Dodaj do ulubionych

Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lubl...

26.10.09, 22:34
Nie krzywdźcie młodych ludzi!!! Do czego ich przyciągać? Do dziury
gdzie nawet chodników porządnych nie ma? Do korków na ulicy?
Marazmu, zlodziejstwa, wiecznego narzekania? DO profesorów, którzy
nie pojawiają się na wykładach,a doktoraty każą (sic!) pisać pod
projekty efs? A może pracę im obiecacie? Za 526zł.... Młodzieży,
uciekaj do Poznania, Warszawy, Wrocławia! Nie trać życia w Lublinie!
Ja już pakuję manatki (jak 90 % mojego roku)i uciekam stąd. Do
lepszego jutra....
Obserwuj wątek
    • Gość: kobik Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.cable.ubr03.aztw.blueyonder.co.uk 26.10.09, 22:48
      Debata powinna byc na temat "jak zachecic absolwentow do pozostania w Lublinie"
    • Gość: absolwent Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 22:48
      Bez przesady. jak ktoś jest nieudacznikiem to nigdzie sobie nie poradzi i
      pakowanie manatków nic tu nie pomoże. Jak sobie tu nie umiesz poradzić to w
      warszawce, wrocku itp masz szansę co najwyżej na prace na zmywaku u wietnamczyka
      (jak sobie go kupi:-) ...
      • Gość: kasz Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.nplay.net.pl 26.10.09, 22:59
        nie zgadzam się zdecydowanie. Wystarczy spojrzeć na ilośc ofert
        pracy, na wysokośc wynagrodzenia, na szanse na normalne życie.
        Zaskakujące jest to, że ludzie, którzy wyjechali z Lublina zajmują
        wysokie stanowiska. Widze co się dzieje wśród znajomych. tutaj
        klepali biedę, w wawie czy wrocku mają stałą pracę, atrakcyjne
        wynagrodzenie, kupili mieszkania. Ja pochodzę z Zachodu i porównując
        Lublin z Poznaniem na przykład widzę ogromną różnicę. I niestety ale
        w Lublinie niewiele zależy od wykształcenia, zaangażowania,
        motywacji.Ciągle jeszcze pokutuje podejście tzw "pleców". i to tu
        dowiedziałam się kto to nieudacznik... Bo mentalność zachodu jest
        pozbawiona tego wschodniego żółwiego "nicnieróbstwa" i "tumiwisizmu".
        • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:05
          dokładnie, człowiek inteligentny bez problemu znajdzie sobie pracę w
          Lublinie lub okolicach, w ostateczności otworzy własną firmę

          A na nieudaczników i inteligentnych inaczej czeka Wrocław.
          Wyjeżdżajcie jak najszybciej. Najbliższy bus o 6.20.

          Żebyśmy już nie musieli słuchać waszych narzekań, jak to was w
          Lublnie " nie doceniają" buahahahahahahaa
        • Gość: g osc z wlkp Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.icpnet.pl 26.10.09, 23:08
          pani Kolarska dlaczego pani lobbuje Krakow na biuro poselskie
          Elroparlamentu a nie Lubli to dzieki mieszkancom Lublina jest pani w
          Brukseli czy to uczciwie Borowski by lobbowal Lublin
        • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:08
          dlaczego w Wielkopolsce nie było partyzantki? Bo niemcy zabronili.

          dlaczego powstańcy wielkopolscy nie zdobyli dworca w Poznaniu? Bo
          nie mieli peronówek, a na dworzec nie można było wchodzić bez
          peronówek.

          Siedź sobie pyro w swoim hajmacie a od Lublina się odstosunkuj. A
          najlepiej spadajcie posenery do angeli, tam wasze miejsce.
          • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:10
            dziadek w wehrmachcie walczył o tysiącletnią rzeszę, a tu pyra
            jeszcze śmie się wymądrzać. Won z katolickiej Polski poszła do
            angeli tam twoje miejsce w rzeszy
            • Gość: * Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 12:26
              ot, powiało inteligencją...szpagatową...wschodnią.... wynaturzoną
            • Gość: głoz z nad bystrzy Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.xdsl.centertel.pl 27.10.09, 12:56
              Lublin przepraszam za Arona
            • Gość: hipokryzja Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 17:04
              krótko mowiac - prymityw. moj dziadek stracil brata walczac z
              niemcami..
              ale moze mi wytlumaczysz, skoro wy lublinianie jestescie tacy
              ortodoksyjnie lokalnie patriotyczni to dlaczego tylu z was pracuje w
              warszawie i jezdzi na warszawskich rejestracjach? i skad u was tyle
              samochodow sciaganych z niemiec?
              hipokryzja...
            • Gość: Lopez z Kurowa Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 17:58
              Moim skromnym zdaniem aron2004 to prowokator wprowadzony na forum "Gazety" jako przedstawiciel oficjalnego wroga Gazety Wyborczej - tępego, zacofanego katola-antysemity. Wypowiedzi są tak groteskowe, że nawet ostatni idiota nie pisze w ten sposób, a wnioskując z poprawności ortograficznej tekstu, osoba pisząca pod pseudonimem "aron2004" idiotą na pewno nie jest.

