greenpoint3
24.09.06, 17:54
oglądam dożynki ( w tv3) gminne w Załukach i ...na scenie dyr. Gok-u mówi do zebranej publiki po białorusku. Nieco wczesniej-dzien inwalidy nad zalewem... konferansjer jednym cięgiem miesza polski i bialoruski. Nie pisałbym , gdybym tego doswiadczał n a impezie braci Bialorusów, ale tak nieco przesada. Gródek nie jest ani na białorusi ani białoruski. O co biega??? Dodam, że biskup prawosławny (przepraszam nie zapamietałem imienia) swoje slowa do rolników i publiki głosił po polsku.
pozdrawiam podobnie watpiących...