Gość: zaczynam przeprowa
IP: *.acn.waw.pl
28.03.04, 09:36
wczoraj odkręciłem żyrandole, zaczynając tym samym przeprowadzkę. Już są na
nowym mieszkaniu.
Nadzieja że teraz znajdę wszystkie drobiazgi, których od lat nie mogę się
doszukać, miesza się z przerażeniem że żona znajdzie też jakieś
kompromitujące paragony etc, o których ja sam dawno zapomniałem.
Zamierzam też "zgubić" ze dwie tony starych gazet (od lat "absolutnie
niezbędnych" i ani razu nie wyjmowanych) oraz kilka pudełek zabawek, z
których wyrosło dziecko ("bo wiesz, nigdy nic nie wiadomo").