Dodaj do ulubionych

wyrzucanie śniegu-zwykłe chamstwo czy wykroczenie

12.01.04, 14:50
Proszę o opinię - jak w temacie. Konkret to np. ulica Lawendowa na Sławinie
(boczna Zbożowej). Jest to uliczka bez chodników, przy której stoją same domy
jednorodzinne. Właściciele posesji nagminie wyrzucaja śnieg ze swego terenu
na jezdnię. W zalezności od temperatury tworzy się predzej czy później
warstwa błotno-śniegowa, a pod spodem warstwa lodu. Przejazd z każdą
prędkością odbywa się z "duszą na ramieniu" (nie wspomnę o "komforcie"
chodzacych tamtedy pieszych). Czy w razie wypadku można włąścicieli
sąsiadujących posesji jakość pozwać ?
Inny nagminny nawyk to mycie samochodów na ulicy - przy każdej
temperaturze ...
Niestety muszę od czasu do czasu tamtędy przejeżdżać - oczywiście zdaję sobie
sprawę, że takich ulic jest więcej ...
Obserwuj wątek
    • ekspert.ad.vocem Re: wyrzucanie śniegu-zwykłe chamstwo czy wykrocz 12.01.04, 16:29
      Wlasciciel posesji ma obowiazek odsniezac polowe jezdni, przylegajaca na calej
      dlugosci do posesji. Wystarczy poprosic o pomoc straz miejska. Mandat dobrze
      robi na wypelnianie obowiazkow...
    • gen.franco ŚNIEG A LENISTWO 12.01.04, 21:07
      A ja mam przy okazji inną obserwację. Brak odśnieżania ulic i chodników jest
      nagminny w naszej mieścinie. W normalnych warunkach wolnorynkowych taką niszę
      natychmiast powinna zapełnić - czy to szarostrefowa czy legalna - działalność
      ludzi chętnych na zarobek. >>>> "Szefie, życzy Pan sobie odśnieżenia chodnika
      przed Pańskim domem? Za 20 minut będzie odśnieżone, płaci Pan jedyne 5
      złotych - o ile Pan sobie życzy".

      Tylko że w naszej rzeczywistości lepiej jest hodować samym sobą tzw. 20-
      procentowe (w rzeczywistości mniej niż 10%) bezrobocie... Gdybym nie miał
      swojej cudownej pracy, zaraz kupiłbym łopatę i ruszył w trasę...
      • Gość: Clavis Part time dla generała IP: *.unitron.lublin.pl / 62.233.192.* 13.01.04, 08:37
        Nie no... generał z łopatą w dłoni? Może raczej zminiaturyzowaną szufeleczką
        w kształcie medalu zawieszoną na pełnej zasług piersi.
        Choć kto wie? Może "part time" po godzinach cudownej pracy pozwolił, by
        generałowi odśnieżyć wskaźnik bezrobocia tak, by dostrzec jego prawdziwe
        wskazanie?
      • Gość: pod rozwagę Re: ŚNIEG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 10:37
        Aż mi się nie chce wierzyc, ze szanownemu Panu śnieżek przeszkadza i to
        jeszcze "tych właścicieli domków jednorodzinnych"- co zabrzmiało )i chyba
        miało tak być)bardzo pejoratywnie.
        A nie wspomniał pan o tych setkach psich gówien, które " kwitną" na
        ośnieżonych chodnikach, bo "państwo blokowe" nie raczy sprzątnąć po swoich"
        pupilkach"? A nie przeszkadza panu tona smieci, które piętrzą się na
        trwanikach, bo "państwo blokowe" nie raczy 5 metrów do kosza podejść?
        Jeszcze jeden przykład- na moim osiedlu niedawno postwaiono kosz na
        makulaturę, na drugi dzień" dzieci państwa blokowego" wywlekli całą zawartość,
        a wcześniej "państwo blokowe" zamiast makulautry wrzuciło tam zwykłe odpady.
        W wakacje dzień w dzień" dzieci państwa blokowego" szalały po trwanikach
        łamiąć doszczętnie krzewy- w biały dzie- i żadno z siedzących dorosłych- babc,
        dziadków i mam- nie zwróciło uwagi tym zwierzętom(choć zwierzę się tak nie
        zachowuje)uwagi- moja sąsiadka to zrobiła- na drugi dzień zniszczyli jej garaz-
        sciana pobazgrolona.
        MOGĘ JESZCZE DODAC KILKA PRZYKŁADÓW "DBANIA O CZYSTOŚĆ I KULTURĘ" WSRÓD
        MIESZKAŃCÓW BLOKOWISK A JEST TAK ŻE MIESZKAŃCY PRYWATNYCHPOSOEJI TROCHĘ LEPIEJ
        DBAJA O ICH WYGLĄD. A SWOJA DROGA TO CZY ADMINISTRACJE OSIEDLOWE TEZ WYWOŻĄ
        ŚNIEG Z ULIC?
        • leszeke Re: ŚNIEG 13.01.04, 12:22
          1. Oczywiście również mi to przeszkadza. Nie chodziło mi również o to, żeby JWP
          sprzatali publicznie dostepny kawałek ulicy - chciałbym tylko, zeby nie
          wyrzucali śniegu ze SWOICH prywatnych posesji na NICZYJĄ ??? drogę...
          Szczególnie w miejscu gdzie jest spadek terenu i na zakręcie - dla mnie to po
          prostu bandytyzm - bo kto płaci za stłuczki ?

          2. Nie uważam określenia "właściciele domów jednorodzinnych" za pejoratywne.
          Natomiast nie będe już więcej pisał co uważam na temat ich zachowania.

          3. Moja (mała)spóldzielnia w miarę mozliwości składuje śnieg na nie
          wykorzystywanym w zimie terenie, a jesli to nie wystarcza wywozi go na
          składowisko. Piszę Spółdzielnia - ale płacą za to oczywiście Członkowie - i
          wszystkim wydaje się to normalnym zachowaniem społecznym.
        • leszeke Re: ŚNIEG 13.01.04, 12:27
          Nietety dla duzej grupy właścicieli teren o który dbają kończy się zaraz za tym
          co są w stanie ogrodzić ...
          Inny bardzo dokuczliwy problem to palenie wszelkich śmieci w instalacjach
          grzewczych co skutecznie zatruwa życie czasami na znacznym obszarze.
          itd, idt.
          • Gość: do Leszeke Re: ŚNIEG IP: 81.219.67.* 13.01.04, 13:57
            a wiesz, że właściciele prywatnych domków są jednocześnie właścicielami kawałka
            odpowiedniej ulicy? i mają na to akt własności? no i płacą za nią podatek,
            więc nie wyrzucają na "ziemię niczyją" ..gdzieś ten śnieg wyrzucać muszą, a
            chyba twoja spółdzielnia jest bardzo wyjątkowa, skoro wywozi śnieg, bo to nie
            jest raczej praktykowane. Znam spółdzielnie mieszkaniowe odgarniające śnieg
            równiutko pod zaparkowane samochody członków tychże spółdzielni...

            Ale masz rację,że chodnik wzdłóż posesji powinien być uprzątnięty zarówno z
            uwagi na przepisy, jak i kulturę właścicieli. Pozdrawiam
            • Gość: rozumiejacy Re: ŚNIEG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:55
              nie jestem coprawda wlascicielem prywatnego domku, ale ludzie zrozumcie, jest
              wielu wlascicieli ktorzy ze wzgledu na kulture osobista a takze zwazanie na
              bezpieczenstwo przechodniow sprzataja chodniki przy posesji zgarniajac snieg...i
              co maja z nim robic? po obfitych opadach zalegaja niezle gory, a wyrzucenie
              sniegu na ulice gdzie samochody moga go "rozjezdzic" nie jest wcale takim zlym
              pomyslem...te gory sniegu maja sie pietrzyc a potem roztapiac tworzac breje? ja
              tam rozumiem tych co tak robia...
              • Gość: leszeke niestety nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 16:43
                Mieszkańcy ulicy Lawendowej nie wyrzucają śniegu z chodników na jezdnię - bo na
                tej ulicy nie ma chodników (trawniki tez w zaniku ...) - wyrzucają śnieg ze
                swojego ogrodzonego terenu na jezdnię po której nie tylko taplają się
                samochody, ale również chodzą (bo muszą) piesi, w tym dzieci ...
                Nie wydaje mi się żeby to było takim dobrym pomysłem ...
              • Gość: gość Re: ŚNIEG - rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 10:03
                a, rozumiem, wyrzucają na ulicę innym pod nogi, bo przecież gdzieś muszą.
                Myją samochody na ulicy bo przecież gdzieś muszą (myjnia kosztuje), palą
                wszelkie śmieci i smrodzą na całą okolicę bo muszą - MPO czy inne KomEko
                przeciez kosztuje. To przecież nie jest wcale taki zły pomysł. rozumiem...
    • bigstrand eee to jeszcze nic 14.01.04, 17:08
      kiedys (pare lat temu) kiedy na slawinku (okolice ul gajowej) nie bylo jeszcze kanalizacji sanitarnej to co bardziej zaradni szcowni mieszkancy osiedla z wieczora jak juz sie ciemno robilo przy pomocy malych pomp oprozniali swoje szamba -tak tak SZAMBA na ulice. Smrodek byl fajny, gownienka plynely sobie rowno ulica. Najsmieszniejsze ze niewielu osobom to przeszkadzalo, wszyscy nazekali ale nikt nie raczyl zawiadomic strazy miejskiej (takie solidarne mamy spoleczenstwo)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka