Gość: Ja z Bojar
IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.*
24.11.05, 13:09
Ale numer: klawisze mają swoje święto. - Ubrał się diabeł w ornat i ogonem
na mszę dzwoni. A te msze w kościołach to zapewne w intencji grzechów
odpuszczenia. Dziesiątki tysięcy ludzi na przestrzeni lat w tym żałosnym
państwie -dzisiaj obok samoistnej lecz wyśmiewanej Białorusi- w równym
stopniu represjonowanych było przez służbę więzienną: zaufaną bezpieki,
informacji wojskowej, enkawude, wykonujących wyroki śmierci w łaźniach
więziennych, piwnicach a chowających nocą pomordowanych, jak w Białymstoku -
wprost na spacerniaku. Może klawisze ufundują jeszcze tabliczkę, a tutejszy
biskup za niewielką "na tacę" - poświęci ją, wygłosi homillę , lub pean lub
po prostu ppodziękuje "braciom i siostrom pełniącym z pełnym poświęceniem, od
lat, dziesięcioleci, zarania kształtowania się więziennictwa w Polsce za
trud, oddanie, wierną służbę" itepe święte słowa czyli komunały.