tabletek (tych z Lidla) bardzo agresywnych. Przestałam stosować i kupuję tylko te zalecane. Degradacja zmywarki jakby się zatrzymała ale co zrobiły to zrobiły. Na moje oko to wina tabletek.
> Serio nie jesteś w stanie z mojego wpisu zrozumieć nic poza słowem „tanie”? Zgadza się. Bo ja uważam, że cena w prezencie w ogóle nie ma znaczenia. Bo może być tak, że prezentodawca uważa prezent (wino) za drogi, a obdarowany za tani. I vice versa.
>Jak lubią grzaniec, to lidl ma smaczne wino w ofercie. to akurat nieprawda. jest tak słodkie, że można się zakleić. I niewiele poza tą ilością cukru, w nim jest. też kupuje grzańca, na święta szczególnie bo wiadomo... wieczorkiem fotel, kocyk, piernik, grzane wino i "kevin". Ale akurat to z
Regionalna kuchnia nigdy nie miała się tak dobrze. Kto 30 lat temu słyszał o polskich serach albo polskich winach? W ilu lokalach miałaś się wtedy dowiedzieć, że mięso mają od Kowalskiego a ogórki od Nowakowej? Teraz coraz więcej ludzi zwraca na to uwagę. Chłam dla mas, pułapki dla turystów
E? Co? Wino było jakieś tam ze sklepu, normalne, z Lidla czy coś:p to piwo lokalne też normalnie w sklepach sprzedają, nie jest to nic, czego w inny sposób nie da się zdobyć:p
Nie musi się robić w głowie, wystarczy choroba albo na przykład zwolnienie z pracy. Mój wybitny pracowo znajomy, zarabiający góry pieniędzy, został kiedyś bez roboty bez swojej winy (firma się zwinęła z PL) i potem szukał pracy przez 1,5 roku, bo miał za wysokie kwalifikacje, dodatkowo miał pecha
Sugerujesz ze to wina lidla ze biedronka sprzedaje przeterminowane produkty?
tego nie cierpi więc > baba dostala asertywna zjebe i zmieniła kolejkę. > A potem już luz. Czyli z uwagi na wujowa pogodę robienie nic. Obiad na mieście > i butelka wina teraz. A że zona puściła ambitny film to ja mogę tyko tu siedzie > ć > Ja byłem w Stokrotce, Empiku
uwagi na wujowa pogodę robienie nic. Obiad na mieście i butelka wina teraz. A że zona puściła ambitny film to ja mogę tyko tu siedzieć -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Tak, czerwone było ale taką reakcję miał tylko raz w życiu, po jakimś drogim winie które dostał " z okazji". Po tym z Lidla nic mu się nie dzieje.
też dam radę. Grill na zewnątrz - używamy jak jest. Coś do kawy koniecznie, ale nie wybrzydzamy co. Nawet ekspres na kapsułki z lidla jest cudowny jak się pije kawę na leżaku i gapi na piękne widoki. Pralka - korzystam, suszarka w ciepłych krajach niepotrzebna. Wszędzie trafiamy na telewizory
> e ze jestem u siebie i przywiozę mu jakieś wino dobre ale jakie preferuje, a te > n że super zona się ucieszy tylko żeby było slodkie bo od tych kwachow to ich w > ykręca.. 2 sklepy duże musiałem na mojej wsi przeszukać żeby odnaleźć 2 butelk > i czegoś słodkiego a i tak przy kasie