Moje dziecko- 4 miesiące w dzień jest pogodne i spokojne, wieczorem samo zasypia w łóżeczku i śpi spokojnie do pierwszej pobudki, daje jej cyca- ssie tak jakby nie jadła od tygodnia a potem to już jedno wielkie wiercenie, chwilę śpi spokojnie , kolejne kilka minut wierci się niemiłosiernie
minie, wydaje mi się że dziecku jest poprostu niewygodnie a nie umie samo jeszcze zmienić pozycji. Moja teraz w nocy śpi w najróżniejszych dziwacznych pozycjach.
witam, czy któraś z mam ma podobne spostrzeżenia...otóż moj synek skonczył 5 miesięcy, dobrze sie rozwija, waga jest w normie, dobrze je...niepokoi mnie tylko jego zachowanie podczas snu nocą,ma zamknięte oczka ale kręci główką, macha rączkami i nóżkami (tak jakby się rzucał),pojękuje, tak się
daj spokój z neurologami moja tak wojowała przez sen do ok. roku, stękanie, kręcenie, napinanie się, obracanie się w kółko, wymachy kończynami... to rozwojowe, żadna anomalia -- http://lilypie.com https://lb2m.lilypie.com/poKFp2.png http://lilypie.com https://lbym.lilypie.com/VXlop2.png
Mój 10tyg Maluch od 3-4tyg. strasznie wierci się w nocy, rzuca nogami, postękuje, wyrzuca w bok ręce. Jest bardzo niespokojny. Zasypia po wieczornym karmieniu, a potem budzi się po ok 2-4h. Jeśli podam mu smoczek, zaśnie na 10-15 min i znowu się wierci. Po wzięciu na ręce, często płacze. Jak go
Ja wiem, że lekarze się nie uczą na studiach o karmieniu piersią. Więc wiedzy nie mają i tyle. Albo się sami doszkolą albo powtarzają to co usłyszeli od cioci. -- www.pajacyk.pl/
Mój dziecięciomiesięczny synek w nocy wierci się i kręci w każdą możliwą stronę. Ma zmknięte oczka, ale sapie, marudzi i jakby męczył się, tylko nie wiem czym. Już głowa tu gdzie nogi, a zaraz przekręt o 90 stopni. I tak potrafi 40 minut zanim znowu pożadnie zaśnie. Może mu coś dolega? Moze
możei gorąco, ale jak się rozkopie to boję się , że będzie mu za zimno później i go przykrywam znowu. Nie wiem czy moze spać bez przykrycia.
wasza_sasiadka napisała: > W końcu mieszkamy w jakiejś społeczmości i powinniśmy liczyć się z > innymi. Przecież można rozplanować sobie prace wykończeniowe w taki > sposób, żeby głośne prace wykonywać w ciągu dnia. Bardzo słuszna uwaga. Pozdrawiam Sąsiadów.
Zgadzam się z przedmówcami. To, że cisza nocna jest od 22 to wcale nie znaczy, że mozna (wypada) wierci późnymi wieczorami. W końcu mieszkamy w jakiejś społeczmości i powinniśmy liczyć się z innymi. Przecież można rozplanować sobie prace wykończeniowe w taki sposób, żeby głośne prace
Czy wasze dzieci też się tak strasznie wiercą w nocy. Córa ma 8 tyg i w nocy (w dzień czasem też) rękami wyczynia cuda i są one wszędzie łącznie z buzią i w sumie szczególnie na buzi. Czy nie przeszkadza jej to spać? Nie rozbudza? Mnie niestety tak, bo śpimy razem. Jej wiercenie budzi mnie, a
Obydwoje moich dzieci też tak miało, gdy były w tym wieku. Kręciły się, wierciły, sapały, stękały ;-) Zawsze mnie to wybudzało, bo myślałam, że dziecię już chce jeść, a ono wierciło się jeszcze 1,5 godziny zanim zapłakało, że jest głodne. Ok 3-ego miesiąca minęło jak ręką odjął. Teraz ma 10
swoim dużym materacu pod moim łóżkiem w sypialnia a w nocy sam przychodzi do mnie albo go sama biorę jak płacze. Czy ktoś ma podobne problemy? Czym te wiercenia mogą być spowodowane?
Raczej nie bo gdzie by nie spał to się wierci, a w przypadku drzemki popołudniowej przez 2-3 godziny śpi jak zabity nawet się nie poruszy. W łóżeczku jeszcze gorzej bo przez to wiercenie uderzał się w szczebelki i wybudzał. Ponadto w metody Montessori wierze odnośnie spania.
ostatnio moim pannom coś się podziało, od miesiąca wstaję w nocy chyba po 8 razy bo wiercą się, marudzą, rzucają po łozeczku, wyrzucają smoczki- oczywiście to wszystko przez sen, nie rozbudzają się. Ja daję smoczki, kładę równo, przykrywam i tak ciągle. Jestem bardziej niewyspana niż jak
też mi się wydaje, że to takie odreagowanie. Nie wstawaj, nie dawaj smoczków i nie przykrywaj. Zostaw je same sobie, a zobaczysz, że z czasem się to uspokoi i nieuniezależnisz dzieci od Twojej interwencji nocnej. Ja długo tak wstawałam do swoich a każdej nocy było coraz gorzej, coraz więcej.. aż
ja jestem dopiero od 2 tygodni mamą córci ale i Ona też nie śpi najlepiej. Przez nos "warczy" stęka popłakuje, chlipie ???? Mam nadzieję że to minie i doprawdy jak Ty nie wiem co może powodować taki nastrój u naszych pociech
Kochane Mamuśki, Może doradzicie mi co mogę zrobić, aby moja 3-miesięczna córcia spała spokojnie w nocy. Chwilę po karmieniu śpi w miarę twardo, ale już godzinę później strasznie się kręci, jęczy, wydaje dziwne dźwięki i widzę, że się męczy (trwa to prawie całą noc). Co może być tego
Wydaje mi się , ze boli brzuszek -- Poznajcie Julinkę
jest piersią, chciałoby być ciągle przy piersi, to moze być też powód. w kazdym razie moja mała ma 16 miesięcy i od północy rzuca się po całym łóżku, zniecierpliwiona płacze i tak to wyglada. zresztą zaraz napiszę właśnie nowy wątek na ten temat.