Dodaj do ulubionych

MOTO - Chiny vs EU

06.07.26, 15:16
next.gazeta.pl/next/7,151003,32898222,polska-stracila-ponad-11-mld-euro-presja-pekinu-uderza-w-rdzen.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1870_ti&do_utid=32898222&do_uvid=1783341412858&s=BoxOpMT
W 2025 roku europejski przemysł stracił na rzecz chińskiej konkurencji 87 mld euro wartości dodanej. Polska gospodarka straciła 11,4 mld euro - wynika z raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich.

"[...] obecna presja ze strony Pekinu uderza bezpośrednio w technologiczny i przemysłowy rdzeń Europy: motoryzację, sektor maszynowy, chemię oraz zielone technologie"

Doprawdy nie rozumiem dlaczego wymyslamy kolo na nowo zamiast robic dokladnie to samo co zrobili Chinczycy: -

Chcesz u nas sprzedawac... to u nas produkuj.
Chcesz u nas produkowac, to sie dogadaj z lokalnym producentem.

Tzn. wiem dlaczego... pierwsze zawyja nasze koncerny, ktore wyniosly swoja produkcje do Chin, zeby Janek, Werner, Jean-Luc i Giuseppe mogli kupowac tanio... bo przeciez ciuchy, leki, chemie i setki innych europejskich marek produkujemy w azji z dbałości o lokalneg konsumenta.
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 00:08
      amerykańcy też tak robią - chcesz sprzedawać u nas auta, to u nas produkuj
      • engine8t Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 02:33
        bywalec.hoteli napisał:

        > amerykańcy też tak robią - chcesz sprzedawać u nas auta, to u nas produkuj

        I podobnie. "chcesz nas oceniac czy krytykowac - przyjedz tu pomieszkaj i dopiero gadaj - i radzimy aby pokazac optymizm i pozytywne podejscie do tematu" LOL
        • galtomone Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 09:09
          engine8t napisał:

          > I podobnie. "chcesz nas oceniac czy krytykowac - przyjedz tu pomieszkaj i dopi
          > ero gadaj - i radzimy aby pokazac optymizm i pozytywne podejscie do tematu" L
          > OL

          No to moze i vice versa?

          Poza tym akurat to co mowimy o USA i o miejscu usa w swiecie to nie jest rzeczy z placa ssane... Naczesciej dostajesz argumenty liczbowe i wtedy odnosisz sie juz nie do nich, tylko do rozmowcy...

          A posty ktore jawnie udowadnia Ci, ze nie masz racji wprost ignorujesz.
          • engine8t Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 19:11
            galtomone napisała:

            > engine8t napisał:
            >
            > > I podobnie. "chcesz nas oceniac czy krytykowac - przyjedz tu pomieszkaj
            > i dopi
            > > ero gadaj - i radzimy aby pokazac optymizm i pozytywne podejscie do temat
            > u" L
            > > OL
            >
            > No to moze i vice versa?
            >
            > Poza tym akurat to co mowimy o USA i o miejscu usa w swiecie to nie jest rzeczy
            > z placa ssane... Naczesciej dostajesz argumenty liczbowe i wtedy odnosisz sie
            > juz nie do nich, tylko do rozmowcy...
            >
            > A posty ktore jawnie udowadnia Ci, ze nie masz racji wprost ignorujesz.

            Wiekszsc neistety z palca i to malego ssane... Ameryka to ciagle piekny i dobry do zycia kraj a nie jak t media glosza ze smrod brud i ubostwo o to sie sprzedajae a Ty kupujesz bo tanie.
            • engine8t Re: MOTO - Chiny vs EU 08.07.26, 00:50
              Tu np mozesz sie czaegos nauczyc ale ty tego nie chcesz sluchac bo to chyba w duzej czesci potwierdz to co ja mowie a ty w to nie wierzysz bo to za malo negatywne

