Nasze dziecko w tym roku kończy 15 lat. Jedno. Na wspólnym wyjeździe z nami było raptem 3 razy: 1. Wiek dziecka: 4,5 lata . Wyjazd - Wyspy Kanaryjskie ( tydzień) 2. Wiek dziecka: 7 lat. Wyjazd - nasz Bałtyk (10 nocy) 3. Wiek dziecka: 9 lat. Wyjazd - Zakopane ( 4 noce) Porażka, czy tak
Ale może akurat chcieli odłączyć Bałtyk i Zakopane.. gdyby pojechali do Rumunii a nie pokazali dziecku polskiego morza i gór również znaleźli by się tacy, którzy uznaliby to za porażkę. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
samo zakwaterowanie ze śniadaniem to moim zdaniem drogo. Ja nie wydałabym tyle na wakacje nad Bałtykiem - po prostu wolałabym pojechać za te pieniądze gdzie indziej.
uparła! Po pierwsze miałabyś aż 6 tygodni latem na ten nasz cudowny Bałtyk. 6 tygodni mogłabyś się z dziećmi w Bałtyku taplać. Za mało? A jesienią można pojechać w góry, można polecieć na południe Europy gdzie będzie jeszcze cieplutko ale nie paskudnie ciepło jak latem. Nikt nie mówi żeby letnie wakacje
W twoim przypadku trudno coś radzić. Wielu nastolatków spokojnie można zostawić na kilka dni samych a największą katastrofą to będzie to że będzie się żywił pizzą z Żabki, grał do 4 rano rodzice po powrocie zastaną bajzel. Specjalnie nie piszę że inna część nastolatków zrobi imprezę zanim rodzice
u nas tydzień w górach gdzie zimno, wieje, leje i pioruny biją, do tego oczywiście 2 weekendy, czyli 9 dni, w kolejnym miesięcu kolejne 9 dni gdzieś gdzie jest miło, bo jest morze. może być to bałtyk, więc nie musi być skwary, jeśli w ten czas uda sie wepchnąć weekend15 sierpnia i wydłużyć ten
Team morze, pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam Bałtyk i się zakochałam,jako dziecko, potem co roku jeździłam na wakacje z rodzicami, i ta miłość trwa i trwa, i zawsze Bałtyk jest dla mnie najpiękniejszy, choć Morze Północne też bardzo lubię.
Bałtyk piękniejszy poza sezonem I zdarzalo mi się przedłużyć weekend i zerwać dzieciaki ze szkoły Zdarza mi się zorganizować atrakcyjna wycieczkę, na którą jadę służbowo, a zabieram swoje prywatne dziecko w godzinach jego szkolnych zajec I co? I pstro Ma rewelacyjna frekwencję i dobre wyniki
obłożenie przez większą część roku (nad Bałtykiem). Jedni cenią przestrzeń, inni przyjeżdżają całą czeredą. Tak więc Twoja definicja kwatery nie jest reprezentatywna dla rynku i nie uniemożliwia spędzenia wakacji w modelu rodzice jednego nastolatka + paczka przyjaciół dziecka. Na pewno jest to ciekawsza
, nie ma takich zagrożeń jak w Bałtyku w postaci prądów wstecznych. Ja, który nie lubię pływać tam pływam bardzo długo. Ale nawet morza nieprzyjazne do pływania, jak zimny Bałtyk czy wietrzny i z dużymi falami Ocean Atlantycki są zajebiste na wakacje Ten klimat, to powietrze, te plaże. Kocham
engine8t napisał: > I czy to jest jedyna opcja na urlop? No masz jeszcze Bałtyk ;) Znajomy był ostatnio na 10 dni i tylko dwa razy padał deszcz - pierwszy raz przez 4 dni, drugi raz przez 5. Z drugiej strony przykładowo taka plaża w Karwii wystarczy dla wszystkich, nawet jak się
do końca legalny lub cyniczny): haracze od deweloperów w „ekologicznej” fundacji, korpo-tyranie, łapówki, przemyt, układy z PRL-u, mafia itd. Podkreśla się, że ma pieniądze, o których emateczkom się nie śniło. Styl życia i ekscesy Pijackie burdy w najlepszych lokalach, luksusowe wakacje