Rodzilam w szpitalu w Rawiczu (woj.wielkopolskie).Moj porod byl porodem
rodzinnym,w wodzie-wszystko w ramach NFZ)
z moim porodem bylo tak.od rana w sobote (5 lutego) czulam delikatne
skurcze,nie byly w ogole bolesne,tyle tylko ,ze cos czulam instynktownie
troszke:) Okolo godz. 22 zaczely sie delikatnie nasilac,ale nadal mi nie
dokuczaly.Przed godz.24 zadzwonilam do swojego ginekologa ,poniewaz skurcze
powtarzaly sie regularnie co 10 min. i zaczely robic sie ciut bolesne.Moj
lekar...