              www.youtube.com/watch?v=GlMCqzTVnik
              • engine8t Re: MOTO - Chiny vs EU 08.07.26, 01:57
                To mozesz tez obejrzec bo pokazuje punkt widzenia czlowieka juz nie mlodego w ktorym widac zakorzenione przyzwyczajenia europejskie...
                A on mieszka w tym samym powiecie. Troche za duzo pesymizmu i izolacji w srodowisku.
                Ale wyglada ze jakos sobie radzi i jak sam mowi jak chcesz pracowc to pracy nie brakuje.
                Wiele opini z ktorymi sie nie zgadzam ale kazdy moze miec swoja opinie.
                No a ze mu brakuje tego co mial w Polsce bo tu tego nie ma to zamiast rozumiec to latwiej krytykowac... Ale mowi o powricie do Europy lecz nie do Polski....
                Oczywiscie na wszytkim sie zna i wszytko potrafi robic...a jak cos nie wychodzi to inni sa winni a wiemy co to za ludzie.
                Wszystko jest ale inne a do innosci nalezy sie dostosowac...jednym to idzie latwiej a innym trudniej.
                Przyjechal do w sumie najdroszego regionu a oczekuje ze bedzie latwo. A to nie jest latwe ale nalezy chwalic za odwage. I nie dziwne ze jest coraz trudniej i szukaja czegos tanszego do zycia.
                Ze jakoscia sprzetow i domami przegina - mialem i lokalane i Miele i jest roznica ale np Whirlpoole przeciez macie w Polsce i wcale nie naleza do rupieci? Mam pralke i suszarke Whirlpoola od 15 lat i pracuja bez zajakniecia. Miele tez. No wiec zawsze moze kupic to co chce.
                No ale on sie na wszystkim zna :)

                www.youtube.com/watch?v=ksfvC7yWcd4
        • vogon.jeltz Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 10:40
          > I podobnie. "chcesz nas oceniac czy krytykowac - przyjedz tu pomieszkaj i dopiero gadaj

          Rozumiem, że to samo dotyczy Chin, Korei Północnej, Wenezueli i Sudanu Południowego?
    • bolo2002 Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 07:46
      Problem z ekspansją chinskiej motoryzacji-Europa ma na własne życzenie. To przecież Bruksela rozpoczęła niszczenie europejskich marek- ca 10 lat temu. Najpierw próbowali wprowadzac niedorzeczne normy emisji spalin- czyli tzw. Zielony ład- a na prawdę- czerwony Niedowład. Potem wciskali koncernom na siłe -elektryki. Okazało sie , ze popyt na to dobro-jest mierny. Ale koncerny juz miliardy w błoto wsadziły. W tym czasie-za sprawą dotacji rządowych- w Chinach rozkwitł przemysł samochodowy w az 102 koncernach. I rozpoczeli ekspansje, kuszac nizszymi cenami i swietnym wyposażeniem. Wielu klientów daje sie nabierac na te chinskie cacka-ale koniec bedzie opłakany dla Europy. Praktycznie przemysł samochodowy , europejski znika -Żółtki zaczynaja produkcje swoich swiecidełek w Europie. Juz za pózno-nie da sie tego trendu zatrzymać. Dochodzi do tego- że w zakładach np VW- zółtki beda produkowac w Europie swoje świecidełka. Niektórzy mało odporni kierowcy i w tym Polacy- daja sie na te cacka nabierać. Sodomia i Gomoria. Brukseli juz nie ma.
    • trypel Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 08:34

      > Doprawdy nie rozumiem dlaczego wymyslamy kolo na nowo zamiast robic dokladnie t
      > o samo co zrobili Chinczycy: -
      >
      > Chcesz u nas sprzedawac... to u nas produkuj.
      > Chcesz u nas produkowac, to sie dogadaj z lokalnym producentem.
      >
      Chińczycy zrobili inaczej. Chcesz u nas sprzedawać to załóż spółkę z udziałem lokalnego kapitału i produkuj na miejscu. To dziala jeszcze lepiej bo wyciąga know how bardzo skutecznie
      • galtomone Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 09:10
        trypel napisał:

        >
        > > Doprawdy nie rozumiem dlaczego wymyslamy kolo na nowo zamiast robic dokla
        > dnie t
        > > o samo co zrobili Chinczycy: -
        > >
        > > Chcesz u nas sprzedawac... to u nas produkuj.
        > > Chcesz u nas produkowac, to sie dogadaj z lokalnym producentem.
        > >
        > Chińczycy zrobili inaczej. Chcesz u nas sprzedawać to załóż spółkę z udziałem l
        > okalnego kapitału i produkuj na miejscu. To dziala jeszcze lepiej bo wyciąga kn
        > ow how bardzo skutecznie
        >
        >

        No przeciez to wlasnie mam na mysli wyzej.
        • trypel Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 10:37
          Ok, to zle to sformułowałeś. Lokalny producent nie byl do niczego potrzebny. Ważne bylo zeby postawić spółkę z lokalnym kapitałem. Co powodowało ze niezaleznie od efektów nie mozna bylo potem uciec z know how I kasa.
          • vogon.jeltz Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 10:41
            Przy czym lokals musiał mieć zdaje się powyżej 50% udziałów.
            • trypel Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 10:47
              Nie pamiętam ile ale wiem ze jak moj niemiecki pracodawca 25 lat temu zdecydował sie na ten ruch to ustawił chińczyków pięknie. Od tamtej pory ta fabryka produkuje pod innymi brandami dla wielu innych a niemcy muszą sie uśmiechać do złej gry bo wyjsc z biznesu nie moga za bardzo
              • bywalec.hoteli Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 14:12
                Tak było odkąd pamiętam. Zachód mógł otwierać w Chinach produkcję jako joint-venture. I dodatkowo w firmach musieli też działać członkowie partii komunistycznej oraz/jednocześnie Chińczycy o otwartych oczach i nadstawionych uszach.

