Dodaj do ulubionych

Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych ucze...

02.02.10, 20:31
Na Politechnice nie było aż tak wielkiej potrzeby pozyskiwania agentów, bo
najlepszymi, najaktywniejszymi donosicielami byli ówcześni sekretarze
zakładowi (później POP) PZPR. Nie jest tajemnicą, że WSI a później
Politechnika Lubelska była nafaszerowana pzpr-owskimi szujami, agentami itd.
Wśród studentów akcje werbunkowe prowadzono głównie w SZSP. Zachęcam
Szanownego Redaktora P.Reszkę do przeprowadzenia wywiadu na ten temat z Józiem
Kuczmaszewskim (wtedy SZSP, ostatnio ponoć były rektor PL). Bardzo ciekawym
wątkiem byłby zapewne temat ówczesnych kontaktów Józia Kuczmaszewskiego (SZSP)
z byłym sekretarzem POP PZPR tow. Edwardem Ś. Warto tez chyba zapytać, jak
ówczesna znajomość przełożyła się na ustanowienie statusu "szarej eminencji"
dla wspomnianego tow. Edwarda Ś. podczas dwóch kadencji rektora
Kuczmaszewskiego (2002-2008).
Obserwuj wątek
    • Gość: hihot historii Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.static.vip-net.pl 02.02.10, 21:24
      Nie tylko ta osoba każdy pierwszy sekretarz PZPR i członkowie
      egzekutywy byli wzorcowymi kapusiami na PL szczególnie ostatni
      sekretarz PZPR. Prawdę nalezy napisać że każdy ze światka naukowego
      kto wyjeżdzał na konferencje do kraju zachodniego czy też na staż
      niby naukowy na tzw zachód w tamtym okresie musiał pisać dokładne
      sprawozdania z tego wyjazdu, a wystarczy zobaczyć kto miał prawo
      wyjeżdzać do 1989 roku i nie zawsze jest on w dokumentach IPN-u jako
      TW. Sprawozdania leżą w stosownym wydziale tylko sprawdzić
      dokładnie. Kapusiów a szczególnie przefarbowanych po 1989 to tam
      jest dostatek i dobrych następców sobie genetycznie przygotowali.
      Tak trwac należy bo szuja i jego uczeń zawsze szują pozostanie kto
      z nim współpracuje
      • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 02.02.10, 21:34
        Usmiałam się...
        • wampir-wampir Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 02.02.10, 21:37
          Ja też, ale jednak przez ch... ;D
          • Gość: Piłsudczyk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 01:02
            JB to bez watpienia joannabarska. Towarzyszko barska (sama sie tak
            pisze na forum) a mnie jest smutno, ze wsrod nas na uczelniach tyle
            tych smieci moralnych bylo; i niestety - mysle - ciagle sa wsrod nas.
            Chetnie bym dal duza nagrode temu , kto poda nazwiska tych szmaciarzy
            Co moge zrobic? nic. jedynie -gdybym wiedzial - to nie podawac reki
            takiemu. Tylko tyle i az tyle moglbym zrobic; ale bedzie to dla mnie
            bardzo wazne.
            • Gość: Lubelak Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 01:09
              Czy tow. Edward Ś żyje? Toć on stary, on mi wykladal a ja juz stary.
              Napiszcie - czy on na etacie? Czy jest widywany na PL? No, no:
              znaczy sie--żył w dobrych warunkach. A wille on ma? A? I czy jeszcze
              brecha na Pl, znaczy sie: czy wykłada? Napiszże jeden z drugim bom
              ciekaw tego ekstra-przypadku. I on bywszy TW czy jak?
              • lech.niedzielski Po 1970 członkowie PZPR nie mogli być konfidentami 03.02.10, 10:50
                Bezpieka pozyskiwała na agentów opozycjonistów i kler. To logiczne i
                poparte dowodami.
            • Gość: JB Wyrzucanie pieniędzy w bloto IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 14:12
              IPN kolejny raz udowadnia, ze pieniadze nań sa wyrzucane w bloto. A
              informacje na temat "agentury" wyciaga po torturowaniu pracowników
              b.SB? Mnie naprawde nie interesuje juz ta prehistoria. Niczego ona
              nie zmieni z przeszlosci. Co do podawania rąk,pilsudczyku...Ilu mnie
              dzis całuje w reke takich,ktorym dałabym po buzi i to bynajmniej nie
              za ich zachowanie w czasach PRL...
              • filominidanek Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto 03.02.10, 18:32
                Gratuluję odwagi JB. Wyznać, że przeszłość jest dla niej nieistotna to tak, jak
                okazać swój prymitywizm myślenia. JB to przedstawicielka tej części narodu, dla
                której obojętne jest kto Polską będzie rządził - i nie mam tu na myśli Peło czy
                pis, ale czy to będzie Niemiec, czy Sowiet.
                • Gość: JB Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 19:43
                  Nie polemizuję z osobami o mentalności niemowlęcia.
                  • filominidanek Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto 03.02.10, 20:04
                    No, to już tym wydałaś na siebie wyrok. Jesteś tylko trollem opłacanym za to, by
                    ucinać wątki niekorzystne dla komuchów. Pisząc swój ostatni komentarz
                    pokazujesz, że:
                    1. albo już się nawaliłaś wódą i nie kontrolujesz tego co piszesz,
                    2. albo jesteś świadomym wynajętym trollem.
                    To jak? Jeszcze kojarzysz klawiaturę, czy już za dużo promili?? :-)
                    • Gość: joannabarska Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 20:51
                      filominidanku, glupiutki jednak jestes. Z przyjemnoscia wypiłabym
                      setke ukrainskiej pircowki,ale lekarz nie pozwala.
                      • Gość: folkatka Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:04
                        Filomidanek
                        nie dyskutuj z Barską. Ona nie potrafi dyskutować tylko rzuca obelgami w stronę
                        tych którzy mają inne zdanie niż ona. Ja już sie dawno przekonałam że nic innego
                        nie umie (i piszę to pełna ciekawości jakiego rodzaju jadem teraz mnie oplujesz).
                        Tak nawiasem mówiąc Barska, jeżeli uwazasz że ostatnich kilkadziesiąt lat
                        historii to juz prehistoria, a finansowanie zajmującego sie tym okresem IPN to
                        wyrzucanie pieniędzy w błoto, to jak określisz finansowanie ośrodków zajmujących
                        sie historią jeszcze dawniejszą? Pomyśl tylko o profesorze Kokowskim. Przecież
                        co jak co, ale historia sprzed kilku tysiecy lat naprawde nie powinna nikogo
                        obchodzić! TYmczasem facet od tylu lat się tym zajmuje, jest opłacany przez
                        państwo, trzyma ciepłą posadkę na uniwerku...No pomyśl Barska tylko, jakie to
                        marnotrastwo...Kogo ci Goci obchodzą???
                        Widzisz i nie grzmisz??
                        • whipped.cream Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto 06.02.10, 00:42
                          Tyzes to, folkatko? Naprawde? A moze pod ciebie podszywa sie np.
                          pilsudczyk?
                          • folkatka Re: Wyrzucanie pieniędzy w bloto 06.02.10, 21:17
                            To ja, naprawdę.
                            Zeby Cię przekonać nawet sie zalogowałam:)
                            NIe rozumiem tylko skad to zdziwienie.
            • Gość: krys Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.opera-mini.net 04.02.10, 19:27
              Ja nie podalbym reki pewnemu gosciowi z kulu ktory kilka razy byl senatorem.mam wujka ktory byl w IVwydziale sb w lublinie.to czarna owca w rodzinie ale lubie posluchac na rodzinnych spotkaniach jego opowiesci.no i niestety na kulu wspolpracowali chetnie a wiekszosc dawnych tw mozna teraz odnalezc w srodowiskach narodowokatolickich i radiomaryjnych.co wiecej,oni od swoichwdamnych prowadzacych odkupuja dokumenty na swoich konkurentow,w lublinie jest taki co szafujewdokumentami o ktorych ipn nie wie.ot,taka typowa polska hipokryzja...
              • Gość: historyk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:49
                Kompletna bzdura, nie wylewaj pomyj tam gdzie tylko chcesz. W
                rzeczywsistości przupadki sa i w srodowisku gazwybu i RM.
                Jak juz masz wujka to poczytaj sobie jego zabezpeiczenie, któe
                wyniósł z archiwum, zrozumirsz o czym piszę.
        • Gość: Sucho i kaczo Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych... IP: 132.170.67.* 03.02.10, 15:50
          "Sobieraj zdecydował się nie podawać nazwisk agentów."

