Gość: Nuntaro
IP: *.it-net.pl
15.01.04, 08:54
Jak wiemy nie ma nic za darmo. Za funkcjonowanie szkół płacimy przecież państwu. Jednak wiadomo też że państwo nasze jest tak urządzone że jest - delikatnie mówiąc - niezbyt gospodarne i jakby nie patrzeć na nic na co powinno niby wystarczać nie wystarcza. To chyba jasne dla każdego. Nic więc dziwnego, że instytucje finansowane z naszej wspólnej ściepy próbują "dorobić".
Z innej strony: czy aby jest gdzieś w prawie zapisane, że szkoła MUSI posiadać własną bibliotekę i wypożyczanie książek należy do jej obowiązków? Ciekawe.
Chyba większym problemem są składki na tzw. komitety rodzicielskie. Wtedy dokładnie nie wiadomo na co tak naprawdę rodzice się zrzucają a dla niektórych wydatek kilkudziesięciu złotych w ciemno to już nierozsądne gospodarowanie domowym budżetem (a często domowym deficytem budżetowym!).