Dodaj do ulubionych

Watek na przedpiatek

09.07.26, 10:32
Co slychac? Jaki outfit? Jaka pogoda? Jakie plany? Co na obiad? A co juz zjedzone?

Ja zaraz zbieram sie ns termin po drugiej stronie miasta. Pozniej lunch u Wlocha (calamari w sosie limetkowym). Pogoda bardzo przyjazna. Nie za cieplo nie za zimno. Po poludniu bede testowac bezkablowe zelazko i umyje okna. Moze zepne sie by wywalic bodaj piaty wor z ciuchami, ktorych nie nosze. Wkurza mnie, ze nic do donicy znalezc nie moge. Wczoraj ucieszylam sie, ze chyba znalazlam, ale sprzedawczyni stwierdzila, ze mimo, ze wieloroczne, w mieszkaniu nie przezyje. 🙄 outfit to granatowe dzwony i lemonkowa bluzka dosc fukusna, cienka. Do tego gruby skorzany ciemnobrazowy pasek i ciemnobrazowe sandaly. Plus oczywiscie torba i kapelutek. 😅 Wieczorem jak nie bede padnieta ide na otwarcie dni literatury. A jak bede padnieta to usiade nad rysowaniem. Swietne kredki kupilam do mojego projektu.

A u Was? I zelazko nezkablowe to hit, czy kit?
Obserwuj wątek
    • mabel_mora Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 10:40
      pokaz nam w koncu swój ołtfit na sobie
      • alexis1121 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:04
        Podbijam!
      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:34
        Właśnie!
        Z opisu jest mi trudno to sobie wyobrazić.
    • smoczy_plomien Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 10:42
      Dzwoniłam wczoraj na infolinię Poczty Polskiej z pytaniem, dlaczego moja przesyłka od 11 dni jest w sortowni. Byłam nastawiona na 40 minut wiszenia na telefonie albo i nawet, że rzucę telefonem i oleję temat, ale miło się zdziwiłam, że całość zajęła zaledwie 13 minut. I to razem z wysłuchaniem wszystkich formułek, odczekaniem w kolejce, omówieniem sprawy i ewentualnej reklamacji. Trochę szok. Niestety status przesyłki nie zmienił się od wczoraj xD

