moze to w sumie nie moje odkrycie, ale chyba nikt o tym jeszcze tu nie pisal;
otoz zauwazylam, ze do nakladania farb, lakierow i klakierow w decoup.
genialnie nadaja sie pedzelki...do makijazu

duzym pedzlem do rozu nakladam farby, ta male do cieni czy szminki docieraja
do kazdego zakamarka, nawet szczoteczka do rzes spelnila swoje zadanie
takze nie mam juz sie malowac, ale mam ladnie ozdobione rzeczy w domu

probawala ktoras?