robert8882 napisał: > Z ilu ulic wody deszczowe są odprowadzane do kanalizacji, i kto za to płaci? Przed 2002 r. dopuszczalne było budowanie kanalizacji ogólnospławnej czyli łączącej ścieki bytowe z wodami deszczowymi. W konsekwencji deszczówka z ząbkowskich ulic trafia do
robert8882 napisał: > Jeśli więc zostaną przebudowane kratki w taki sposób, że woda deszczowa będzie > odprowadzana do studzienek chłonnych - będzie można obniżyć mieszkańcom opłaty > za kanalizację. > Czyż nie? 1. Może to wydawać się dziwne, ale aktualnie za wody
Rozwiązałam ten problem w ten sposób tylko dlatego,że duży teren a rośliny młode.Mam pompę i 60 m węża,ale to i tak za mało.Wrzucam taką do zbiornika i pompuje gdzie węża poślę.Węża to bym potrzebowała 200m a pompę dwa razy silniejszą.Powiem Wam,że tej deszczówki mi i tak nie starcza,ale dla t
Tak, deszczowka to rzecz niezbedna jezeli ma sie ogrod. My tez mamy dwa 200 litrowe pojemniki i woda starczy najwyzej na dwa tygodnie (jezeli nie ma deszczu). Poza tym, roslinki najlepiej rosna z deszczowki. Nasze pojemniki stoja za domkiem w ktorym trzymamy narzedzia ogrodowe, a wiec dach z
G...no prawda, że będzie woda deszczowa wykorzystywana w taki sposób jak podano powyżej....siedzę przed projektem złota 44 i wiem, że to nie prawda!
Woda deszczowa moze być wykoszystywana do wielu celów, zobacz sobie tutaj www.konferencje.inzynieria.com/ Wystarczy retencja wodna i mozna wykorzystywać wode.
Polecam zbieranie deszczówki. Nie tylko do podlewania ogrodu, ale ogólnie do sprzątania, mycia samochodu, a nawet prania (jeśli mamy zamontowane dodatkowe filtry). Deszczówka jest miękką wodą. Pranie dobrze się dopiera. Ogólnie super sprawa, bo woda jest darmowa, tylko trzeba się zaopatrzyć w
na odprowadzanie deszczówki na cudzą działkę ZAWSZE trzeba mieć pozwolenie wodnoprawne, bez pozwolenia można tylko na swój teren, a i to nie zawsze. Więc przy odprowadzaniu do cieku lub rowu trzeba pozwolenie wodnoprawne - zawsze. Przy czym - co ciekawe - odprowadzanie wody z domku poza swoją
Deszcz te z musi mieć pozwolenie by padał. B.Klimkiewicz.
To jest woda z kanallizacji DESZCZOWEJ a nie tzw bytowej gdzie sa scieki gospodarcze.
podejrzanych, nieuczciwych ludzi» W tym wypadku najprawdopodobniej wybiła woda w studzience kanalizacji deszczowej (czyli ścieki z ulicy), możliwe także, ze z kanalizacji ogólnospławnej (czyli deszczówka _+ ścieki domowe). Tak czy siak szambo to to nie było. -- First man then machine (Soichiro
www.rainharvesting.co.uk/ Ekologiczne i w tym wypadku rowniez uzasadnione ekonomiczne.
normalnie,zamontuja takie "wiatraczki", podobne do tych, które sa w dystrybutorach na stacjach paliw, po prostu takie przepływomierze i wiadomo, ile wody przepłynie, tyle bogaty obywatel przebogatego kraju zapłaci. Proponuję jeszcze nie pominąc faktu opadów śniegu, który kiedyś stopnieje i
W ST. M jest kanalizacja sanitarna. Nie dostrzegłem jednak kanalizacji odprowadzającej wodę opadową z ulic. Za to czasem widać szambiarki "odsysające' wodę z kałuży na ulicy. Czy St. M. to dzielnica Warszawy, w której z definicji deszcze i śniegi są zjawiskiem błahym i zaniedbywalnym? Czy są
Zastanawiam się nad zainstalowaniem zbiornika do gromadzenia wody deszczowej. Macie jakieś spostrzeżenia i uwagi ?
Chciałybym coś takiego zamontować przy rynnie bez zakopywania pojemnika w ziemi. Może wiecie gdzie można kupić lub co zmajstrować aby woda spływając rynną zasilała mi również beczkę do momentu jej napełnienia. Bardzo mi na tym zależy już boję się rachunku za wodę z wodociągu. Pozdrawiam
W tym roku ukończono remont głównego punktu informacji o funduszach europejskich przy ul. Kuśnierskiej. Zastanowiło mnie dokąd płynie woda deszczowa z dachu tego gmachu ? Bo ze zdjęcia które wykonałem wynika wg mnie ,że woda wsiąka w ziemię w głąb fundamentów aby zagrzybić ściany piwnic No