      Drugie pozytywne zaskoczenie - robię sobie rewatch Homeland i powiem szczerze, że przy kolejnym podejściu jest to nadal tak samo dobre, jak za pierwszym razem. Satysfakcja 100%. Ale niestety [spojler] przede mną teraz najgorszy odcinek z całej serii, czyli ten, w którym umiera Quinn sad
    • andaba Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 10:42
      Wyjeżdżam, chciałam jeszcze iść w pole, to zaczeło padać. W związku z tym nie wiem, czy dziś pojadę, bo wyplewić trzeba.
      Dziecka pojechały, pogoda ma być do d..., a tu 15 metrów drewna czeka na obróbkę. Jak będzie padać, to ich do roboty nie zagonię. No i nic nie skorzystają, bo jak mokro to się nie chce nic.
      Dobra, słońce wychodzi. Może mi się uda coś zrobić. Do 15-16 się z najgorszą dżunglą uporam.
      Niech nie pada do tej 16...
      • grey_delphinum Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:01
        Dzis ostatni dzień w robocie przed urlopem. Jutro wzięłam juz wolne, by ogarnąć zakupy i pakowanie, bo w nd wylot na Kretę. Po raz pierwszy na dłuższy wyjazd chce się spakować tylko do podręcznego, jakos czarno to widzę wink
        Jeśli ktoś ma jakieś rady/wskazówki dotyczące zmyslnego spakowania albo Krety, to będę bardzo wdzięczna.
        A, wczoraj poznałam nową dziewczynę syna, jest mądra, urocza i śliczna. Oby tego nie schrzanil wink
      • mabel_mora Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 12:30
        eee...jakbym czytała rozdział książki Chłopki
    • alexis1121 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:07
      Buziaki 🙃 Szkoda, że nie wklejasz zdjęć stylówek, po samym opisie widać że umiesz się dobrze ubrać.
      *ja, z samego rana, po fryzjerze
      • alpepe Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:14
        Aleksandro, dlaczego ty łazisz w takich okropnych porciskach? Ani wyglądu ani niczego. Chyba, że są bardzow wygodne.
        • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:35
          Te spodnie są akurat super :p
          Nie pasują mi tutaj buty.
          • alpepe Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:37
            Ja takie baleriny to od lat sobie już musiałam odpuścić, raz, że but z miasta, stopa ze wsi, dwa, że niestety, muszę mieć bardzo dobrą amortyzację, by mnie nie bolały stopy, kolana czy biodra.
            • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:39
              To już kwestia indywidualna, ale tutaj one nie pasują do bluzy na górze. By pasowały do burego sweterka z wczoraj:p
              • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:42
                I były tam z tym sweterkiem, tylko w tamtym zestawie nie pasowały spodnie 😅
        • glasscraft Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:51
          Porciska jak porciska, ale noga ciagle zlamana.
          • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:52
            Noga jest złamana przecież w celu pokazania butka.
            • nick_z_desperacji2 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:42
              I dla nogi i dla butka lepiej byłoby, gdyby butek nie był pokazywany.
        • homohominilupus Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:52
          Się nie znasz. Fajne są
          • alpepe Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:27
            Ta, miliony nastolatek wyglądających w tym okropnie, w tym moja własna córka, nie mogą się mylić.
      • snakelilith Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:07
        Cieszy, alexis, że zdecydowałaś się na kolorystyczny akcent. Jak widać posłuchałaś moich rad.
        Nie jestem jednak pewna, czy ten odcień zieleni do końca ci służy. Bardziej elegancko i premium byłoby z jaśniejszymi, eterycznymi i nieco cieplejszymi odcieniami. Chłodne nie są wykluczone, ale w tak ciemne mogą sprawiać, że wyglądasz blado.
      • mania_222 Re: Watek na przedpiatek 10.07.26, 00:59
        Co Ty masz z tą nogą? Na każdym zdjęciu stoisz jak bocian.
    • iwles Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:32
      Tyyyyle wolnego i ani minuty z Jochanesem.

      I tyyyle wątków niedomkniętych.
      Co z zakupami?
      Kupiłaś pralkę?
      A buty takie same jak ma ważna pani doktor?
      No i co z bratem?
      A co z Jochanesem???

      Forum (a przynajmniej ja) nie lubię wątków bez zakończenia. Nieładnie z twojej strony.
      • alpepe Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:38
        Sie erfindet sich gerade neu.
      • pursuedbyabear Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:45
        A psi? Może umarł niedajbuk?
        I co z włamaniem do komórki?
      • nick_z_desperacji2 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:43
        Przecież kupiła żelazko 🙄A trzy dni temu grilla. Wczoraj kosmetyki.
        • iwles Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:22

          A pralkę?
          Taki długachny wątek o pralce był, tyle porad. Kupiła? Kupiła? Może ja przeoczytałm?
          • boggi_dan Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:31
            iwles napisała:

            >
            > A pralkę?
            > Taki długachny wątek o pralce był, tyle porad. Kupiła? Kupiła? Może ja przeoczy
            > tałm?
            > Ty nie mogłaś przeoczyć. Przecież dla Anny jesteś stałą uczestniczką. Można powiedzieć, że zawsze jesteś😝
            >
            • iwles Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:27

