmniej jednym a okienko zrobić większe pozwalające na wyjście człowieka. Do tego trochę krzeseł i dobra
piętrze -za to w blokach są zazwyczaj wózkownie/piwnice ( wózków targać nie trzeba) a zamiast targać 5baniaki ( targałam wiem co to za ból :P ) można pić wodę z kranu/z filtrem , powypadkowo - każde schody i bariery architektoniczne są dramatem- i na 1 i 2 i 3 piętrze, a nawet jesli w bloku jest wina
rehabilitacji ) Szwy zdjemowała mi pielęgniarka z mojego POZ- tez w moim domu, na wizycie domowej sytuacje są różne-w zalezności od okoliczności argumenty nt wózków/rowerów -słuszne - też jednak nie zawsze są zasadne,bo większość bloków ma wózkownie/piwnice masakryczne było pierwsze wejście, na drugi
Wcześniej była gdzieś mowa, że w tym domu jest kotłownia. Jak zwał tak zwał, kotłownia czy pomieszczenie gospodarcze to coś czego nie ma w mieszkaniu (bo zazwyczaj jest piwnica, wózkownia), a co efektywnie pomniejsza powierzchnię mieszkalną. A w domu z choćby mikroskopijnym ogródkiem potrzeba
Promujemy zrobienie wózkownio-rowerowni.
Rzecz miała miejsce dobre 20 lat temu lub jeszcze dawniej. Moim zdaniem bezprawnie, bo sąsiadka zarzeka się że nic nie podpisywała, a musi być zgoda wszystkich członków wspólnoty, by takie coś przeszło. Wózkownia jest włączona do mieszkania, drzwi zamurowane, właściciel tego mieszkania zdążył się
Wózkownię na pewno można podzielić, zmieści się warsztacik i wózeczki. Jak małżonek wybuduje domek, to w wózkowni można zrobić magazyn na cukinię do sprzedaży. Zgodę sąsiadów można podkupić rzodkiewką
zonazpoznan1a napisała: Te > raz mam pytanie, czy możemy sobie zatrzymać taką wózkownię? Mogą państwo. Przy obecnej zapaści sądownictwa zanim spółdzielnia wygra sprawę to minie z 5 lat. To już i bąki podrosną i to drzewo...