Czytałam tu, że robicie wołowinę po burgundzku. Proszę , napiszcie mi, z jakiego przepisu… bo rozumiem, że to nie jest trudne do zrobienia danie? A przepisów w necie dużo i komentarzy też.
Robię tak jak tu: kukbuk.pl/przepisy/wolowina-po-burgundzku/ Podaję z purée ziemniaczanym i zielonym groszkiem.
Gulasz? Wołowina po burgundzku? Czy może jeszcze coś lepszego? Chętnie z warzywami... Podzielcie się proszę jakimś dobrym pomysłem/przepisem.
Uwielbiam wołowinę po burgundzku, ale tylko z oryginalnego przepisu Julii Child, czyli musi chrupać boczek, marchewki muszą być skarmelizowane, cebulki takoż. :-) Napisz jaki mas kawałek mięsa, bo inaczej gdy rostbef (ten jest cudowny różowy w środku) a inaczej gdy jakaś goleń - wtedy zrazy lub
U mnie też wołowina po burgundzku
W szlafrok. Za godzinę się ubiorę w coś bardziej wyjściowo-cmentarnego. Plany- trzy cmentarze i jedna krótka wizyta u cioci. Na obiad wołowina po burgundzku z bagietką.
Rano pudding chia. O 13 wołowinę po burgundzku z chlebem, kilka pierników i 2 kruche ciastka migdałowe. I morze herbaty.
Ja myślałam, że Ziuta pyta o wołowinę po burgundzku a nie o Stroganowa 🤷♀️ Jeśli Stroganow to faktycznie bez koncentratu robię.
Nie podawałabym kupnych pyz lub klusek śląskich. Już lepiej podać zwykłe ziemniaki. Tarta czy lazania szpinakowa jest ryzykowna, bo mało osób jada szpinak. Wołowina po burgundzku lub kaczka brzmią ok. Możesz zrobić i wołowinę, i upiec kacze nogi, zamiast tej nieszczęsnej lazani. Jeśli chcesz iść w
Nie idź tą drogą, nie ma dań, które wszyscy lubią, dla mnie wołowina po burgundzku to danie, które zjadłabym tylko z grzeczności. Zrób to co ci dobrze wychodzi i najmniej się przy tym narobisz, co by to nie było i tak nie wszystkim będzie smakować.
Będę nudna - wołowinę po burgundzku. Można ją przygotować dzien wcześniej (a nawet należy), można cos robić podczas gdy się dusi, mozna ja podać tylko z chlebem i ewentualnie prostą sałatą, a gdybyście jednak jedli na mieście -poporcjowac i zamrozić.
Też robie dość często wege obiady (a raczej kolacje, na ciepło) ale nie wiem czy objętościowo zjadam więcej niż wtedy, gdy obiad jest mięsny. Salata jest u nas zawsze na koniec posiłku, niezależnie od tego czy to pierogi czy wołowina po burgundzku.
Danie które ostatnio zjadłam z największym smakiem to nalesniki z kaszą gryczaną i twarogiem. Pycha😋 A danie bardziej imprezowe i wykwintne to np. Wołowina po burgundzku albo Piersi z kurczaka zapiekane z groszkiem i serkiem mascarpone i do tego np kopytka 😊
Czyli zacznijmy od tego, że wszystko chcesz mieć bardzo ciepłe i gotujesz nawet borówki i skyr aby tylko tę temperaturę mieć, nawet kosztem jakości. OK. Ale nawet przy gotowaniu wszystkiego, owsianka to nie wołowina po burgundzku i naprawdę nie trzeba jej gotować godzinę - wystarczy kilka