              To zupełnie jak ty, tani.
              Czekam aż mi wyskoczysz z lodówki.
              • nick_z_desperacji2 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 18:25
                Pralka może poczekać. Grunt, że jest grill, torebusia i oczekiwanie na przecenę kosmetyków. Ciekawe, czy poprzednie żelazko zmarło, czy po prostu to jest fancy i ordynator takie ma.
    • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:33
      U mnie 30 stopni a ja jestem chora. Mega ból gardła, zatoki, ból mięśni.. czuje się jakoś zupełnie nie na miejscu z tym choróbskiem przy takiej pogodzie.
      Do soboty muszę się wykurować, bo chcę na Tall ships!
      Outfit jeszcze nie mam, jestem w pidżamie, ale zaraz wezmę prysznic i się trochę ogarnę żeby całkiem nie zgnić.
      Mąż kiedyś na jakimś wyjeździe kupił żelazko z taką podstawką jak czajnik bezprzewodowy i powiem szczerze, że to jest straszne goofno, musisz co chwilę odkładać na podstawkę, bo stygnie w dwie sekundy.
      • glasscraft Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:56
        U mnie tez goraco (za goraco) - jeszcze poludnia nie ma, a 30 siedzi od rana. Mialo byc garncarstwo, jest nierobienienic.Autfit wybrany z szafy wdupiemanie, byle bylo przewiewnie i wygodnie. Obiad bedzie z tego co akurat gotowe, zeby zebrac w ogrodzie.
        • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:18
          U mnie nie jest źle, siedzę w parku pod drzewem, jest trochę wiatru i gdybym nie czuła się jak goofno może bym sobie wyskoczyła na plażę po drugiej stronie rzeki:p
          Sama, bo jak się ostatnio wściekłam, czemu dałam wyraz bardzo dobitnie, to się okazało, że się potrafią wszyscy ogarnąć bez zawracania mi dupy i właśnie są gdzieś tam zwiedzać jakoś Fort:p
    • krwawy.lolo Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:39
      Na objat wczorajsza zupa z makaronem. Poza tym smutne zdarzenie miałem dzisiaj. Spotkałem, jak prawie codziennie, Włocha z pierwszej klatki wyprowadzającego małą, kudłatą psinkę. Psinka (trochę miniaturka psa Szwejkowej, tylko z bardziej pekińską mordką) stała w miejscu a Włoch czekał cierpliwie. Przechodząc zagadałem pieska, co mu jest, w "odpowiedzi" cichutko ni to zakichał, ni to zakasłał. Gość za niego odpowiedział, że piesio odpoczywa, że to jego ostatni dzień. Ma już siedemnaście lat i będzie dzisiaj uśpiony.
      • melissa_99 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:54
        Straszne ☹️
      • krwawy.lolo Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:51
        No i Pani Hardejkowa dokonała żywota. Nie była co prawda z mojej bajki, ale ją szanowałem.
        • a74-7 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:31
          No i Pani Hardejkowa dokonała żywota. Nie była co prawda z mojej bajki, ale ją szanowałem.
          jesli juz to "hartejkowa" wink
          To se juz ne wrati , ...rip.
          • krwawy.lolo Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:40
            Nie, tam wyraźnie słychać "d", jak w niezliczonych innych kawałkach, np. "this ain't a song of a broken-hearted".smile
            • glasscraft Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 16:06
              Chyba zalezy, czym sie slucha.
    • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:39
      A czytasz ty swoje wątki w ogóle? suspicious
      Bo nie wiem, czy warto pisać.
      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 11:43
        Pisz, ja poczytam smile nie mam nic lepszego do roboty:p
        • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 12:07
          👍
          Zastanawiam się czy coś mi jest dziwnego, bo codziennie jem niemal to samo śniadanie: twarożek z warzywami, kanapka z żółtym serem plus ewentualnie ryba wędzona i tak mi to strasznie smakuje, że zaczęłam podejrzewać coś hormonalnego - ciążę (ale biorę hormony!) albo menopauzę. Czy menopauza może objawiać się niepochamowaną miłością do jedzenia? 🤔

          Na obiad siekane kotlety z szynki z natką, ziemniaczki w koperku, marchewka gotowana i surowe warzywa z winegretem.

          Jutro polędwiczki wieprzowe w sosie z mascarpone z suszonymi pomidorami, do tego gnioty kupowane lub domowe i brokuł.
          W planach atak na Lidla - sama widzisz, wszystko wokół żarcia mi się kręci. ;p

          Baj de łej, mam głupie pytanie z kategorii "mam lateralizację skrzyżowaną więc nie ogarniam rzeczy, które dla innych są oczywiste":
          Czy jeśli w Lidlu jest promocja, "60% na drugą tańszą sztukę", to jeśli wezmę dwie identyczne rzeczy w tej samej cenie, to mi ta promka zadziała, czy nie? 🤔

          Outfit:
          Spodnie rowerowe Troy Lee Designs twisted checkers grafitowo czarne, różowy bawełniany long sleeve i białe superstary.

          Jesteś chora pewnie od klimy - ja, jeśli już choruje, to właśnie wtedy kiedy jest gorąco i klima zewsząd. W zimę rzadko kiedy mnie coś bierze.

          • alpepe Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 12:10
            promka zadziała
            • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 12:13
              Dzięki!
          • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 12:57
            Każda z moich ciąż zaczynała się od tego, że odrzucało mnie od tego, co normalnie lubię ( kawa) a brała mnie ochota na to, czego normalnie nie lubię ( w pierwszej ciąży soki ACE, w drugiej truskawkowe żelki Haribo), a ty wszystko wymienione chyba normalnie lubisz, więc ciąży bym się nie doszukiwała:p
            Z menu by wynikało, że brakuje ci białka, choć to chyba nie jest możliwe? 🤔

            W normalnych okolicznościach też winilabym klimę w pracy, ale mam urlop i w klimatyzowanych pomieszczeniach nie bywam ostatnio wcale, nie wiem skąd to przylazło..
            • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:09
              "Każda z moich ciąż zaczynała się od tego, że odrzucało mnie od tego, co normalnie lubię ( kawa) a brała mnie ochota na to, czego normalnie nie lubię ( w pierwszej ciąży soki ACE, w drugiej truskawkowe żelki Haribo), a ty wszystko wymienione chyba normalnie lubisz, więc ciąży bym się nie doszukiwała:p"

              Uf!


              "Z menu by wynikało, że brakuje ci białka, choć to chyba nie jest możliwe? 🤔"

              Co?
              Z menu które składa się z twarogu, sera, ryby, mięsa, a to tylko dwa posiłki z trzech (na kolację będą krewetki), wynika, że brakuje mi białka? big_grin
              Czy chodzi Ci, że mam wysokie zapotrzebowanie na białko? suspicious
              No mam, ale nie dlatego, że go mało jem i mam braki, tylko po prostu tak lubię - to mnie najbardziej syci i dobrze się czuję na takim żarciu.
              • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:22
                Miałam na myśli, że organizmowi brakuje, domaga się więcej białka, stąd te ryby i twarogi :p
                • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:32
                  O się tak codziennie domaga, od lat. wink
                  Wiesz, że potrafię zjeść sama całą pizzę (bufalina z prosciutto cotto) i jeśli nie zjem dodatkowo jakiegoś chudego białka, to będę jęczeć, że się nie najadłam? :p
                  • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:36
                    No to skoro się domaga zawsze, co cię skłoniło do zastanawiania się nad tym teraz?:p
                    • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:54
                      Ale przecież nie zastanawiam się nad ilością białka, tylko złapałam się, że jem i niemal umieram z przyjemności, choć to to codziennie to samo śniadanie. :p

                      Stanęła mi przed oczami moja koleżanka, która jak była w ciąży, to jej smakowało po prostu wszystko i miała 10x większą przyjemność z jedzenia niż zazwyczaj.
                      • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:56
                        Ale w sumie zawsze lubiłam wpier...ć🤔
                      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:59
                        E tam, też miewam takie okresy, że jem ciagle to samo aż mi zbrzydnie :p jako nastolatka chyba przez dwa miesiące jadłam codziennie jajka sadzone na smalcu ze skwarkami i frytki że świeżych ziemniaków posypane tartym serem 😅
                        • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:09
                          Frytki ze świeżych ziemniaków! 😍

                          Ja miałam fazę, że prawie codziennie dzwoniłam do matki wracającej z pracy, żeby mi kupiła świeżą wołowinkę na tatara.
                          I kindziuka żarłam, bez chleba, prosto do papy. Właśnie się zaczynam ślinić, choć przed sekundą skończyłam obiad...

                          Ale chyba już wiem, co to. Jestem w drugiej połowie cyklu, a ginekolożka zmieniła mi jakiś czas temu hormony, na mniej obciążające zakrzepicowo. Przez pierwsze dwa miesiące na tych hormonach chciałam tylko mordować. Potem się przyzwyczaiłam, ale w drugiej połowie cyklu bolą mnie cycki i chyba ten apetyt, to też to.
                          • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:12
                            A to bardzo możliwe, że to to smile
                          • pade Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:10
                            Mój mąż zrobił ostatnio ziemniaki z airfrajera, jesuu jakie to było dobre! "Skorupka" przypieczona, w środku miękkie, plus masełko, mniamsmile
                            • iwles Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:15

                              "skorupka" jak najbardziej jest skorupką.
                              Uwielbiam takie małe ziemniaczki ze skórką, nie obrane. Ohhh.... jaka na nich robi się pysznie chrupiąca skorupka!
                              • pade Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:17
                                W sumie tak, tylko przed upieczeniem jest miękka, a dopiero po robi się taka fajna chrupiąca. Ale fakt, chyba nadużywam tych cudzysłowówbig_grin
                                • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:19
                                  Narobilyscie mi ochoty na młode ziemniaki z masłem i koperkiem!
                                  • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:27
                                    A ja ostatnio odkryłam, że wolę ziemniaki z wody bez masła, a nie z masłem!
                                    Abstrahując, że dopiero w tym roku nauczyłam się je poprawnie gotować 🤦 - bo wcześniej zalewałam obrane wrzątkiem zamiast zimną wodą...

                                    • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:33
                                      Też tak kiedyś robiłam, z lenistwa, a teraz nie mam czajnika, to już nie robię:p
                                      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:33
                                        Tzn. od lat nie mam czajnika, proceder zakończyłam po wyjeździe z pl:p
                                      • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:39
                                        To robi ogromną różnicę!
                      • mayaalex Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 16:39
                        Ja tak mialam w obu ciazach. Nawet jeszcze nie wiedzialam, ze jestem w ciazy a nagle robilam sie ciagle glodna i wszystko mi smakowalo. I wszystko pieknie pachnialo dookola smile Zero nudnosci.
            • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:34
              A leciałaś samolotem?
              • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:40
                Nie, ostatnio samolotem leciałam 15.08.2025 :p
          • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:21
            piataziuta napisała:


            > Zastanawiam się czy coś mi jest dziwnego, bo codziennie jem niemal to samo śnia
            > danie (....)
            >i tak mi to strasznie smakuje, że zaczęłam podejrzewać coś hormonalnego - ci
            > ążę (ale biorę hormony!) albo menopauzę. Czy menopauza może objawiać się niepoc
            > hamowaną miłością do jedzenia? 🤔

