Wracałem dziś z Rostocku do Szczecina, kto jechał tą trasą,
to wie że jedzie się normalną drogą, wąską przez wszystkie byłe
enerdowskie wioski. W pierwszą stronę w tych wioskach trzymałem przepisowe
50 km/h, ruch był większy- praktycznie ciągle za kimś jechałem. W drodze
powrotnej już się trochę bardziej śpieszyłem, no i stało się w jednej z
wiosek radar połączony z aparatem fotograficznym pstryknąl mi zdjęcie, 30 km
dalej historia się potórzyła( ile oni montują tych radarów?). A więc...