                My od 1990 powinniśmy robić tak samo. A nie, że Bosch wykupił Zelmera a potem go zlikwidował, żeby nie było konkurencji dla odkurzaczy czy mikserów Boscha.

                Irlandczycy też nie wychodzą super dobrze na tym, że amerykańskie big techy ulokowały się w Dublinie.
                • only_the_godfather Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 14:19
                  bywalec.hoteli napisał:


                  >
                  > My od 1990 powinniśmy robić tak samo. A nie, że Bosch wykupił Zelmera a potem g
                  > o zlikwidował, żeby nie było konkurencji dla odkurzaczy czy mikserów Boscha.
                  >
                  Wiesz, że te miksery albo odkurzacze dalej są produkowane w Rzeszowie przez polską firmę, która została założona przez byłych pracowników Zelmotoru czyli firmy która dla Zelmera dostarczała silniki. Masz taki mikser albo odkurzacz, czy tylko jęczysz, jak to BSH zlikwidowało Zelmera?
                • galtomone Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 15:04
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Tak było odkąd pamiętam. Zachód mógł otwierać w Chinach produkcję jako joint-ve
                  > nture. I dodatkowo w firmach musieli też działać członkowie partii komunistyczn
                  > ej oraz/jednocześnie Chińczycy o otwartych oczach i nadstawionych uszach.
                  >
                  > My od 1990 powinniśmy robić tak samo. A nie, że Bosch wykupił Zelmera a potem g
                  > o zlikwidował, żeby nie było konkurencji dla odkurzaczy czy mikserów Boscha.


                  🤣🤣🤣🤣🤣🤣

                  Po pierwsze, nasz rynek wewnętrzny jest tylko ciut mniejszy niż chiński.

                  Po drguie... no to Bosch by nie kupil.... i co dalej?

                  > Irlandczycy też nie wychodzą super dobrze na tym, że amerykańskie big techy ulo
                  > kowały się w Dublinie.

                  Ale jakoś nie palą się do zmian podatkowych, żeby sobie poszły w pizdu...
                  • bywalec.hoteli Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 15:33
                    galtomone napisała:

                    > Po pierwsze, nasz rynek wewnętrzny jest tylko ciut mniejszy niż chiński.
                    Ale jest ciut bliżej z Niemiec, Francji i Chin niż Chiny :)
                    A jakie to ma znaczenie wielkość? W latach 90 i później inwestowali i kupowali tu na potęgę, bo było bardzo tanio a nie że kraj za mały.

                    > Po drguie... no to Bosch by nie kupil.... i co dalej?
                    Jakby polski kapitał był zaangażowany fifty-fifty, to Bosch nie mógłby tak sobie zlikwidować fabryki.

                    > Ale (Irlandczycy) jakoś nie palą się do zmian podatkowych, żeby sobie poszły w pizdu...
                    A jaki mają wybór? Dla tak małego kraju wyjście big techów o wartości wielkości pewnie PKB niejednego albo wielu krajów oznacza raczej katastrofę systemu finansowego?

                    • only_the_godfather Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 15:37
                      bywalec.hoteli napisał:



                      >
                      > > Po drguie... no to Bosch by nie kupil.... i co dalej?
                      > Jakby polski kapitał był zaangażowany fifty-fifty, to Bosch nie mógłby tak sobi
                      > e zlikwidować fabryki.
                      >
                      Ale wiesz, że fabryka dalej istnieje tylko produkuje pod markami BSH?Fabryka stoi, ludzie mają pracę, produkcja idzie. Lepiej powiedz ile nowych rzeczy miałeś zakupionych Zelmera przed wygaszeniem marki przez BSH.
                      >
                      • bywalec.hoteli Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 15:59
                        only_the_godfather napisał:


                        > Ale wiesz, że fabryka dalej istnieje tylko produkuje pod markami BSH?Fabryka st
                        > oi, ludzie mają pracę, produkcja idzie. Lepiej powiedz ile nowych rzeczy miałeś
                        > zakupionych Zelmera przed wygaszeniem marki przez BSH.