          Niech zgaduje... czyzby chodzilo tu o reputacje KUL-u???
      • Gość: Sucho i kaczo Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: 132.170.67.* 03.02.10, 15:57
        "Prawdę nalezy napisać że każdy ze światka naukowego
        kto wyjeżdzał na konferencje do kraju zachodniego czy też na staż
        niby naukowy na tzw zachód w tamtym okresie musiał pisać dokładne
        sprawozdania z tego wyjazdu"

        Te "sprawozdania" z wyjazdow byly zazwyczaj czysta formalnoscia
        i... nie byly wcale dokladne. Trafialy potem do odpowiedniego dzialu
        na uczelni a to, ze tzw. "smutni panowie" mieli do nich dostep
        to juz zupelnie inna sprawa! Sadze, ze 99% tego typu "sprawozdan"
        nie mialo zadnej ("szpiegowskiej") wartosci...
        • Gość: hihiot Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.static.vip-net.pl 03.02.10, 17:57
          Były dwa rodzaje sprawozdań jedno do ministerstwa obopwiązkowe a
          drugie do smutnego kolesia, składane regularnie i zawierało nie
          tylko informacje z wyjazdu
          • wampir-wampir Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 18:06
            Gość portalu: hihiot napisał(a):

            > Były dwa rodzaje sprawozdań jedno do ministerstwa obopwiązkowe a
            > drugie do smutnego kolesia, składane regularnie i zawierało nie
            > tylko informacje z wyjazdu

            Ten sam analfabeta czy klon tym razem?
            www.sjp.pl/co/chichot
          • filominidanek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 18:46
            Uporządkujmy... To nie jest tak, że wszyscy wyjeżdżający naukowcy donosili do
            SB. Znam przypadki i sam to robiłem, że składane "sprawozdania" były robieniem
            sobie jaj z komuchów i SB. Np. nikt ode mnie nie żądał sprawozdania dla SB (nie
            byłem wzywany, musiałem tylko złożyć sprawozdanie merytoryczne "dla uczelni"
            (miałem świadomość, że to dla smutnego pana zatrudnionego na uczelni)). Nigdy
            tylu specjalistycznych określeń, a kilka nawet sam stworzyłem :-), nie użyłem w
            całym moim życiu zawodowym. Nikt nie próbował "uściślać" tych informacji. Mam
            wrażenie, ale podkreślam - wrażenie, że ci, którzy jasno deklarowali swoją
            niechęć wobec PZPR w latach 1987-1988 (to mój przypadek) nie byli wzywani. Ale
            to dla historyków z IPN pytanie. To tylko moje wrażenie. Ale mam odczucie, że
            trzeba było CHCIEĆ donosić, by tego SB żądała...
          • Gość: Sucho i kaczo Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: 132.170.67.* 03.02.10, 22:08
            "Były dwa rodzaje sprawozdań jedno do ministerstwa obopwiązkowe a
            > drugie do smutnego kolesia, składane regularnie i zawierało nie
            > tylko informacje z wyjazdu"

            Szanowny kolega WIDZIAL, czy tylko tak sobie zmysla?
    • andread61 Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych ucze... 03.02.10, 10:50
      ZBIÓR IPN KAPUSI JASNO WSKAZUJE gdzie było najwieksze gniazdo
      szerszeni nie przez to ze katolicki , ale wielu ,,misjonarzy,,
      robiło to z głodu . kapowali dla kariery, ZA PACZKI CZEKOLADY,
      KONIAKI - OCZEWIŚCIE nie wszyscy - kto dostał po dupie od SB TO WIE
      JAK TO WYGLĄDA I NIE MOŻNA MÓWIC ze BYŁEM ZASTRSZANY I DLATEGO TAK
      NIKCZEMNIE POSTĄPIŁEM -winny zawsze znajdzie usprawiedliwienie -
      dzisiaj są bohaterii , patrioci .... bbbr
      • qqbek KUL i pewien profesor 03.02.10, 11:11
        Jednego jestem tylko ciekaw.
        Jedna z największych "sław" KUL-u była posłem "bezpartyjnym" od 1985 roku, nigdy
        w partii też nie był.
        Zawrotna kariera polityczna, trzykrotnie sprawowany urząd senatora III RP (ZChN,
        LPR, PiS - widać zmiany partyjnych chorągiewek przychodziły mu łatwo).
        Czy możliwe jest, żeby to właśnie on był jednym z tych "58"?
        Obrońca moralności, pogromca komuchów i żydów, polak-katolik.
        • tajnos.agentos Re: KUL i pewien profesor 03.02.10, 11:17
          Cóż, zapewne odkupił swe winy będąc wiernym sługą Ojca Doktora Malwersanta. Nie
          on jeden...:P
        • Gość: historyk Re: KUL i pewien profesor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:52
          Nie pisz głupot, gdyby tak było juz dawno by to wyszło. tym
          bardziej, ze w lubelskim IPNie wszyscy go nie lubia (a może nawet
          nienawidzą) i gdyby tylko był pretekst już dawno Bender byłby
          uziemiony. Zresztą karta z wypisem bendera jest w internecie,
          wystarczy poszukać.
          • Gość: ubeczektakimalutki Re: KUL i pewien profesor IP: *.opera-mini.net 06.02.10, 19:26
            Dziwne,niby"historyk"a nie wie ze 1. dla najlepszych agentow sb unikalo zakladania papierowych dokumentow,tak jak kazda tajna sluzba,2.jesli jakies powstaly to wlasnie one byly w pierwszej kolejnosci niszczone w 1989r.3.jesli agent byl ceniony to dorabiano mu"legende"np.falszza dokumentacje ze niby byl inwigilmwany.WNIOSEK-najlepszych esbeckich agentow nie poznamy,poznajemy tylko plotki lub tych ktorym sb zalozyla falszywe teczki.a IPN to,za przeproszeniem,banda naiwnych dzieciakow wierzacych w esbeckie papierki.
            • Gość: Darek Re: KUL i pewien profesor IP: *.anonymouse.org 06.02.10, 20:55
              No tak,w IPN
              zatrudniano ludzi
              zaraz po
              studiach,komuna
              to dla nich to co
              w wyczytali w
              knigach.zero
              dorwiadczenia z
              tamtych lat bo
              byli za
              mali.sterowac
              nimi jest
              prosto...
            • Gość: zxc Re: KUL i pewien profesor IP: *.static.vip-net.pl 06.02.10, 23:14
              Kompletna bzdura.
              na przyszłość, nie wiesz ne pisz i nie siej zamętu.

