Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dzieci a schody - proszę o radę

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 17:12
    Rozważam ofertę kupna fajnego mieszkanka dwupoziomowego, podoba mi sie tam
    prawie wszystko, mam tylko wątpliwość co do schodów. Planuję mieć dzieci i
    zastanawiam się, na ile to będzie dla nich bezpieczne. Oczywiście póki są
    maleńkie, to zastawiamy schody barierką itd., ale co z momentem, kiedy już
    zaczynają same po tych schodach chodzić? Czy to prawda, że dzieci wychowywane
    w takim mieszkaniu oswajają się z taką przeszkodą, uczą się szybko, że muszą
    być ostrożne? Wydaje mi się, że w domu, gdzie schody są zwykle betonowe
    i "pełne", jest jakoś łatwiej (maluch może "tylko" spaść, a przynajmniej nie
    zaklinuje nogi? ;-)))), a tutaj chodzi o lekką drewnianą konstrukcję z dość
    stromym kątem... Czy ktoś ma dośwaidczenie z dziećmi i takimi schodkami?
    Pomóżcie!
    Obserwuj wątek
      • utalia Re: Dzieci a schody - proszę o radę 22.10.05, 21:14
        Ewo, jezeli podoba ci sie to mieszkanie to sie nie zastanawiaj tylko je kup!
        Jak dziecko jest male to oczywiscie zaklada sie odpowiednia barierke. A pozniej
        dziecko nabiera sprawnosci i zaczyna samo chodzic po schodach. Moja corka
        skonczy 3 lata za 3 miesiace. Bylam przekonana, ze barierki zdejmiemy jak
        skonczy 3 lata najwczesniej. Wydawala mi sie wciaz taka nieporadna. Ale stalo
        sie inaczej dzieci rosna skokowo, bardzo roznie i barierek nie ma u nas juz od
        lata czyli mniej wiecej jak skonczyla 2 i 4 miesice. Sama bedziesz widziala
        kiedy nadejdzie odpowiedni moment. Pewnie, ze przez pewien czas zagladalam
        kiedy schodzila sama ale teraz juz i ja i ona przyzwyczaila sie i nie mam obaw.
        Ale spasc zawsze mozna, majac nawet i kilkadziesiat lat...Utalia
        • Gość: Ewa Bardzo dziękuję :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 11:06
          Może ktoś jeszcze się odezwie?
      • gocha1002 Re: Dzieci a schody - proszę o radę 23.10.05, 12:25
        Nie przejmuj się na zapas, zobaczysz, że małego dziecka w pewnym wieku i tak
        trzeba cały czas pilnować (tu chyba najgorszy jest przedział wiekowy 1 rok do
        1,5 roku), schody lub też ich brak niczego tu nie zmieni.
        Natomiast na twoim miejscu bym się w ogóle zastanowiła nad sensem kupowania
        mieszkania z drugim poziomem. Oczyw., drugi poziom ma swój urok i sens, ale
        uważam, że jedynie w domu, szeregówce itp. Zwróć uwagę, że w blokach taki drugi
        poziom powstaje często tylko "dla idei", w celu urozmaicenia i stanowi
        przedsięwzięcie na wyrost. Przykład: miszkanie 70 metrowe, na górze np.15
        metrowy pokój. Rezultat: strata miejsca, schody zabierają niemały kawałek
        przestrzeni (na obu poziomach!) i znacznie zmniejszają ustawność; jeśli przy
        tym wychodzą z salonu, nie z przedpokoju, tym gorzej. Zwróć uwagę, że
        mieszkanie z drugim poziomem jest dużo mniej przestronne też jeśli chodzi o
        ogólne wrażenie (trzeba to oczyw. odnieść do jednego poziomu z tym samym
        metrażem). Może też jeszcze nie wiesz, że bieganie w dół i w górę po schodach
        bywa naprawdę dość uciążliwe.
        Podkreślę, że według mnie wszystko to nie ma znaczenia w domu, bo tam metrów z
        reguły jest dość (wg mnie zresztą dom bez porządnego piętra to już nie to). W
        mieszkaniu, relatywnie dużo mniejszym, nie porozkładasz już sobie tak rzeczy,
        ubrań itp., by to bieganie w dużym stopniu wyeliminować.
        Jestem ciekawa, co na to powiesz. Pozdrawiam
        • Gość: Ewa Wszystkiego, o czym piszesz, jestem świadoma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 17:12
          ...i mimo to oferta mnie interesuje. A dziecko 1,5-roczne mnie nie martwi -
          wiadomo, i tak się go nie spuszcza z oka - raczej 3-4-letnie, biegające i
          myślące w tym samym czasie o niebieskich migdałach :-))) Myślisz, że zwolni
          przed schodami? ;-)))
          Dziękuję za wskazówki :-))
          • utalia Re: Wszystkiego, o czym piszesz, jestem świadoma. 27.10.05, 18:21
            Masz racje, moje dobiega 3 roku i czesto przed schodami nie zwalnia choc z
            drugiej strony jakos nie bylo sytuacji (odpukac) kiedy by omal nie spadla). Bez
            problemu juz sobie radzi. Ale jak pisze poprzedniczka bieganie po schodach
            naprawde nie jest przyjemnoscia. Zwlaszcza, jak trzba odkurzyc gore a odkurzacz
            na dole, jak potrzeba zalozyc kurtke a kurtka zostala na gorze jak trzeba umyc
            umywalke a cif na dole.... itd. moglabym bez konca. Reasumujac. Jesli jestes
            gotowa na bieganie po schodach, jesli ogrsaznicznie przestrzeni ci nie
            przeszkadza to dzieckiem sie nie martw. Poza tym kazde dziecko jest inne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka