Gość: MieszkaniecSławink
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.01.04, 16:36
To nie jedyny absurd drogowy na Sławinku.
Niedaleko od opisywanego miejsca jest podobny problem - ul. Araszkiewicza.
Powinna przebiegać od ul. Zbożowej do ul. Skowronkowej... Kończy się jednak
na wyskości ul. Zapolskiej. Podobno miasta nie stać na wykup gruntów przy ul.
Araszkiewicza, należących do prywatnych właścicieli, aby ją przedłużyć. Co
więcej w rejonie zbiegu ulic Araszkiewicza i Skowronkowej wybudowano w
ostatnim roku kilka budynkach - kilkadziesiąt mieszkań. Przez pewien czas
istniał do nich utwardzony dojazd przez ul. Zapolskiej i Fiołkową. Ale w
dziwnych okolicznościach, wiosną ub. roku na odcinku łączącym owe budynki z
ul. Fiołkową miasto (sic!) postawiło słupki uniemożliwiające przejazd.
Obecnie do tych budynków można dojechać wyłącznie przez ul. Skowronkową. Nie
byłby to wielki problem, gdyby nie fakt, że ta ulica jest gruntowa! A o tej
porze roku, i nie tylko, przejazd, a nią przypomina przejazd przez Amazonię
lub Camel Trophy:)
A pisze o tym nie po to, by się użalać ale z ciekawości, czy Szanowna
Redakcja podejmie ten temat, bo nie wiąże się on, o ile wiem, z postaciami
prominentnymi lecz dotyczy problemów zwykłych tylko mieszkańców :)
A może się mylę i jacyś "poukładani" maczali w tym palce?!
Z niecierpliwością śledzę, czy będzie jakaś reakcja :)