Gość: LM
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.09.06, 08:44
Witam
Dom wybudowany w stanie surowym otawrtym - wrzesien 2005 - do marca 2006 stał,
aby wszystko ładnie przewiało, wyschło itd. W marcu 2006 weszliśmy na budowe w
celu wykończenia. Zostały zamontowane okna, drzwi. Następnie położone
ogrzewanie i wylane posadzki + tynki na ścianach. Przez cały ten czas dom był
ogrzewany i wietrzony. Wprowadziliśmy się w czerwcu, kiedy to ostatnią
czynnością przed wprowadzeniem się było położenie paneli, kafli itp. Została
nam do zrobienia tylko jedna jedyna rzecz - ocieplenie sufitu (dom ma poddasze
użytkowe - strop drewniany). Sufit jest z regipsu + plus folia. Musimy położyć
wełnę + folia + podłoga z tzw surowych (z tartaku) impregnowanych desek. I
teraz sedno sprawy. Dom jest budowany z silki - ocieplony 12 cm warstwą
styropianu, fundamenty izolowane masą bitumiczna (izotherm) + folia kubełkowa
do izolacji findamentów + styropian 5 cm. Dach nie jest ocieplony, bo na
początek chcę ocieplic podłogę-sufit, a dach będzie ocieplany na wiosne, gdy
będę wykańczał poddasze.
I sedno pytania - w nocy gdy temperatury spadają do ok. 7-10 stopni w domu
jest chłodno, trzeba włączyć ogrzewanie. Czy wpływ na to ma nieocieplony
sufit?? Sama podbitka jest zrobiona, ale gdy otworzy się poddasze (schody
strychowe) to czuć jak z góry leci chłodne powietrze? Zastanawiam się teraz,
czy to wina nieocieplonego sufitu, czy może jeszcze mury nie wyschły, albo czy
czegoś nie brakuje w celu izolacji. Jak na mój gust w domu powinno być ciepło,
przed samym ocieplaniem ścian usuwaliśmy ubytki cementu, między bloczkami, od
wewnątrz ściany mają dodatkowo regipsy.
Jakie sugestie??
Pozdrawiam