              Ubolewam nad tym, że tak wiele osób tego nie widzi wierząc w to, że to prawdziwa postać.

              A wracając do tematu. Lublin jest bardzo nieprzyjaznym miastem dla młodych ludzi. Podstawą zatrudnienia są mniejsze lub większe układziki i umocowania znacznie wykraczające poza tak zwany "networking". W Warszawie jest już lepiej, ale z powodu dużego napływu ludzi ze ściany wschodniej pewne elementy "kultury zatrudnienia" (czytaj kolesiostwo) są zdecydowanie za silne. Mimo wszystko o wiele większa konkurencja wymusza bardziej wolnorynkowe metody doboru pracowników niż w Lublinie. O Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie nie mogę się wypowiadać z powodu braku dłuższego kontaktu z tymi miastami.
              • Gość: aron Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.lublin.enterpol.pl 27.10.09, 19:10
                antysemita o nicku aron też masz pomysły

                a tępi to są folksdojcze i nieudacznicy co nie mogą znaleźć pracy w
                Lublinie

                no i dlaczego sam Geniusz Sudetów studiował w Lublinie?
                • sothink Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 27.10.09, 20:12
                  a już nie pamiętasz jak chciałeś Żydów przegnać na Dolny Śląsk czy nieustanne
                  peany na cześć Radia M i tamtejszych antysemityzmów.
                  Nienawidzisz Niemców, Rosjan i Żydów jak typowy polski ciemny ortodoksyjny katolik.
                  Co do pracy to się zgadzam, lepiej mieć nawet tak nieambitną i prostą pracę jak
                  twoja - odbieranie telefonów z rezerwacją busów u prywaciarza, niż siedzieć na
                  bezrobociu.
                  • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 27.10.09, 20:59
                    Co do Żydów to twój dziadek walczył w Wehrmachcie a nie mój. Niemcy
                    powinni wypłacić Katolickiej Polsce tysiąc miliardów euro
                    odszkodowania.
        • Gość: absolwent Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:09
          Jeśli dla ciebie wrocek i warszawka to ZACHÓD, to sorry, ale na taka chorobę nic
          już nie pomoże. Wykazujesz się brakiem znajomości realiów - nigdzie tak jak w
          warszawce, wrocku, pyrach nie liczą się PLECY. Lublin to pikuś w kategorii
          "załatwiactwa posad".
          • folkatka Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:19
            Powiem tak. Zazwyczaj bronię mojego miasta jak tylko mogę, ale w tym momencie
            jest mi bardzo cięzko, bo sama dobrze widzę pewne rzeczy, na przykładzie swoim i
            moich znajomych. Układy, układziki i szwindle sa rzeczywiście czymś, co potrafi
            dobic każdego. Tu trzeba naprawde silnego charakteru, żeby sobie poradzić w tym
            wszystkim i nie zwątpić. NIe wiem czy jestem silna, ale przyjęłam kiedys
            taktykę, ze jak sie nie ma znajomości, to trzeba je sobie umiec wyrobić - nad
            czym pracuję:)
            Ale - tu sie zgodzę z przedmówcą. W innych miastach jest to samo. Bardzo wielu
            moich przyjaciół ze studiów wylądowało w Warszawie. To co mówią nie jest wesołe.
            Wszędzie jest to samo.
            A do załozycielki watku mam jedna uwagę: troche śmiesznie zabrzmiało, kiedy w
            swoim poscie, w którym nie ma ani jednego pozytywnego słowa, wśród wad lublinian
            wymieniasz "wieczne narzekanie"... IMHO Lublin nie jest aż takim złym miejscem
            do studiowania i wogóle do zycia. Ma dużo pozytywów tylko trzeba to umieć dostrzec.
            • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:22
              komu się nie podoba w Lublinie to poszedł won i to jak najszybciej.
              Nie jesteście godni tego miasta, psy angeli.
              • Gość: absolwent Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:29
                Rany, wyluzuj trochę. Zgadzam się z Twoją opinią, że jak nieudacznicy z Lublina
                się wyniosą do wrocka, to wzrośnie średni poziom inteligencji i w Lublinie i we
                wrocku (często tam bywam, to wiem:-) ale chyba nie chcemy, by wynieśli się tam
                także wszyscy wątpiący, co? Trzeba dać im szansę. Każdy zasługuje na drugą
                szansę! ;-)
                • aron2004 Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:34
                  nie zasługują. Niech spadają jak najprędzej. Najbliższy bus o 6.20
                  • folkatka Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 26.10.09, 23:39
                    absolwent - moze nie znasz specyfiki arona. Dyskusja z nim jest niemożliwa.Ten
                    typ tak ma:)
                    • Gość: absolwent Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:45
                      Dzięki - wiem, wbrew pozorom dobrze znam forum wybiórczej. Ale tu muszę się z
                      aronem zgodzić - jak się komuś Lublin nie podoba - to krzyżyk na drogę! Czasem
                      takie jasne postawienie sprawy jest jedynym sensownym. Trochę przekornie, ale
                      liczę na chwilę zastanowienia tych co takie opinie przeczytają...
                      • Gość: bosman absolwencie IP: *.centertel.pl 27.10.09, 12:32
                        zgadzam sie z Tobą i WYJĄTKOWO z aaaaaaronkiem. Dupek i niedojda zawszę bedzie
                        dupkiem i niedojdą, człek z glacą pośrodku zawsze da sobie radę. Pzdr.
                  • Gość: absolwent Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:41
                    he he... może byłbym łaskawszy w swej ocenie, ale podoba mi się Twój sposób
                    rozumowania! Właściwie masz rację - jak im się nie podoba: bus o 6.20! :-))))))))
                    • Gość: polix Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: 91.123.164.* 27.10.09, 00:07
                      Widze po artykule, ze w Lublinie jest tylko jedna prawdziwa uczelnia
                      UMCS... Moze kul zrobi teraz swoja debate i zaprosi swoich studentow?
                      Brawo organizatorzy!
                      • Gość: polix KUL IP: 91.123.164.* 27.10.09, 00:16
                        jak przyciagnac studentow, ktorzy w zyciu nie slyszeli o umcsie a
                        lublin kojarzy im sie tylko z kulem - zrobmy jeszcze jedna debate a na
                        sale wpuszczajmy tylko z legitymacja umcs...
              • Gość: lol Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 12:27
                ach, ta kultura lubelska...zaimponowało mi!kolejny dowód na to, że
                to grajdoł
                • Gość: bosman a ty niedorobie skąd? IP: *.centertel.pl 27.10.09, 12:34
                  z Ruchodupek jako rowerowy goniec w stolycy?
                  • Gość: ;P Re: a ty niedorobie skąd? IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 16:51
                    twoja stara
              • Gość: zrobie t-shirt Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.xdsl.centertel.pl 27.10.09, 12:59
                Lubliniania przepraszają za aron2004
                • Gość: Lub Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 16:52
                  szkoda że takie prymitywy kreują opinie o mieszkańcach tego
                  miasta...przykro mi:(
    • profdrhab2 Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lubl... 26.10.09, 23:36
      Hmm... Jak na ponad 2. godzinną debatę to trochę mizerna ta relacja :-)
      • Gość: abs Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.static.vip-net.pl 27.10.09, 07:00
        Uczelnie lubelskie to skład nepotyzmu z ignorancją osób chcących coś
        zrobić. Osoby które znacznie wcześniej dostrzegają koiecznośc zmian
        w programach kształcenia i kierunków badań są eleminowane ze
        środowiska nauki lubelskiej jako niewygodne , a jeżeli coś zrobiły
        to ojcami nowych tematów zajęć i kierunków sa inni zasłużeni
        towarzysze z PZPR-u obecnie przemalowani / Smutne jest że uczelnie a
        nawet katedry na jednej uczelni nie potrafią wzajemnie współpracować
        nad nowymi przyszłościowymi kierunkami badań poprostu potrafią
        tylko naśladować innych z publikacji zy tak jest naprawdę a w swoim
        środowisku błyszczeć jako niby innowatorzy. To jest przyczyna i
        stara zasada filozofii mówi jak nie ma przeciwieństw to nie ma
        rozwoju.
        • Gość: folkatka Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 11:02
          To o czym piszesz to zjawisko spotykane wszędzie - na większosci polskich
          uniwersytetów. Dlatego polska nauka jest w ogonie światowym i bedzie dalej, bo
          te leśne dziadki nie oddadzą swoich ciepłych posadek.
          • dociek Re: Nasza debata. Jak przyciągnąć studentów do Lu 27.10.09, 13:07
            Folkatko, lesne dziadki przyklejone na twardo do stołków i synekur