            Mnie każda ciąża zaczynała się od totalnej rozleniwienia i słabości ciała, niemocy wręcz, i umysł też się uspokajał. Potem ból piersi. Z jedzeniem nie nachodziło mnie szczególnie, albo w niewielkim stopniu.
            To już bardziej zawirowania hormonalne 40+ , ale to był jakby większy apetyt, a nie apetyt na to samo.
            Z drugiej strony, czy ty nie masz adhd? bo to by bardziej tłumaczyło jedzenie przez dłuższy czas tego samego, a potem nagła zmiana, i przerzucenie się na coś innego. No i ja to mam, tylko to jest ewidentnie skierowane na rzeczy sezonowe. Np. pomidory, bardzo na nie czekam i jak się zaczynają takie prosto z krzaka, to na 4 posiłki dziennie je jem wink
            • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:50
              Ja mam apetyt na wszystko! big_grin
              Twarożek jem ostatnio dlatego, że się łatwo robi i podobnie jak ty - bo jest sezon na pomidory. Lubię sobie miksować kilka odmian. Do tego ogórek małosolny własnej roboty, dymka, rzodkiewka, bazylia, czasem brzoskwinia.
              Ale równie dobrze mogłabym jeść jajecznicę, pastę jajeczną, omlet wytrawny albo kanapki z miską warzyw.
              Z zaburzeń to mam niewielki zakres nadwrażliwości sensorycznej - najbardziej na dźwięki (mizofonię), ale też nie lubię ostrego światła, a węch mam taki, że jak mąż mnie wita w drzwiach mieszkania, to mu potrafię powiedzieć, że w kuchni spleśniała cytryna.
              Adhd nie mam, zdecydowanie.
              A masz jeszcze jakieś objawy, oprócz umiłowania sezonowych produktów? suspicious
              • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 18:33
                Ale ja nie wiem, czy mam adhd, bo nie mam diagnozy. Jeśli mam adhd to jestem wysoko funkcjonująca tongue_out I jeśli mam, to udało mi się z tego zrobić atut tongue_out
                • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 18:37
                  No ale ok. To poza zażeraniem sezonowo pomidorów big_grin robię dużo rzeczy naraz, i ciągle mnie gdzieś gna, lubię wyzwania- dużo, intensywnie, trochę spontanicznie.
                  Dużo gadam, miewam fokusy, czasem prokrastynuję- więc jak mam coś zrobić, to od razu.
                  Albo dopiero za 2 tygodnie big_grin
                  Nie jestem stale, ale bywam roztargniona (przy dużym zmęczeniu, przebodźcowaniu). Dlatego, żeby sobie już nie dokładać, to staram się wszystko planować, katalogować, układać, mieć na wszystko schemat, nawet jak piszę, to często jakby w punktach. Kocham punktować tongue_out
                  I najlepiej funkcjonuję w spokojnym otoczeniu, poukładanym, bez nadmiaru, hałasu itp.
                  Czy coś jeszcze?
                  Gadam. Jestem gadułą, co mi bardzo ułatwia w pracy (w obu pracach).
                  • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 18:38
                    Czy wspomniałam, że jestem gadułą?
                    No właśnie, jestem .

                    tongue_out
    • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:27
      Wyszłam trochę posiedzieć w parku, bo co za różnica, gdzie siedzę a przynajmniej się wietrze z wirusów :p
      Outfit po łatwosci, maxi kiecka i klapki niebirki :p
    • nick_z_desperacji2 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:47
      Zostałam już oficjalnie "szczęśliwą" posiadaczką łuszczycowego zapalenia stawów. I przy okazji okazało się, że wit. d3 zamiast 30ng/ml mam 5 z małym hakiem. Żyć nie umierać uncertain
      • homohominilupus Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 13:56
        Współczuję. Niefajne choróbsko 🫤
    • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:09
      Straszne u mnie zamieszanie przy czwartku. Miałam plany od rana, ale pracunia wezwała, rzuciłam wszystko, i efekt tego jest taki, że dopiero poranną (!) kawę piję... a wakacje mam podobno... Za to pogoda- rewelacja, w takiej czuję się najlepiej, przelotna ulewa przedpołudniowa, a teraz słonecznie, nie za gorąco, lekki wiaterek i ogólnie idealnie.
      Na obiad zaraz podjadę na zakupy, ale chciałabym kotlety, i nie wiem co dalej czy ziemniaki? czy kasza? może surówka z białej kapusty?
      Zjedzone naleśniki z twarogiem i masłem orzechowym, mniam.
      Outfit- wygodny tongue_out
      • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:11
        Poszłaś biegać?
        • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:12
          > Poszłaś biegać?

          Głupio napisałam. 🤭
          • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:23
            Oj tam, wiadomo o co chodzi big_grin
        • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:20
          No biega od rana, jak kot z pęcherzem :p
          Ale chyba nie o to ci chodziło 😅
        • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:22
          Biegać, to za dużo powiedziane. Truchtałam big_grin
          • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:24
            Dzisiaj rolki. A jutro siłownia. I teraz mam co dzień COŚ.
          • piataziuta Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:25
            pepsi.only napisała:

            > Biegać, to za dużo powiedziane. Truchtałam big_grin

            To dobrze. Rozsądnie.
            Jak było?
            Ile się udało?
            Podobno na początek dobry jest nawet 1km.
            • pepsi.only Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:38
              Myślę że było trochę więcej niż 1km, a potem był marsz, bo byłam z psem.
              Na drugi raz (czyli szybko licząc w sobotę) pies zostanie w domu. Mam takiego diabła, że z nim nie da się.
              • homohominilupus Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:19
                Moja suka jak ją adoptowałam jakies 12 lat temu, miala biegac ze mną. Taki byl mój plan, on miala inny. Kladla sie na ziemi i ani rusz dalej. Odpuściłam zwierzatku.

                Fajnie ze macie pogodę umożliwiającą aktywności na zewnątrz. W ogóle ne biegam teraz I czuję sie opasłą kluchą. Wczoraj poszlam spacerem do dentysty by zażyć choć troche ruchu to mi sie białko ścięło.
    • chybagupi Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:36
      andallthat_jazz napisała:

      >Co na obiad? A co juz zjedzo
      > ne?

      Obiady nie będzie. Śniadania też nie było.
      Jeśli zgłodnieję, to na kolację zjem groszek konserwowy z puszki. Albo białą fasolę też z puszki.


      > Po poludniu bede testowac bezkablowe zelazko

      Takie żelazko, to już moja babcia przed wojną miała.
      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 14:45
        I to twojej babci pewnie działało lepiej smile
        • chybagupi Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 15:00
          szarmszejk123 napisał(a):

          > I to twojej babci pewnie działało lepiej smile

          I to bez prądu!

          • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:16
            Właśnie, tak, to miało sens przynajmniej :p
    • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 16:31
      Nie ma to jak wrócić do domu z upału by zostać przygniecioną futrem grzewczym....
    • dziunia.z.torunia Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:11
      Wróciłam z urlopu, więc zjedzone już to, co na fotach - ach, jakże żal!

      Pogoda przyjemna
      Czarne spodnie w typie aladynek z cienkiego, lejącego się materiału i fioletowa bluzeczka zdobiona cekinami

      Co słychać? Jeszcze nic, ale zaraz może usłyszę moja wnusię 😍
      • mysiulek08 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:17
        o, jagody z pomidorami jako surowka, podoba mi sie🙂
        tylko, dlaczego na za malym talerzu?😋 jakas moda czy co?
      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:18
        Czy to są pomidory z borówkami? 🤔
        • dziunia.z.torunia Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 21:31
          To pomidory z roszponką i borówkami amerykańskimi z sosem chyba vinaigrette - doskonałe zestawienie i pycha!

          Okazało się też, że pulpety były ze schabu, pierwszy raz jadłam, świetne!

          Czy talerz za mały? Chyba zwykła wielkość, nic się nie wysypało na obrus 😉
          • mysiulek08 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 21:50
            dla mnie za maly, zapakowany po same ranty, no nie lubie tak, lubie przestrzen na talerzu wink a juz napewno salatke bym podala osobno
            • dziunia.z.torunia Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 22:26
              Gdy o tym myślę, to pewnie też podałabym osobno, ale generalnie nie mam z tym problemu, szczególnie, że niesamowicie smaczne
              Ale rozumiem, OK
    • nenia1 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:27
      Dzisiaj zjadłam najlepszą jagodziankę w życiu. A jadłam już naprawdę dobre.

