Zelazko malo przydatne.
krwawy.lolo napisał: > Nieistotne. Żelezko zawsze można oddać bezdomnemu. A bezdomnemu po co zelazko? Jak gniazdka nie ma. Ani szafy i wieszaków. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
Pare razy sie nadziałam na beznadziejne zelazko, wiec niestety, nie ma gwarancji...
, zelazko, deska itp na wyposazeniu itd. Zabralismy tylko ubrania itp czyli standardowo. W pazdzierniku jedziemy do Cornwall na tydzien, cottage, wszystko na wyposazeniu. Nie zabieram na wakacje niczego dziwnego, a plyn do mycia naczyn czy garnki to gdybym jechala na camping, ale nie jade. Mamy plan za
tt-tka napisała: > Pytanie, na co wyda > wali, skoro na zelazko nie starczylo ! A to akurat wynikało z tekstu - na książki, oczywiście.
biedni jak Stryby, ktorym przy dwoch uczelnianych pensjach i licznych chalturach na nic nie starcza ! Nauczyciel po redukcji dostawal odprawe rowna trzymiesiecznej pensji, a zarobki nauczycielskie akurat byly niezle. I bylo ich tylko dwoje. Pytanie, na co wydawali, skoro na zelazko nie starczylo
Bo w starych żelazkach ten kabel był odłączany. O taki archiwum.allegro.pl/oferta/zelazko-prl-na-odpinany-kabel-zabytek-solidne-kr-i6488490874.html
abria napisała: > muszę przyznać, że ta pani podniosła mi ciśnienie tak, że jak zacznie ją bić mą > ż, to będę mu kibicować i podam mu jeszcze kabel od żelazka: Stoje o krok za Toba. Na koncu kabla jest zelazko. Chetnie uzycze
Podepne się. Chce zelazko, nie stacje i żeby było leciutkie. Ale i mocne, z duszą. To co? -- Jeśli życie rzuciło ci kłody pod nogi, potraktuj to jako zaproszenie na grilla.
Albo wozisz mini zelazko -- Zaś Apple jest wart tyle co 100 Orlenów - napisala al_sahara 15(Orlen)x100 nie rowna sie 3000 (Apple). Wiec nie 100 Orlenow a 200 "matematyczko"
Wczorajszy plan wykonalam, dzisiaj mam wolniejsze chwile, ale musze pozmieniac obrusy, juz przygotowalam deske do prasowania i zelazko stoi, zeby nie zapomniec, a jutro bedzie wnuczka. Dobrze ze mam przygotowane dania. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare
wczoraj pomylam okno w salonie, wyprasowalam sztory/zawiesilam przy okazji pare ciuszkow tez pod zelazko wpadlo, poprasowalam tez juz obrusiki swiateczne, czekaja na pozascielanie moze w niedziele to zrobie i udekoruje juz pokoje swiatecznie. dzis z Lusia zaplanowalysmy,polnocna Gallerie
Dla mnoenstacja parowa jest kolejnym urządzeniem w domu, bez którego już nie wyobrażam sobie życia. Bardzo dobrze prasuje i szybciej, bo często po jednej stronie. Nie jesteś w stanie niczego przypalić, mimo wielkich chęci. Myślę, że zwykle.zelazko nie wyprasuje tak dobrze.
nich utwierdzic. Zeby mnie nie meczylo, ze moze istnieje cudowny sprzet i cos mnie omija i dlatego nie lubie prasowania, bo nie mam odpowiednich narzedzi. Zelazko mam, nawet dwa, w tym jedno bardzo porzadne i ladne (wiadomo, oko musi cieszyc). Bardzo rzadko prasuje wieksza partie. No czasem jak mnie
andallthat_jazz napisała: >Co na obiad? A co juz zjedzo > ne? Obiady nie będzie. Śniadania też nie było. Jeśli zgłodnieję, to na kolację zjem groszek konserwowy z puszki. Albo białą fasolę też z puszki. > Po poludniu bede testowac bezkablowe zelazko Takie żelazko, to
Co slychac? Jaki outfit? Jaka pogoda? Jakie plany? Co na obiad? A co juz zjedzone? Ja zaraz zbieram sie ns termin po drugiej stronie miasta. Pozniej lunch u Wlocha (calamari w sosie limetkowym). Pogoda bardzo przyjazna. Nie za cieplo nie za zimno. Po poludniu bede testowac bezkablowe zelazko i
Dawno temu byłam na takiej imprezie, w 3 znalomych złożyliśmy się i kupiliśmy kuchenkę mikrofalowa, ale wiedzieliśmy, że chlopak biedny i na pierwszą parafie potrzebuje wyposażenia, więc głównie były te prezenty byly takie praktyczne, bo on nic nie mial, min. Pamiętam zelazko, sztućce jakieś