            decydują o rekrutacji do własnego grona jedynie swych adoratorów. I
            wyłącznie takich ludzi dobierają. A Ci, z tej sami gliny lepieni,
            ulegli, nauczeni przez mentorów stają się po pewnym czasie takimi
            samymi "leśnymi dziadkami". Nie bardzo wierzę w jakąś zmianę.
            Wystaczy sprawdzić koligacje rodzinne na każdej z lubelskich
            uczelni. A jeżeli to nie rodzina - to bliski jej znajomy lub
            glizdowaty włazidup.
            • Gość: bosman "masz słusznego" doćku.... IP: *.centertel.pl 27.10.09, 13:11
              ale przecież tak jest wszędzie, nie tylko w Lublinie. Natura człowiecza jest
              taka. I dot. to nie tylko uczelni.
              Pamiętasz najbardziej dotkliwy wyrok w PRL? - 10 lat bez znajomości, układów.
              Sadzisz że coś się zmieniło? Owszem - teraz to 15 lat.
              • Gość: aron Re: "masz słusznego" doćku.... IP: 188.33.8.* 27.10.09, 13:52
                wyjezdzajcie, wyjezdzajcie nieudacznicy. Geniusz Sudetow i Slonce
                Odry czeka na was z laptopem.
                Najblizszy bus o 20.20.
                • Gość: stop prymitywom! Re: "masz słusznego" doćku.... IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 16:55
                  może lepiej sam byś się ewakuował a nie robisz syf swoim brakiem
                  kultury i wychowania... piekną etykietę miasta prezentujesz...
                  wstyd! każdy ma prawo posiadać własną opinię na temat Lublina.
                  niestety to przekracza najwidoczniej Twoj intelekt. Mozesz sie nie
                  zgadzac, ale nie powinienes obrazac innych.
                • Gość: ... Re: "masz słusznego" doćku.... IP: *.nplay.net.pl 27.10.09, 17:00
                  na tyle Cie tylko stac?przynosic wstyd miastu? jesli intelektualnie
                  nie potrafisz zaakceptowac tego, ze ktos mysli inaczej, zamilcz.
                  Twoja kultura osobista wrecz mnie zachwyca!
          • przemek_leniak A my ze Słonkiem mamy taki pomysł 27.10.09, 21:32
            tak sobie gadaliśmy o tej całej akcji Gazetowej i nam wyszło że Lublin mógłby
            się tym różnić od innych miast że w Lublinie możnaby mówić prawdę zamiast
            oszukiwać...
            jak mamy nepotyzm to mówmy ze mamy nepotyzm a nie udawajmy że nie mamy...
            jak mamy mierny poziom naukowy to nie udawajmy że mamy wysoki - szczerzy bądźmy...
            ...
            hmm wymyśliliśmy zatem wspólnie ze Słonkiem że warto by zacząć od zmiany
            oszukańczych nazw na uczelniach
            nie nazywajmy magistrem kogoś kto posługuje się głównie cudzymi tekstami -
            nazwijmy go cudzysłowem
            miast doktor (co sugeruje jakiś związek z nauką) mówmy wprost frazes
            wyższy stopień owego możemy nazwać frazesem impregnowanym
            wszak frazes w wyniku chęci otrzymania nominacji prezydenckiej skutecznie się
            impregnuje przed wiedzą i nauką...
            wreszcie ów tytuł z mianowania nazywajmy farmazonem
            ...
            pomyślcie gdybyście przeczytali wywiad nie z profesorem a z farmazonem
            Radzikiem - nie zdziwiłaby was ani trochę jego treść, prawda?
            gdybyście wcześnie przeczytali tekst nie doktora ale frazesa Kitlińskiego -
            również nie byłoby kontrowersji...
            ...
            dla dopełnienia proponujemy nazwę studenci zastąpić nazwą średniki a
            frazę "proces dydaktyczny" bliższym prawdy stwierdzeniem - redukcja
            intelektualna

            wreszcie ze złośliwości czystej i poczucia naszej wyższości proponujemy nazywać
            niedoszłych cudzysłowów - myślnikami...
            ...
            nie sądzicie że taka dziś nie spotykana prawdomówność mogłaby pozytywnie Lublin
            wyróżnić?
            pzdr.
    • przemek_leniak Przeczytałem hi hi hi i... 28.10.09, 09:30
      uważam że w debacie najlepszy był ten średnik co to narzekał na brak w
      Lublinie megalomanii czyli zawyżonej nieprawidłowej samooceny, a także system
      urojeń, tzw. urojeń wielkościowych w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.
      ...
      no pojechał średnik po całości...
      ale niestety się pomylił - Lublin pełen jest megalomanii
      można by nawet rzec że megalomanią stoi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka