Gość: anita
IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl
20.01.04, 23:15
mieszkam jakies 100 metrow od miejsca zdarzenia... w chwili wybuchu
znajdowalam sie w sklepie.. wybuch byla tak silny ze wstrzasnelo calym
osiedlem...wiele ludzi sie zebralo... lecz policja i ochroniarze kazali
wszystkim powracac do domow poniewaz istniala moznilosc ze tzw. "taras"
zapadnie sie...okna w bloku zostaly wypchniete sila uderzenia i lecacymi
czesciami samochodu i garazu... w jednym ze sklepow alkochol pospadal z
polek...obok w garazu zostal przygnieciony przez sciane nowy samochod...
poszkodowani byli zbulwersowani zaistniala sytuacja i wyrazali swoje obawy
na przyszlosc... w tej chwili widze jak ekipy strazy i inni oswietlaja teren
wypadku... byc moze zabespieczaja konstrukce budowli...