      Pies jest bardziej szalony niż się wydawał. Dzisiaj najpierw się ślizgał na plecach
      z górki prawie do samej wody, a potem skoczył z pomostu do błota prawie po sam brzuch...musiałam go wymoczyć z innym stawie bo nie wiem co by mi w schronisku powiedzieli jakby wrócił w skarpetkach z błota...big_grin

      Teraz się zachmurzyło na tyle, że obiad zjadłam przy świetle, bo ciemno. Bardzo dobry, puree ziemniaczane, wołowina po burgundzku i suróweczka z pomidorów, ogórków kiszonych i cebuli.
      • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:37
        O wow, ta to ma jagody! 😍
        • nenia1 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 17:55
          pyszna, pełna jagód, sok po brodzie cieknie. Jak ją zjadłam wyglądałam jak osoba ciężko chora na serce, całe usta sine. A z psem miałaś rację, coraz większy rojber big_grin
          • szarmszejk123 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 18:08
            Hehe, to widać po oczach wink miłej zabawy! 😁
      • pade Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 21:50
        Ta surówka to gotowa czy robiliście?
        Bardzo lubię z kiszonymi lub małosolnymi, tylko zapomniałam jaki sos do tego? Bo śmietana czy jogurt mi do koszonych nie pasująbig_grin
        • nenia1 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 22:47
          Tak, sama smile Nie robię sosu, taki letni minimalizm. Pomidor i ogórek kiszony mają tyle własnych soków, że surówka jest mokra sama z siebie. Ja lubię bardzo malinówki, one są soczyste i lekko słodkie. Do tego kwaśny ogórek i surowa biała cebula, która dodaje chrupkości. Tylko świeżo mielony pieprz z młynka dodaję i tak jem.
          • pade Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 23:06
            Też lubię malinowe. Czyli jutro będzie sałatka z pomidorówsmile
    • pade Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 21:54
      Dzisiaj były mielone, które zapomniałam posolić, więc zrobiłam sos pieczeniowy i podusiłam je trochę w słonym sosie, do tego kasza gryczana i małosolne.
      Oprócz tego rozmroziłam borówki z zeszłego roku i zmiksowałam z kefirem, mam też kompot z porzeczek i wiśni, chodzi za mną ciasto z owocami i chyba jutro upiekę.
      Uwielbiam ten czas, kiedy są młode warzywa, mnóstwo warzyw, owoców, można jeść i pić same pysznoścismile
      • nenia1 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 22:54
        pade napisała:


        > Uwielbiam ten czas, kiedy są młode warzywa, mnóstwo warzyw, owoców, można jeść
        > i pić same pysznoścismile

        oj tak. W ciągu dnia wciągnęłam miseczkę czereśni, a partner upolował znowu jagody kamczackie. Są już tak dojrzałe, że robię się słodkie. Podjadłam na kolację popijając maślanką. Lato jest pełne świetnych smaków.
    • homohominilupus Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 22:14
      Wrzucę autfit, a co mi tam.
      Tylko nóżki nie umiem. Tzn umiem sle pokracznie wyglądam wtedy. No i moja winda chyba nie jest premium (mam za to sowę premium w pueblo)

      To moj najnowszy nabytek, bombachos 🤩. Wiem, najważniejsze ze mi sie podobają.
      • nenia1 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 23:07
        Moim zdaniem fajne.
    • kk345 Re: Watek na przedpiatek 09.07.26, 22:49
      Co to znaczy, że masz termin? Już któryś raz używasz tego określenia
    • primula.alpicola Re: Watek na przedpiatek 10.07.26, 07:35
      Pogoda najlepsza dla mnie, mam blue sky holiday i kumuluję słońce, bo wkrótce powrót do Krainy Deszczowców.
      Podstawowy outfit- bikini na dzień oraz kiecki na wieczorne imprezy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka