Bardzo proszę o wskazanie możliwości rozwiązania problemu zastawiania przejścia przez klatkę schodową. Nagminną praktyką moich sąsiadów jest wystawianie całego swojego dobytku w postaci rowerów, sanek, wózków dziecięcych, butów (najchętniej wszystkiego łącznie), co blokuje mi przejście do
Nie mogą. Nie wolno zastawiać ciągów komunikacyjnych.
Ja trzymam. Regulamin zabrania ale ja mieszkam na najwyzszym pietrze wiec nikomu nie zastawiam.
tak sie nad tymi drzwiami zastanawiam, bo u nas na bank nie sa to drzwi pozarowe. do tego ta drewniana sciana w kazdym koncu korytarza na kazdym pietrze. zgadzam sie z tym, ze zastawianie klatki schodowej jest niebezpieczne i nic nie stawiam. tylko wozek stoi w miejscu na wozki przeznaczonym
. Myślę, ze pani sprzątającej też utrudnia to pracę. Poza tym klatka schodowa jest drogą przeciwpożarową i nie można jej zastawiać. Resorak, wywrotka do piaskownicy, wózek dla miśka, hulajnoga, rowerek nie są ciężkie i można zabrać je do domu jak pociecha skończy bawić się na dworzu. Dziękuję za uwagę
Korytarz jest częścią wspólną, ciągiem komunikacyjnym. Nie można go zastawiać (przepisy p poż.) Palnie można by tez podciągnąć pod ten przepis - zapruszenie ognia itp. Jeżeli jest to nastoletnia (niepełnoletnia) panna to od razu poszłabym do rodziców. Dlaczego nie palą w domu? Bo nie chcą
W związku z brakiem odpowiedzi na moje zapytane (1935) ponownie proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu zastawiania przejścia przez klatkę schodową przez sąsiadów. Może to się wydaje banalne, jednak dla mnie stanowi znaczną trudność. Skoro zatem nie mogę załatwić sprawy na drodze ugodowej
A to kobieta, szczególnie matka MUSI tolerować, a wręcz pochwalać wszystkie głupoty innych matek, bo tak? Mi przeszkadzają, jeśli tarasują przejście. W mojej klatce już maluchów brak, ale były wojny o wózek, bo nijak nie dało się go postawić tak, żeby nie przeszkadzał - wiecznie zastawiał albo
W takim razie po co robią to ludzie, których bronisz? Śmieci ci nie przeszkadzały. Nie rozróżniasz agresywności od dosadności? Edel jest agresywna :) znajdź różnicę. A teraz mi wytłumacz, o co ci chodzi z ta szafą, do czego jest ci to potrzebne i jak to się ma właściwie do zastawiania wspólnego
Nie akceptuje ani sikania do wózka, ani zastawiania nim korytarza. -- Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady
nie zostawiam wózka na klatce, bo zagracam przejscie, a klatka jest cześcia wspólna w bloku, a poza tym niby bezpiecznie, ale po co ryzykować. Wcale sie nie dziwie, że komus ginie wózek sprzed drzwi, bo on na prawde zastawia przejscie. Jeszcze jestem w stanie zaakceptowac, ze ktos sporadycznie
, szanujmy się nawzajem i nie zastawiajmy przejść mieszkańcom parteru, bo tu też mieszkają ludzie co płacą taki sam czynsz. Idąc na piętro 1 można zastać pustkę na korytarzu, więc prośba korzystanie również z tych miejsc. A mandaty niektórym by się przydały!!! Podkreślam niektórym.
sasiadami - grzecznie poprosilem zeby tak a tak nei parkowali - ustalilismy jak sie da parkowac zeby szkody nikomu nie bylo i final - jest niezle. Nie mowie ze z kazdym da sie dogadac bo sa idioci z ktorymi mimo checi nie da rady. np. zastawianie dojazdu do klatki - po cos sa takie szerokie chodniki