28 814 wyników w czasie 363 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Czy medycyna jest dziedziczna ;-) ?

, gdzie mieszkało sporo lekarzy z dziećmi, więc mam dużo znajomych z takich rodzin. Serio nie nazwałabym medycyny dziedzicznym zawodem.

Re: Jestes gruby bo jestes alkoholikiem.

To raczej świadczy o potężnym uszkodzeniu wątroby i tak jak nie chciałabym tu oceniać znajomej, tak z moich doświadczeń życiowych - zupełnie nie dałabym sobie ręki uciąć za nikogo kto twierdzi że to były dwa czy trzy piwa i że pani nie uzupełniła tego pociąganiem z małpki schowanej w torebce, albo

Kultura

przez Jeszcze-Nie-Bandytów. Wszyscy okazałi się skorumpowani czy też zastraszeni. * Platforma zaś o swoich dba. Z dni ostatnich: sprawa prowincjonalnego senatora od bandytów, który swoje dziecko z powodu wrastającego paznokcia kazał zabrać karetką do szpitala. To już nie jest sprawa pana

Re: Nowelizacja ustawy o DPS

szpitalach to jest koszmar niezależnie od wieku. Wlasnie o to mi chodzi i kazda osoba majaca w rodzinie lub wsrod znajomych osoby 85+ to potwierdzi. Moi dziadkowie byli w doskonalej formie do grubo po 90tce ale badania kontrolne, umawianie, ustalanie z lekarzami itd zalatwiali moi rodzice. Moj kolega ma

Re: Nie lecę na wakacje

Moj kuzyn mia 37 jak zachorował na raka jelita grubego,inny znajomy 39 Pozdrawiam wszystkich którzy myślą ze choruje sje po 50 Ja.robie co 2-3 lata kolono i gastroskopia.prywatnie z uśpienie Nie jestem.tak odważna by czekac do 50 -- Zapomniałam w sumie, że pierwszą cześc zycia przebalowała na

Re: Dyr. szpitala porwał karetkę. Pojechał nią po

zapewnia, że nie załatwiła transportu dzięki znajomościom. A dlaczego > karetką do pacjentki przyjechał znajomy dyrektor – nie wie > (...) > Tak wynika z zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, które szpital > w Knurowie złożył na swojego pracownika

Dyr. szpitala porwał karetkę. Pojechał nią po.. (początek wątku)

znajomy dyrektor – nie wie (...) Tak wynika z zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, które szpital w Knurowie złożył na swojego pracownika." Czekam na dalszy rozwoj sytuacji

Re: Koryciastwo part 2137

yenna_m napisała: > I uważasz, ze takie sytuacje powinny być normą? > Normalizujesz patologię. > Nie. To Ty zachowujesz się jakbyś z Księżyca nagle spadła i pierwszy raz w swoim życiu, dotarło do Ciebie info, o przyjmowaniu do szpitali czy to na badania czy na zabiegi po

Re: Tymczasem w Wawie... Dziki.

lauren6 napisała: > > Pod kamieniem żyjesz? > > W Warszawie. W ciągu ostatnich 5 lat zaliczyłam pobyt w szpitalu kilkakrotnie s > ama lub z dzieckiem. Nikomu nic nie płaciłam, znajomego lekarza nie miałam, opi > ekę miałam dobrą. Jedyne na co mogę ponarzekać to

Re: Tymczasem w Wawie... Dziki.

> Pod kamieniem żyjesz? W Warszawie. W ciągu ostatnich 5 lat zaliczyłam pobyt w szpitalu kilkakrotnie sama lub z dzieckiem. Nikomu nic nie płaciłam, znajomego lekarza nie miałam, opiekę miałam dobrą. Jedyne na co mogę ponarzekać to jakość posiłków, ale na to znajomy lekarz nie pomoże. Ja mam

Re: Wielka Polska prawicowa?

Dlatego trzeba zmienic system kształcenia lekarzy. Albo płaci za bardzo drogie studia, albo opracowuje je przez ileś lat w szpitalu/przychodni. Plus dodatkowo należałoby otworzyć specjalizacje, bo z tego, co mówią lekarze, kwalifikacje nadal dla krewnych i znajomych królika. -- Nie jestem

Re: OT/ Powinno się ograniczyć jazdę autem

szpitalu inna bajka. Rozszerzone badania na serce, na wątrobę i kolonoskopię. Co miesiąc to gorzej i nie ma pieniędzy. Nawet nie potrafi obniżyć marży na paliwa. Czesi i Słowacy mogli. Gaz w górę już dostałem nowy rachunek. O cenach prądu nie mówię. Znajomy fryzjer już podniósł cenę za usługi. Części

1 2 3 4 5 6