                        Oj chyba nie bardzo. BSH zlikwidował produkcję w zakładach Zelmer, dopiero potem Zelmotor to reaktywował

                        pl.wikipedia.org/wiki/Zelmer#Koniec_przedsi%C4%99biorstwa_Zelmer_S.A.
                        pl.wikipedia.org/wiki/Zelmotor
                        Dlatego kupujmy sprzęt SMAPP - Zelmotor:
                        smapp.pro/
                        • only_the_godfather Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 16:03
                          Fakt BSH wyniosło się z starych zabudowań Zelmera i otworzyło w Rzeszowie nową fabrykę wraz z centrum rozwojowym.
                          Przecież pisałem wyżej o zelmotorze który dalej produkuje.
                  • only_the_godfather Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 15:35
                    galtomone napisała:


                    > 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
                    >
                    > Po pierwsze, nasz rynek wewnętrzny jest tylko ciut mniejszy niż chiński.
                    >
                    > Po drguie... no to Bosch by nie kupil.... i co dalej?
                    >
                    No jak to co wielki Zelmer zmiótłby Boscha z rynku...
                    Ja mam inne pytanie, co powie bywalec na to jak polskie firmy przejmują zagraniczną konkurencję i jak nagle by się okazało, że tacy Niemcy blokują sprzedać niemieckiego producenta tramwajów Polskiej Pesie?Albo jakby jakby francuzi czy brytyjczycy nie dopuścili do sprzedaży swoich producentów naczep i zabudów Wieltonowi?Czy może jednak jak my przejmujemy innych to jest dobrze?
          • engine8t Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 19:28
            trypel napisał:

            > Ok, to zle to sformułowałeś. Lokalny producent nie byl do niczego potrzebny. Wa
            > żne bylo zeby postawić spółkę z lokalnym kapitałem. Co powodowało ze niezalezni
            > e od efektów nie mozna bylo potem uciec z know how I kasa.
            >

            No nie za bardzo. .Amerykanskie firmy potrzebowaly niskich kosztow produkcji. A tam w latach 90-tych pracownikowi placono $1/dzien a kierownikowi $4 . A do tego nikt ich nie obwarowywal przepisami srodowiskowymi a wiec to co u nas trulo (jak produkcja polprzewodnikow) to tam swietnie sie mialo.
            A do tego kazdego mozna bylo przekupic.. Ja mialem nawet budget na przekupywanie.. oficjalnie nazywany "funduszem na przyspieszenia procesu podejmowanie decyzji"
            Wiekszosc uzywalismy na oplacenie celnikow bo inaczej trzymali produkty albo 2 tygodnie albo 2 godziny a czesc na procesy imigracyjne aby kazdy dostawal wize od reki.

            A ze prawo wymagalo aby lokalny partner byl w co najmnije 51% wlascicielem wiec to co Chiny inwestowaly to inwestwaly w siebie a do tego zmuszaly firmy do dzielenia sie szczegolami technologii.
            Kazda firma mial lokalnego "ubeka" a ten byl na pensji rzdowej (malej) i lapokach (duzych) wiec cos tam donosim im ale za to zawsze bylo wiadomo kiedy przychodzily kontrole rzadowe ktore np liczyly ile ludzi pracuje.
            A jak w zakladzie bylo mozna max zatrudnic 3.5 tys ludzi ( ze wzgledow humanitarnych ) to pracowalo 7 tys i w dniu kontroli polowa mial dzien wolny. Mozecie sobie wiec wyorazic jaak wygladaly lini epriodukcyjne gdzzie bylo 2x wiecej pracownikow niz powinno - chow klatkowy kur lepiej wyglada.
            Ja byle m rpzyzwyczajony al ejak kiedys zona zobaczyla to doslwnie w placz uderzyla
            Pamietam moja mine kiedy na poczatku na oficjalnym zebraniu gdzie negocjawalimy kontrakty zapytalem ile ludzi zatrudniaja (chodzilo o oszacowanie jako produkcje naprzwde moga gwarantowac) a oni prosto odpowiedzieli pytaniem - "oficjalanie czy nie oficjalnie" ?? LOL
    • tbernard Re: MOTO - Chiny vs EU 07.07.26, 14:00
      Konkurowanie w produkcji w jakiejkolwiek branży z Chinami przypomina pojedynek zawodnika ważącego powiedzmy 40 kilo z zawodnikiem ważącym 90 lub więcej kilo i polega to na wymianie cios za cios. Rzeczywistość rzadko przypomina filmy z LiBrusem lub z tym biegającym po ringu w Żywocie Briana. Chińczycy bez problemu każdą konkurencję mogą sprowadzić do: "My możemy sobie pozwolić na zagonienie kilkuset milionów do harówki za miskę ryżu." No i jak gospodarka europejska ma nawiązać jakąkolwiek konkurencję?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka