sumie u Wolskiego i Gligi wyjezdzilam 20 dodatkowych godzin po 15 latach przerwy w zdawaniu prawa jazdy. Zdalam za 2 razem. Nie ukrywam, ze do tego trzeba miec odrobine szczescia, bo stres, przynajmniej w moim przypadku, byl koszmarny. Nogi tak sie trzesly, ze z trudem opanowywalam sprzeglo do tego
instruktorzy nie mili, myślą tylko by jak najszybciej skończyć. Byłem u kilku to za każdym razem jeden śmiała się z tego co mnie uczyli pozostali i kazali się uczyć jeszcze raz. W sumie niepotrzebnie wydałem dodatkowe 300zł na jazdy. W innej szkole dobrałem 10godz i za 1 razem zdałem, a u Wolskiego
Oszukują na godzinach
Instruktorzy nie mili, myślą tylko by jak najszybciej skończyć. Byłem u kilku to za każdym razem jeden śmiała się z tego co mnie uczyli pozostali i kazali się uczyć jeszcze raz. W sumie niepotrzebnie wydałem dodatkowe 300zł na jazdy. W innej szkole dobrałem 10godz i za 1 razem zdałem, a u Wolskiego
z sekretariatu drze się w słuchawkę, a po prośbie o uciszenie przewraca oczami i mówi, że to przecież sekretariat i co ona ma nie odbierać telefonu, że niby ma zamknąc dla jednego kurasanta skretariat? słychać co krzyczą dzieciaki na korytarzu, dzwonek, nie dzwonek (sekretariat wielkości magazynku
Mam 58 lat .Właśnie zdobyłam prawo jazdy. Jeżeli wątpisz w swoje możliwości, boisz się ruchu ulicznego, jesteś osobą zestresowaną, bardzo zajętą, polecam szkołę jazdy Pana Rafała Wolskiego Wolski & Gliga na ulicy Kruczej. Spotkałam się z prawdziwymi fachowcami, o dużej kulturze osobistej, którzy
-sama się na to godząc (bo jak słyszysz że nie umiesz jeździć to w to wierzysz) i przed tymi godzinami w innej szkole koleś twierdzi -WOLSKI &GLIGA że po 4 godzinach idę na egz -z egz. Żeby pojechać na plac, spr moje skrzyżowania i egz 1 h. Szczerze? ogromnie żałuję że zapisałam się do kursanta bo wydałam
Gość portalu: maxx napisał(a): > ja się uczę w wolskim & gliga i jest super... > jeśli chodzi o egzamin wew. z teorii to z grupy 25 osób niezdały > tylko 2 osoby... z czego jedna wogóle nie pojawiała się na teorii... > instruktorzy są młodzi ( 1 tylko starszy facet) wiec
Zrobiłam prawo jazdy w szkole Wolski& Gliga,uważam,że to jest najlepsza szkoła.Wykłady z teorii były prowadzone z dużym poczuciem humoru.Miałam bardzo fajnego instruktora Darka O.,dokładny,wymagający dużo od siebie i od swoich uczniów, wymaga tego samego,ma duże poczucie humoru,co tworzyło
Zbyszek Niemczycki jest fajnym wesołym instruktorem, który kilka miesięcy temu pracował w szkole Wolski i Gliga, gdzie go poznałam.Nie był moim instruktorem. Jeździłam z innym bardzo fajnym instruktorem Darkiem Ostrowskim.
Półautomat nie ma sprzęgła ale dżwignią zmiany biegów w jakimś małym zakresie trzaba operować.Dla przykładu biegi wzrastająco np.1,2,3,4 zmieniasz, a wraz z utratą prędkośći auto automatycznie zmienia je na 3,2,1.Kurs na automacie www.szkolajazdy.pl Wolski iGliga
Według mnie , dużo zależy od samego instruktora. W najlepszej szkole może być instruktor ,który nie nauczy kursanta. Najlepiej popytać znajomych ,którzy robili prawo jazdy. Ja uczyłam się w Wolski i Gliga i dostałam super instruktora, z którym potrafiłam się dogadać. Jak miałam wątpliwości to
Witam, Czy ktos mógłby mi polecić dobrą/odradzić złą szkołę jazdy we Wrocławiu? Kojarzę nazwy Kursant i Wolski&Gliga, macie jakieś doświadczenia z nimi? Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Wolski i Gliga ul, Krucza