noszenia na rekach wiec chyba przez to nie lubi jak sie trzesie wozek. Próbowac go przyzwyczajac czy olac to? (ma dwa miesiace, zdrowy, wozek przyzwoity emma smart)
W tym wieku to z wózkiem raczej się żegnamy...Mnie akurat szkoda, bo to duża wygoda na przykład przy zakupach, zwłaszcza tych cięższych. Wózek zimą to porażka (śnieg, piasek i sól na kółkach, masakra) i cieszę się, że Młoda wybrała opcję pięta-palce :) Ale za wózeczkowymi spacerami na pewno będę
Oczywiście że skrętne koła na śnieg to pomyłka, dlatego w Bebecarze można je w prosty sposób zablokować. A smart lekko się prowadzi właśnie dlatego że ma pompowane koła tak jak Beebcar. Tylko z tego co mi wiadomo to w emmaljundze nie da się wymienić kół na lżejsze. To jest taki odpowiednik
problemów można je wymienić na piankowe. Ale z doświadczenia Ci powiem że na śniegu lepiej jeździ wózek na pompowanych kołach mimo że jest cięższy niż na piankowych
Całą zimę przejeździłam Polakiem Orionem.Cena przystępna - w sklepie ok 900 zł, używane ok 400. Bardzo dobrze zabezpieczona budka i ta przekładana rączka!Bardzo ważne, bo dzidziusiowi nie wieje wiatr.Jeszcze pompowane koła na śniegu super.A spacerówka super - duża i wygodna. Tak na marginesie
Pomilak a co ja mam wziąć do Karpacza w lutym? Dla starszaka i malucha 6 miesięcznego? Oprócz sanek ? /liczę, że będzie śnieg/
No nie wiem co tam chcecie robić;) Jak będzie śnieg to starszego na sanki a młody do wózka i wio:D My jedziemy po raz kolejny do "Orlego Gniazda" :) duży hotel, ale nam odpowiada :)
Mam do sprzedania wózek - duże pompowane koła, przekładana rączka, duża budka, torba/śpiworek, pokrowiec i inne gadżety.Idealny na zimę wspaniale prowadzi się po śniegu (na lato również po piachu).Używany kilka miesięcy. POLAK Orion Alu.Pilnie muszę go sprzedać.
Polecam Phil&teds Vibe lub Verve. Ten sam stelaz tylko liczba kol sie roznia. Maja duze kola.Latwo sie prowadzi. Siedzisko do 25 kilo, rozkladane. Widzialam te wozki i bardzo mi sie podobaly. Teraz czekam na drugie dziecko i zastanawiam sie nad tym wozkiem, bo moze tez sluzyc jako wozek podwojny.
W teren wg mnie emma będzie super:) ale piękne, czarne 4 koła ma Joolz:) w terenie (umiarkowanym typu ubita droga, średnie kamienie, trawa) radzi sobie b. dobrze:) obawiałabym się tylko śniegu - ja na śnieg mam inny wózek, więc małe koła w joolzie mi nie przeszkadzają ;)
A ja z moim maluchem spacerowałam zimą - jest dzieckiem zahartowanym, nie choruje i wcale nic się nie działo maluchowi po spacerach na mrozie. Żal dziecko na mróz wystawiać - ha! To chyba ojcu się nie chciało chodzić po śniegu i mrozie. Dla mnie przy wyborze wózka było miękkie zawieszenie
aha - uważam, że Techno XT spokojnie może być wózkiem do końca okresu wózkowego. Pojedie nawet po śniegu - ma dosyc szerokie te kółka i dzięi temu się nie zakopuje tak bardzo jak wózki z wąziutkimi kółeczkami. Sprawdziłam to przedwczoraj :) -- Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani