Gość: swiniopas
IP: *.asfd.broadband.ntl.com
03.01.07, 23:57
To ja, swiniopas z Londynu, musze meldowac Podlasiu
co sie dzisiaj dzieje za granica panstwowa, o czym donosi
dzis TVB bo widac nikomu z was sie nie chce. Wstyd!
Otoz dzisiaj wieczorem opadla maska. Lukaszka, nasz Wielki Xiaze
Litewski, nasz Wodz ukochany, zaczal przemawiac jezykiem dla kacapa
zrozumialym. Ja juz wspominalem kiedys o wagonach cukru zatrzymanych
na dworcach moskiewskich. Dzisiaj juz sie tego nie ukrywa: zaczela sie
wojna celna z Kacapia, 400 tys cukru z mojej ukochanej Ojczyzny, Bialorusi,
jest z rynku rosyjskiego zepchniete. Lukaszenka mowi wprost: niechaj kacapi
placa za wszystko co kiedys dawalismy im darmo: ziemie pod rury z ropa i
gazem, nawet za ziemie pod bazy wojskowe. To ostanie moze znaczyc jedno:
pogoni sie kacapow won z Bialorusi.
Co na to Polska, co na to owe karlowate chje na kaczych lapach u zloba?
czy stac ich bedzie w tej sytuacji na myslenie polska racja stanu?
mam na mysli podanie reki pomocnej osaczonemu Lukaszence i jego narodowi.
Otwarcie drogi do Europy. Dzisiaj, w tej wlasnie sekundzie, powiedziec
Bialorusom, ze jestesmy z nimi, ze mozemy zrobic byznes z Lukaszenka, moze
miec kolosnalne znaczenie.