Od niedzieli czuje sie fatalnie. Zaczelo sie lekkimi mdlosciami, brakiem
apetytu, bol glowy i miesni, zmeczenie. Od poniedzialku mam bardzo silna
biegunke. Bylam u lekarza, zazywam leki. Podobno to grypa/wirus zoladkowy. Ale
powoli zaczynam powatpiewac, czy to na pewno to. Leki nie dzialaja-
dolegliwosci nie zmienily sie ani odrobine. Do tego mam bol w gornej czesci
zoladka, ktory boli tez przy dotyku. Regularnie mdleje, przy czym mam problemy
ze zlapaniem oddechu, zimne poty i brak czu...