22.12.09, 20:09
Jakiś forumowy skrzat sprawił, że nie mogę się zalogować na konto "albatroskus". Widocznie jest to skrzat - komuch. Albo prowokacja solidarnościowych bojowników o wolność. Tak czy owak byłem zmuszony do kolejnej zmiany nicka.
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman jednym słowem: "ptok" (jak zwykle)..... IP: *.centertel.pl 23.12.09, 11:55
      tyle że nielot, raczej z tych co to przekładany jest z lewej do prawej nogawki.
      A poza tym kogo to obchodzi "ptoku"?
      • folkatka Re: jednym słowem: "ptok" (jak zwykle)..... 23.12.09, 14:48
        Zastanawiam sie jaki będzie Twój następny nick. Rzucam propozycje, może sobie
        coś wybierzesz.
        indorek
        strusik
        bąkojadnik
        droncik dodonik
        • Gość: bosman kurka wodna...... IP: *.centertel.pl 23.12.09, 15:13
          bywa na Mazurach nazywana: "polatucha zapie...jka". Nawet kiedyś nazwaliśmy
          tak jedną laseczkę na chrzcie żeglarskim.
    • verbinum Re: Komuchy? 23.12.09, 15:04
      sikorecznik napisał:

      > Jakiś forumowy skrzat sprawił, że nie mogę się zalogować na konto
      "albatroskus". Widocznie jest to skrzat - komuch. Albo prowokacja
      solidarnościowych bojowników o wolność. Tak czy owak byłem zmuszony do kolejnej
      zmiany nicka.

      Doskonale Ciebie rozumiem. Jeszcze nie tak dawno temu sama miałam podobne kłopoty.
      Prawdopodobnie na forum (nie tylko lubelskim) działa towarzystwo hakerów
      wzajemnej adoracji.
      :-)

      Korzystając z okazji, chciałabym złożyć Ci życzenia wszystkiego najlepszego na
      Święta Bożego Narodzenia, pomyślnego Nowego Roku oraz wielu pomysłów na e-wątki
      w przyszłości.
      Serdecznie pozdrawiam,
      verbinum
      • sikorecznik Re: Komuchy? 30.12.09, 20:54
        Dzięki za życzenia, również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
        • Gość: Życzeń nigdy dosyć Re: Komuchy? IP: *.lublin.enterpol.pl 31.12.09, 11:03
          Dołączam się do życzeń, sikoreczniku. Coś mi się widzi, że to twoi krewni
          wyjadają mi słoninkę na balkonie. Ale niech im idzie na zdrowie (zwłaszcza, że
          zgadzając się z Darwinem to także moi krewni). Pomyślności i wyostrzonego
          spojrzenia w nowym roku!

          Niech je przyjmą także ci wszyscy, którym nie zaszkodziła moja gorzkość. Tu małe
          przeprosiny pod adresem empika, którego nazywałem empikiem zamiast empim. Więcej
          grzechów nie pamiętam.

          Od nowego roku zmieniam nick na absynt (to co prawda to samo, ale można
          posługiwać się alfabetem łacińskim co ułatwia ciągle wpisywanie nicka.

          Może nawet dodam do piołunu nieco vanilii. Wyjdzie strawniej.
          • elan13 empik bez k 31.12.09, 12:59
            Gość portalu: Życzeń nigdy dosyć napisał(a):

            > Tu małe
            > przeprosiny pod adresem empika, którego nazywałem empikiem
            zamiast empim.

            Czy aby nie przesadzasz? Czy to powód do przepraszania, zrobić z
            empiego empika?

            Mnie się to podobało i sam użyłem kilkakrotnie zwrotu "empik bez
            k", zupełnie jak w filmie "Chłopaki nie płaczą". Występował tam
            niejaki Jarek Psikuta (Deląg) legitymowany przez policjanta
            (Orzechowski) w sposób: "Psikutas bez s".
            • Gość: piołun Re: empik bez k IP: *.lublin.enterpol.pl 31.12.09, 13:21
              Też mi się wydawało, że empik to brzmi sympatyczniej niż chłodne
              urzędowo-moderacyjne empi. Lecz zainteresowany się nie ustosunkował co
              można dwojako rozumieć. Z władzą lepiej nie mieć na pieńku.
              • empi Re: empik bez k 31.12.09, 13:35
                >Z władzą lepiej nie mieć na pieńku.
                :) Nie aspiruję do posiadania władzy.
                Każda modyfikacja zdrobnienie czyjegoś imienia, nicka w zależności
                od intencji ma odpowiednie znaczenie. :). Każdemu jakis nick z czymś
                się kojarzy :). Osobiście z Empikiem (przy Krak. Przedm.) mam
                pozytywne skojarzenia z okresu komuny.
                pzdr.
                • Gość: Leszek Re: empik bez k IP: *.chello.pl 31.12.09, 14:13
                  empi napisał:

                  > >Z władzą lepiej nie mieć na pieńku.
                  > :) Nie aspiruję do posiadania władzy.
                  > Każda modyfikacja zdrobnienie czyjegoś imienia, nicka w zależności
                  > od intencji ma odpowiednie znaczenie. :). Każdemu jakis nick z
                  czymś
                  > się kojarzy :). Osobiście z Empikiem (przy Krak. Przedm.) mam
                  > pozytywne skojarzenia z okresu komuny.
                  > pzdr.
                  Tam komuniści indoktrynowali i torturowali Cię okrutnie.
                • Gość: Piołun Re: empik bez k IP: *.lublin.enterpol.pl 31.12.09, 14:25
                  Ta władza - to tak z przymrużeniem oka. Wiemy żeś swego rodzaju "woluntariusz."
                  Super, że akceptujesz empika. Ale nie będziemy nadużywać "imienia twego".
                  W Australii już Nowy Rok. Czas dobrych życzeń.
                  • Gość: JB Re: empik bez k IP: *.lublin.mm.pl 31.12.09, 15:08
                    Bywalam tam,empi, moze i gadalismy...Przy okazji pozdrawiam
                    noworocznie.
                    • empi Re: empik bez k 31.12.09, 16:58
                      W "tamtych" czasach było to miejsce ciekawe. Bywali tam ludzie
                      chętni wiedzieć coś o świecie. Sporo odczytów, prelekcji. Prasa
                      świata zachodniego. Szczególna atmosferka. Mały bufecik z kawą i
                      ciastkami. Przeróżne poglądy i odcienie polityczne bywalców. Bez
                      fanatyzmów i zbędnej indoktrynacji politycznej. W każdym bądź razie
                      bywalcami byli ludzie ciekawi świata i zmian.
                      Pozdrawiam na Nowy rok.
                      pzdr.
          • Gość: obserwator Re: Komuchy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 16:47
            I ja dołączam do życzeń.

            Cieszę się, że wreszcie pokazałeś swoją klasę w dyskutowaniu na
            forum.
            Obyśmy mogli ją widywać przez następne 365 dni zbliżającego się roku.
            :-)






            • Gość: obserwator Re: Komuchy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 16:49
              > Cieszę się, że wreszcie pokazałeś swoją klasę w dyskutowaniu na
              > forum.
              > Obyśmy mogli ją widywać przez następne 365 dni zbliżającego się
              roku.
              > :-)

              To słowa skierowane do Piołuna ;-)
              • Gość: Piołun Re: Komuchy? IP: *.lublin.enterpol.pl 02.01.10, 13:56
                > > Cieszę się, że wreszcie pokazałeś swoją klasę w dyskutowaniu na
                > > forum.

                Miło mi, że ci radość sprawiam obserwatorze! Wszak misją ludzką jest nieść radość bliźniemu, a gdy okazuje on jej oznaki to może znaczyć tylko jedno: nasza misja ma sens!
                Przydaje jej to szczególnego wymiaru; I jako „misjonarz” mam prawo czuć się spełnionym.

                Jednak nikt nie jest doskonały. Prochem śmy bowiem. Jeśli dopiero teraz poczułeś radość z powodu klasy mej misji na forum to smutkiem mnie napawa fakt, że wcześniej sprawiałem ci ból lub co najmniej smutek swym niskim lotem.

                Gdybyś zechciał dać mi linki do tych powodowanych egoizmem, złośliwością czy brakiem kultury (które to razem wpłynęły na niski poziom mych wypowiedzi, zaś tobie przyniosły rozterkę) chętnie je przeczytam i wyciągnę wnioski.

                > > Obyśmy mogli ją widywać przez następne 365 dni zbliżającego się
                > roku.
                > > :-)

                Tego obiecać nie mogę, bo jak zapewne zauważyłeś pojawiam się tu niezwykle rzadko.
                >
                > To słowa skierowane do Piołuna ;-)

                Toteż Piołun zwany Absyntem bijąc się w piersi z powodów jak wyżej ci odpowiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka