normal_person
09.01.17, 14:30
Witam.
Opiszę mój problem, na tyle ile potrafię. Na wstępie zaznaczę, że w budynku jest centralna wentylacja mechaniczna na dachu. Budynek ma około 10 lat. Wentylacja chodzi tak samo 24h bez względu na włączone światło, otwarte drzwi, itp.
W mieszkaniu są trzy rodzaje hałasu:
1. Potworny szum z otworów wentylacji
2. Potworny szum z wiatraków z dachu słyszalny w mieszkaniu przy otwartych oknach
3. Potworny, niski dźwięk (prawie jak wibracja), generowany przez wentylatory na dachu - to jest najgorsze, bo nawet jak włączę głośno telewizor czy muzykę, to ten dźwięk jakoś przebija się, a w nocy to już tragedia bo nie mam czym tego zagłuszyć, przecież nie będzie chodził TV 24/
Oraz problem z samym powietrzem:
1. wentylacja ciągnie tak mocno, że przy zamkniętych oknach aż czuję zmianę ciśnienia w bębenkach w uszach, nawet kartki w książce położenje na stole ruszają się bo jest taki ciąg z kratki - nie ma innych otworów, którymi może wpaść powietrze do mieszkania oprócz otwartego okna
2. przez to w mieszkaniu jest zimno, bo wentylacja wyciąga całe ciepłe powietrze
Wentylacja mechaniczna na dachu chodzi non stop 24h tak samo mocno. Budynek ma około 10 lat. Średnio w zależności od pomieszczenia mam 45-55 dB - mierzone aplikacją ze smarthphona, ale najgorszy nie jest szum z otworów wentylacyjnych, tylko ten niski dźwięk (prawie jak wibracja), od wentylatorów z dachu, doprowadza mnie to do szału, wręcz nie chcę wracać już do domu.
Jakie powinienem podjąć kroki i do kogo się zgłosić? Na jakie przepisy i normy powołać się w rozmowie z administratorem? Póki co znalazłem coś takiego jak norma odnośnie hałasu PN-87/B-02151/02 - coś jeszcze? Jakieś pomysły?
Dziękuję za zrozumienie i pozdrawiam!