    • tajnos.agentos Re: tajnos.agentos.ubekos.idiotos. 03.02.10, 12:35
      Zakochałeś się, koleś, czy może wręcz przeciwnie - jestem Twoim nocnym
      koszmarem, więc stale budzisz się z krzykiem na ustach? Mania prześladowcza, czy
      schizofrenia paranoidalna?:D
    • Gość: noe Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: 83.238.139.* 03.02.10, 18:37
      Pamiętam te tłumy agentów na wykładach.
      Zapisywali wszystko co profesor powiedział.
      Dobrze, że w końcu cała prawda wyszła na jaw.
      • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 19:46
        noe, uczyli sie dzięki temu! Jak jednak odrożniałes studentów od
        agentów? W Polsce,jak widac, agenci wiecznie żywi.
    • Gość: Anatoli Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 18:57
      Faktycznie SB najbardziej interesowało co dzieje się w SZSP oraz PZPR. Jeśli
      chodzi o NZS bądź różne Solidarnoście to była dla nich sprawa marginalna.
      • qqbek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 18:59
        Gość portalu: Anatoli napisał(a):

        > Faktycznie SB najbardziej interesowało co dzieje się w SZSP oraz PZPR. Jeśli
        > chodzi o NZS bądź różne Solidarnoście to była dla nich sprawa marginalna.

        Hehe!
        Pogratulował sarkazmu.
        Uda się na korepetycje;)
        • filominidanek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 20:09
          Ja bym się tam nie śmiał! To fakt: PZPR-owskie szuje i SZSP-owskie gnojki
          donosili z własnej inicjatywy. Nie było potrzeby ich inwigilować. Co nie zmienia
          faktu, że wielu z nich z własnej woli współpracowało z SB.
          • qqbek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 21:05
            filominidanek napisał:

            > Ja bym się tam nie śmiał! To fakt: PZPR-owskie szuje i SZSP-owskie gnojki
            > donosili z własnej inicjatywy. Nie było potrzeby ich inwigilować. Co nie zmieni
            > a
            > faktu, że wielu z nich z własnej woli współpracowało z SB.

            Ilu członków miała POP PZPR na KUL?
            A ilu SZSP?
            Tyle na ten temat kolego...
            Dwudziestu TW na UMCS (głównie studenci) kontra 50 z hakiem na KUL (głównie
            pracownicy- z tego można ostro podejrzewać dwukrotnego posła na sejm PRL)...

            co to nam mówi dziś?
            że świnie są wszędzie, ale dużo spośród nich nie kryje się ze swoimi
            preferencjami, a pozostałe kryją swe świńskie ogonki pod katolicko-narodowymi
            sztandarami.
            • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 21:10
              Dzisiejsze słuzby nie maja tajnych wspolpraownikow? Chyba az tak
              głupie nie są.A tych słuzb mamy dzis krocie.
              • filominidanek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 03.02.10, 21:32
                @JB, he he a u ciebie biją murzynów, nie?
                • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 03.02.10, 23:03
                  U mnie głaszczą osesków.
                  • Gość: Piłsudczyk. Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:08
                    Sledze dyskusje; mam APEL: ignorujcie JB bo pisze po kilku setkowych-
                    bez sensu i bez moralnosci i patriotyzmu. JB zapewne nie wie co to
                    patriotyzm. Jest tu wiele wpisów , w tym najbardziej rzeczowy to
                    głos "filominidanka". No i moj
                    • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 04.02.10, 15:05
                      "Pilsudczyku",zaczniej ignorowanie mnie od siebie samego. A
                      patriotyzmu to byle bałwan uczyc mnie nie bedzie. Wal się,jak
                      mawiaja dzisiaj mlodzi!
                      • Gość: kiker [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 16:17
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: JB Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.lublin.mm.pl 04.02.10, 16:42
                          Nie czytaj,kiker, nie ma nakazu. No i nie obrazaj mnie,jesli juz...
                          Empi,jak widze, nie reaguje.Niech mu!
                        • empi netykieta 04.02.10, 16:45
                          Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
                          pzdr.
                          • Gość: kiker Re: netykieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 16:53
                            a co, empi, JB jest na specjalnych prawach u ciebie na forum??? Ma prawo innych
                            obrażać, a jej obrażać nie wolno? Brawo empi! To się nazywa selektywna czujność!
                            Uczciwość wymaga stosowania tych samych zasad wobec uczestników forum. Za trudne?
                            • Gość: JB spoko IP: *.lublin.mm.pl 04.02.10, 17:35
                              Ja wyrazam swoje poglady, niejaki kikerze, bardziej odpieram ciosy
                              niz sama atakuję. Nie widze tu zreszta wytrawnych polemistów, wiec
                              nie musze sie wysilać.
                          • Gość: kiker Re: netykieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:13
                            No cóż... Ponieważ milczenie empi potwierdza prawdziwość moich zarzutów, że
                            stosuje różne miary, a JB jest u niego na specjalnych prawach zmuszony jestem
                            odpowiedzieć ci empi słowami JB
                            - skoro nie widzisz w nich nic złego, weź to
                            teraz do siebie...

                            Otóż empi - nie będzie mnie byle bałwan uczył netykiety. Wal się!

    • izaakjk Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych ucze... 04.02.10, 03:10
      Przeczytałem sumiennie wszystkie dotychczasowe posty i czuję jedynie wielki
      niesmak. Wielu z Państwa forumowiczów prowadzicie rozważania tak dalece
      niepoważne, że graniczące z brakiem odpowiedzialności. Nie odpowiedzialności
      za zbyt lekko rzucone słowo, lecz odpowiedzialności za prawdę. Pozwalam sobie
      zwrócić na to uwagę i już domyślam się, że niektórzy z Państwa uznają mnie za
      kogoś, kto "urwał się z Księżyca". Dlaczego zatem ryzykuję ten post? Wyłącznie
      ze względów moralnych, dla zachowania powagi i pamięci. Nie znam treści
      publikacji IPN. Domyślam się powodów zapowiedzianej amputacji książki w
      postaci utajnienia oprawców. Oczekuję jednakże całkowitej zmiany podejścia IPN
      wobec tych wszystkich przypadków, w których oprawcy stali się mordercami,
      wykonawcami politycznych wyroków śmierci. Bez ujawnienia sprawców najcięższych
      zbrodni nie można mówić ani o odpowiedzialności, ani o uczciwości, ani o
      rozsądku. Ani o prawdzie. Czy w tej IPN-owskiej publikacji znajdują się opisy
      morderstw politycznych dokonanych w najnowszej historii Polski w środowiskach
      uczelni Lublina i Lubelszczyzny? Ja znam z autopsji dwa przypadki działań SB
      zakończonych śmiercią ofiar. Jednym z nich jest śmierć Artura Jakubasa, mojego
      Przyjaciela, który jesienią 1984 roku wypadł z trzeciego piętra akademika
      Babilon w campusie UMCS. Artur był bardzo dobrym studentem filozofii,
      członkiem Studenckiego Koła Filozoficznego, działaczem opozycji demokratycznej
      i NZS na UMCS. Osierocił dwuletnią córeczkę. Nie słyszałem, żeby ponownie
      podjęto śledztwo w sprawie Jego tragicznej śmierci. W dniu, w którym wyrzucono
      Artura przez okno, On i ja mieliśmy wspólnie uczestniczyć w poufnym spotkaniu
      z jakimiś działaczami NZS podobno z Warszawy. To były czasy konspiracji i
      niczym niezwyczajnym były tego rodzaju poufne spotkania. Ja nie dotarłem do
      Babilonu. Uratował mnie mój wówczas dwuletni syn Aleksander, który dostał
      wysokiej gorączki i zmuszony zostałem poświęcić więcej czasu rodzinie.
      Następnego dnia około południa wzbudziłem swojego rodzaju sensację z powodu
      faktu, że żyję. Okazało się, iż studenci filozofii otrzymali oficjalną
      wiadomość o mojej nieszczęśliwej śmierci. Co ciekawe, Artur Jakubas w tym
      czasie jeszcze żył, choć do końca nie odzyskał przytomności. Piszę o tym w
      szczegółach, bo chcę oddać Arturowi choć w ten sposób cześć. Chciałbym, żeby
      Lublinianie, co najmniej Lublinianie wiedzieli i pamiętali o Nim. W tym i
      Państwo forumowicze (zamiast prowadzić często niedorzeczne przepychanki).
      Drugi znany mi z autopsji przypadek morderczego działania SB dotyczy mojej
      żony i naszego synka Anioła. Jesienią 1988 roku dwóch SB-ków napadło na moją
      rodzinę, na żonę w zaawansowanej ciąży, trzyletniego wówczas Artura Abato i
      sześcioletniego wówczas Aleksandra. Napad miał miejsce w campusie UMCS, na
      trzecim piętrze Domu Asystenta, o krok akademika Babilon. Straciliśmy wtedy
      Anioła, a żonę lekarze ledwo odratowali. IPN zna tą historię. Niestety
      rozpoczęte śledztwo szybko zostało przerwane, bez przeprowadzenia wymaganych
      procedurami postępowania karnego czynności. Podjęte przeze mnie swoiste
      prywatnie śledztwo nie dało, z oczywistych powodów, rezultatów. Tymczasem
      przez blisko dwadzieścia lat mordercy starali się być blisko mojej rodziny.
      Bezkarni, dbający o niedopuszczenie do ujawnienia prawdy o własnej
      odpowiedzialności. Nie chcę pisać o tym, ile krzywd nam wyrządzili
      (społeczność UMCS zapewne pamięta choćby brutalne usunięcie mnie z pracy,
      uniemożliwienie mi obrony doktoratu, nasyłanie na nasze mieszkanie bandytów,
      którzy nie ukrywali przed nami zleceniodawców), wyłącznie w celu
      uniemożliwienia rozpoczęcia śledztwa, a potem utrudniania go i uniemożliwienia
      doprowadzenia śledztwa do końca. - Państwo Polskie jako instytucja zobowiązana
      prawnie do wyjaśnienia zbrodni, nie tylko tych dwóch opisanych przeze mnie
      wyżej, ale także ponad stu innych znanych IPN-nowi - nie robi prawie nic,
      ograniczając się do trzech wybranych spraw, w tym dotyczącej Przemyka. Także i
      wielu z Państwa forumowiczów - koncentrujecie się nazbyt często na
      błahostkach, zapominając o moralnym i kryminogennym aspekcie działalności
      agentury SB i kilku innych agentur, w tym kontrwywiadu, stale obecnego na
      uczelniach wyższych. Mam wielki żal do wielu konkretnych osób - mieszkańców
      Lublina, które to osoby czynnie brały i nadal biorą udział w zafałszowywaniu
      najnowszej historii, faktycznie współdziałając z mordercami w zacieraniu
      śladów zbrodni i nie stroniąc od najpodlejszych metod deprecjonowania ofiar.
      Są wśród tych osób tzw. autorytety moralne... Podsumowując: jeśli chcecie się
      odnieść Państwo forumowicze do problemu agentury SB w lubelskich uczelniach -
      proszę tego zagadnienia nie spłycać, ponieważ takie postępowanie po prostu
      kaleczy ofiary SB. A chcę wierzyć, że nikt z Państwa forumowiczów nigdy nie
      chciałby zostać uznany publicznie za osobę wspierającą oprawców i morderców.
      Przesyłam serdeczne pozdrowienia z Edynburga. Izaak Janas Kaszczyk
      • Gość: as Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: 83.238.139.* 04.02.10, 20:42
        Masz rację było tak źle, że nie sposób tego wyrazić.
        Teraz jest dobrze.
        • izaakjk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 05.02.10, 01:31
          Drogi ASie, doprawdy trudno mi zgodzić się na Twoją pointę, że jest już dobrze.
          W poście pokazałem sytuację, w jakiej znalazło się w Polsce nieco ponad sto
          rodzin. Z pewnością żadna z nich nie zgodzi się z Twoją opinią. Ja również nie.
          Sprawy zabójstw politycznych w najnowszej historii Polski - to na tyle poważny
          problem, że nie
          powinniśmy poprzestać na myśleniu życzeniowym (którym posłużyłeś się w swoim
          poście, Drogi ASie, a które to myślenie jest jednym z najczęstszych źródeł
          popełnianych przez nas błędów myślowych). W mojej ocenie zasadnicza zmiana na
          lepsze miałaby miejsce wówczas, gdyby Polska:
          1. prawnie zrezygnowała z zatrudniania w polskich służbach specjalnych i
          polskich urzędach centralnych morderców z SB odpowiedzialnych za śmierci
          niewinnych ludzi,
          2. przestała udzielać mordercom z SB, przecież nienależnej im, ochrony prawnej i
          faktycznej w zakresie ich odpowiedzialności za popełnione zbrodnie,
          3. udostępniła urzędowi prokuratorskiemu i rodzinom ofiar wszystkie związane z
          ich tragediami dokumenty przechowywane obecnie przez Polskę w nieudostępnianej
          nikomu sekcji specjalnej archiwaliów,
          4. przeprowadziła skutecznie jawne procesy w zakresie wszystkich przypadków
          zabójstw politycznych,
          5. a także zadośćuczyniła dzieciom ofiar, o ile wyraziłyby one zainteresowanie
          jakąś formą zadośćuczynienia.
          Drogi ASie, jak widzisz, drogę można nakreślić jasno, jedynie ludzie pełniący
          władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, liderzy partii politycznych, a
          przede wszystkim sami zabójcy z SB nie chcą tą drogą pójść, bo droga to oznacza
          dla nich nieodwracalne zmiany w zakresie prawnokarnym, pozycji społecznej,
          wpływów politycznych etc. Pozdrawiam serdecznie, Izaak Janas Kaszczyk
      • Gość: bosman Izaaku.... IP: *.lublin.mm.pl 04.02.10, 20:46
        Do Edynburga Cię wyrzucili, zwiałeś czy tak w porywie serca wyjechałeś?
        • izaakjk Re: Izaaku.... 05.02.10, 01:45
          Niestety, mam niemiłą okazję być najnowszym politycznym, a do tego paradoksalnie
          posolidarnościowym uciekinierem z mojej Ojczyzny... Ale o tym, że wyjazd na
          tułaczkę mnie nie ominie, różne ówczesne kanalie - mające obecnie pretensje do
          bycia lubelskimi autorytetami moralnymi - zapewniały mnie już wiele, wiele lat
          temu. I, jak widać, dopięły swego. Pozdrawiam serdecznie. Izaak Janas Kaszczyk
      • filominidanek Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 04.02.10, 20:53
        @izaakjk - Przesłałem Ci wiadomość na adres, którym rejestrowałeś konto na
        forum. Bardzo proszę, zerknij. Pozdrawiam.
        • Gość: Piłsudczyk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 00:03
          Do wszystkich, do wszystkich: prof., były rektor A. Ceynowa czeka na
          oskarzenie i rozprawe: sprawa o kłamstwo lustracyjne. A może
          odpowiednie instytucje znajdą wiecej takich? Statystyki, np. w
          Lublinie o TW na uczelniach lubelskich są b. smutne: to tylu ich
          było? I za co, za jakie profity? za paszport, za awanse, ale jakim
          kosztem moralnym. Ale oni tego nie rozumieją: takie były czasy:
          trzeba było kolege "sprzedać" coś na niego "zapodać" jak to oni
          mowili, trzeba było w czasie chrztu dziecka w kościele stać daleko
          od płotu kościelnego , UWAGA: na zewnątrz!!!! I o tym wie
          ta "sławna" w Lublinie JB . Gdzie jej tam do Kataryny.!!!!!
          • Gość: Dydelfik Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: 212.106.24.* 06.02.10, 08:54
            > I o tym wie ta "sławna" w Lublinie JB

            Raczej "osławiona"...
      • dydelfik Pytanie do izaakjk 06.02.10, 09:08
        Czy próbowałeś może zainteresować swoją historią media? Nie chodzi mi o lubelskie media, tylko media ogólnopolskie, z prasą włącznie.
        • izaakjk Re: Pytanie do izaakjk 07.02.10, 03:58
          Próbowałem zainteresować tą sprawą czołowych polityków, wielkie nazwiska,
          publicystów krajowych - i zawsze było podobnie: cisza, a co najwyżej atak na
          mnie ze strony osoby, do której zwróciłem się o pomoc! Piszę najszczerszą
          prawdę. Pozdrawiam serdecznie, Izaak Janas Kaszczyk
      • Gość: Cowboy Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.fejk.se 06.02.10, 19:10
        W googlach nie ma zadnego Artura Jakubasa zamordowanego w Lublinie. Jakby to
        byla prawda to by byly wzmianki na stronach bo nie tylko ty byc o tym wiedzal.
        To jest jakis fake.
        • izaakjk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc 07.02.10, 03:54
          Niestety moja relacja nie jest ani zmyślona, ani sfałszowana. W google o Arturze
          nie ma nic, ponieważ to od Jego rodziny zależy, co dzieje się w sprawie jego
          śmierci. W 1984 roku nie mieliśmy do dyspozycji ani netu, ani googla, ani w
          ogóle nic, najwyżej areszt. Z drugiej strony to przykre, gdy tak ostro reagujesz
          na moją relację o śmierci Artura Jakubasa. Oczywiście nie jest tak, że tylko ja
          wiem o Jego śmierci (lub tylko Jego rodzina). Wiedzą to bardzo dobrze studenci
          filozofii UMSC i profesorowie, nadal wykładający tam filozofię. Pozdrawiam.
          Izaak Janas Kaszczyk
    • izaakjk Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych ucze... 08.02.10, 17:45
      Drodzy Forumowicze, pozwolę sobie jeszcze na jedną, ostatnią już refleksję.
      Przedstawiłem kawałek historii UMCS i Lublina. To historia tragiczna. Od dawna
      zdaję sobie sprawę z faktu, że nikt w Polsce nie jest w stanie przeprowadzić
      projektu zmierzającego do naprawy zaszłych krzywd: ani politycy i ich
      polityczne partie, ani naczelne organa państwa, ani wymiar sprawiedliwości,
      ani wpływowe środowiska, np. Kościół Katolicki w Polsce lub Związek Zawodowy
      Solidarność. Ponadto - już dawno zrezygnowałem z poszukiwania na własną rękę
      morderców mojego dziecka i osób winnych wielu innych działań, wymierzonych w
      życie moje i członków mojej rodziny (nawiasem mówiąc już dawno przebaczyłem
      tym ludziom, a jedynie uważałem, że nie powinni już wykonywać żadnej pracy dla
      rządu polskiego, wojska, policji, wyższych uczelni etc.).
      Jeśli poruszyłem sprawę śmierci Artura Jakubasa i mojego syna Anioła, to tylko
      po to, by zaświadczyć o tym, przypomnieć historykom, że takie tragedie miały w
      Lublinie miejsce.
      Żywię też intencję, iż opisane przeze mnie zabójstwa polityczne będą
      ostrzeżeniem dla obecnych służb specjalnych, by ich funkcjonariusze nie
      wykonywali rozkazów, których charakter może doprowadzić do śmierci zwykłych
      niewinnych ludzi. Mam nadzieję, że tak ogólne przesłanie nie znajdzie obecnie
      oponentów nawet wśród tych osób, które dopuściły się najcięższych i w świetle
      dzisiejszych przepisów prawa nieprzedawnialnych zbrodni komunistycznych.
      Pozdrawiam serdecznie z mistycznego Edynburga, Izaak Janas Kaszczyk

