miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1948553.html miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,2062745.html Zwyciezcy gratuluje. Znajomosci. --
to Aleje Jerozolimskię między Marszałkowską a Chałubinskiego - w wycinku, mimo wszystko wielkomiejskość nieduża chyba... -- na biało
Wrocław był naprawdę wielkomiejski w XV/XVI w i na przełomie XIX i XX. Max Berg miał wizję uczynienia z niego niezłej metropolii ale kosztem starego centrum, co na szczęście się nie powiodło. Prawdą jest, że mamy jeszcze dużo do nadrobienia ale możliwości są (p. Muzealny, Piłsudskiego, dawne
Rozmawiałem kilka miesięcy temu z londyńczykami i mówili mi ,że teraz i tak się poprawiło bo ludzie mieli dosyć takiego brudu i zaczeli naciskać władze na to aby miasto było lepiej sprzątane.
" "wielkomiejskich lemingów" (tak prawica określa wyborców Platformy, zarzucając im bezrefleksyjność i bezideowość)" jakia sprytna manipulacja. od razu wskazuje lemingowi wroga, zeby nie musial sie zastanawiac i przsejmowac, co to znaczy, ze jest lemingiem. ciekawe jest tez to, ze od razu
rikol napisała: > A mnie dziwi, ze mieszkancy nic nie maja do powiedzenia. Czemu nie ma konsultac > ji spolecznych na ten temat? Ja tez nie chce biedronki - ma obrzydliwe kolory e > lewacji i nie komponuje sie z otoczeniem. A mnostwo osiedlowych sklepow ceny ma > podobne i lep
pewnie - rozumowanie wielkomiejskie jest takie - daj zarobic innym, a sam miej g...
od pewnego czasu przebuwyam w stolycy i juz kilka myśli przychodzi mi do głowy. Naprawdę się trzeba starać zeby się nie śpieszyć - nawet kiedy ma się czas - jes tu jakiś podświadomy pęd. A najgorsza rzecz - w Zamościu jak się ma 20 minut do autobusu to sie idzie na piechotę - w Warszawie to nie d
Spacerować można w parku i za miastem. Do przemieszczania po Zamosciu (przecież rozległym powierzchniowo)wyolałbym mieć sprawną komunikację. Można by się powzorować na Lwowie gdzie jeżdzą prywatne busiki (tzw. marszrutki) , Jeżdzą gęsto, czesto i docieraja do każdego zaułka w mieście. U nas w
z chrabąszczami rozmiaru wróbla xs i w ilościach zaporowych na metr sześcienny. normalnie gorzej niż w ptakach hitchcocka. i wewzwiązku z tym chciałam zaapelować o jakieś opryski, bo nie może być tak żeby duma narodowa mazur i innych landszaftów, czyli komary, ważki i inne badziewie bezkarnie lat
przysięgam że jak żyję takiej ilości, jak dziś, nie widziałam. tak samo dawniej w mieście nie było meszek. a tera i owszem. to jest ordynarny nalot dziczyzny z jakiegoś kuśwa madagaskaru i należy się temu stanowczo przeciwstawić:) -- czw., 23-06-2011 Forum: Kobieta Wątek: Re: Wielkomiejska dżungla
DRODZY TYMBARCZANIE, FIRMA MASPEX PRZYWROCI WAM WIELKOMIEJSKOSC. PATRZCIE, JAK POPRAWILISMY JAKOSC SOKU Z TYMBARKU. DOKOPIEMY LIMANOWEJ. BEDZIECIE SOBIE WOWCZAS DYSKUTOWAC O WYBORZE STAROSTY I BURMISTRZA!!!
Soki z Tymbarku mają tyle wspólnego ze zdrowiem co mina przeciwpiechotna! A na wójta Tymbarku w przyszłej kadencji proponuję Władka Winnetou!
zyxv napisał: >>W róznych dyskusjach, na wielu forach o tematyce seksualnej >>niektórzy z wielkim uporem lansują stosunki analne. Nie jesteś moją kochanką, więc nie mam najmniejszego zamiaru Cię przekonywać do analu. Proszę więc nie traktować niniejszej wypowiedzi jako kolejneg
Do "Poety". Na podstawie tego co piszesz mogę stwierdzić, że jesteś sfrustrowanym gejem, podejrzewającym wszystkich, którzy mają inne zdanie niż ty o rasizm, seksizm, homofobię, faszyzm, dyskryminację innych itp itd. A ja chciałem tylko wyrazić swoją opinię (chyba mam do tego prawo?) i zacytow
jakby moja firma nazywała się "City Parking Group" to też bym nie wywoził "snow". Może wystarczy zmienić nazwę na "COP" (czytaj Ciecie od Parkomatów), to przynajmniej będzie po polsku. A idźże w PiS... ("Ty".... po niemiecku)