      • Gość: Piłsudczyk Re: Rzecz o sieci agentów bezpieki na wyższych uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:46
        Smutno mi bardzo gdy czytam Twój ostatni na tej liście post: to
        jakaś rezygnacja a jednocześnie wspaniałomyślne wybaczenie. Ale jest
        problem: ani Jaruzel ani Kiszczak NIE PROSZĄ o przebaczenie, to nie
        te osobowości. Oni poszli tak daleko, ze nigdy nie
        powiedzą "przepraszam" i nie schowają się w przysłowiową "mysią
        norkę". Oni ciągle brylują: a to u Lisa a to w TVN-24, etc., etc.
        I to jest najsmutniejsze. Przecie nikt z nas nie chce tego starego
        człowieka i zbrodniarza skazywać. Niech przestanie BRYLOWAĆ
        na "salonach TV". Niech siedzą cicho, jak "mysz pod miotłą" i tyle.
        Tylko tyle od zbrodniarzy wymagamy.
        • Gość: JB Slłuchaj uwaznie ,"pilsudczyk" IP: *.lublin.mm.pl 09.02.10, 13:55
          Piłsudczyk, guzik wiesz, nikt nie mówil tyle razy "przepraszam", co
          Generał. Głuchys czy nieprzytomnie nienawistny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka