Dodaj do ulubionych

Jedna wielka zaspa

15.02.10, 20:25
Już myślałem, że pani Domagała zacytuje też moje posty, a tu nic z tego :(
To w takim razie napiszę teraz poważny post o śniegu, ale następnym razem już proszę mnie koniecznie zacytować. Otóz dzisiaj rano na parkingu przed moim blokiem zebrało się kilku chłopaków z szuflami i w pół godziny odśnieżyli cały parking. Wniosek: zamiast wznosić żałosne jęki w rodzaju "przed moim samochodem leży kupka śniegu", niech mieszkańcy osiedli się zorganizują i sami sobie też trochę odśnieżą. Taki wysiłek będzie nie tylko pożyteczny, ale i dla zdrowia korzystny :)
Obserwuj wątek
    • s_mi Jedna wielka zaspa 15.02.10, 20:38
      Nie cierpię takich roszczeniowych ludzi. Weście się za łopaty i do roboty!
      • Gość: piołun Re: Jedna wielka zaspa IP: *.lublin.enterpol.pl 15.02.10, 21:00
        W całej rozciągłości (połaci śniegowej) albo głębokości zasp - myśl wyrażona
        przez poprzedników popieram. To jest klęska i każda para łap do szufli przyda
        się. Swoich od wczoraj nie czuję...
        • Gość: Mike Re: Jedna wielka zaspa IP: *.chello.pl 15.02.10, 21:15
          Dobra, dobra. Parkink przed blokiem mogę odśnieżać. Ale co np. z chodnikiem przy Nadbystrzyckiej na wysojości wąwozu prowadzącym na Skarpę? Całą zimę nie był odśnieżany. Odpowiada za niego miasto - czy straż miejska wystawi odpowiednim osobom mandaty?? Takich miejsc jest dużo więcej. Rozumiem, że jak padało bez przerwy przez 2-3 dni to nie można ogarnąć tego w kilka godzin. Ale to nie jest kwestia ostatnich dni - dwa miesiące nic z tym nie robią.
          • Gość: Mike Sorry za błędy, dosyć żenujące... IP: *.chello.pl 15.02.10, 21:16
            • Gość: śnieżnik Lublin pod śniegiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.10, 21:56
              To prawda, są miejsca, na których nie widać śladu odśnieżania od pierwszego
              opadu. I nie są to jakieś boczne uliczki, ale np. chodnik przy Zana pomiędzy
              Leclerkiem i Media*Marktem. Przejście tym odcinkiem i wieloma innymi w mieście,
              to brnięcie w kilkunastocentymetrowej głębokości śniego-błocie, przy ciągłej
              próbie utrzymania równowagi (bo niekiedy pod śniegiem mamy lodową niespodziankę)
              i tysiącach niewypowiedzianych przekleństw. Takie jest właśnie nasze kochane
              miasto - nieudolne i opieszałe. Wydajemy mnóstwo pieniędzy na kampanię promującą
              Lublin na ESK, którego i tak nie wygra (bo w takim mieście kultura powinna
              wychodzić do ludzi, jak to ma miejsce w Łodzi, Poznaniu, czy Warszawie), a nie
              zapewnia się mieszkańcom minimum komfortu.
          • Gość: spoko doladnie jaki piszesz , ciekawe ile wystawiono IP: *.enterpol.pl 16.02.10, 07:47
            mandatow za niesprzatniety snieg ?
            Tak jak w akcji psia kopa ? gdy patrole jezdzily po calym miescie przez 2 tyg , rano i wieczorem i wystawily 6 / szesc / mandatow , czy ze dwa wiecej ?
        • Gość: czubek Re: Jedna wielka zaspa IP: *.nplay.net.pl 15.02.10, 21:30
          teraz jest ten od 2 tysięcy lat oczekiwany kapitalizm i za każdą robotę nawet
          dla zdrowia czy rozrywki trzeba płacić, nawet za odśnieżanie osiedlowych
          parkingów na którym garażuje mój samojedż.W minionym wystroju Waszego Państwa
          można było apelować w stylu: no to jak (np. obywatele, towarzysze, ..) pomożecie
          odśnieżyć kostkę brukową. Teraz należy siedzieć w domu przed telewizorem, pić
          herbatę z rumem kubańskim i przez internet szukać głupich do roboty.
          • Gość: Drama Re: Jedna wielka zaspa IP: *.org.all.de 15.02.10, 21:43
            Kapitalizm byl w XIX w., teraz jest spoleczenstwo obywatelskie w calym
            cywilizowanym swiecie. Z twojego postu wynika ze w Lublinie jeszcze go nie ma
            • Gość: czubek Re: Jedna wielka zaspa IP: *.nplay.net.pl 15.02.10, 22:04
              z moich obserwacji wynika, że w Kozim Grodzie już od 20 lat bardzo prężnie
              rozwija się społecznie ucywilizowany kapitalizm obywatelski i każdy robi co
              chce, jeden za frajer odśnieża a drugi za euro na zlecenie zainteresowanych tym,
              przez internet szuka głupich do odśnieżnej roboty.
            • quazir Re: Jedna wielka zaspa 16.02.10, 10:34
              Zgadzam się!!!!!!!!!1
    • Gość: A Tylko po części, a propos tematu IP: *.chello.pl 15.02.10, 22:07
      ...czy opłaca się jeszcze kupowac łopatę do śniegu? Jedna się złamała, zanim
      przyjdzie nowa z allegro, może już będzie po zimie? Sama nie wiem... Wstyd
      pożyczać ciągle od życzliwych ludzi.
      • wampir-wampir Re: Tylko po części, a propos tematu 15.02.10, 22:11
        No to się przyda na przyszły rok. Ale raczej użyjesz jeszcze tej
        zimy. Ja na przesyłki z Allegra czekam 2-3 dni.
        • Gość: A Re: Tylko po części, a propos tematu IP: *.chello.pl 15.02.10, 23:07
          Tak, zamówię. Nie wiadomo, czy jako wiosło się nie przyda tej wiosny...
          • gabriel Re: Tylko po części, a propos tematu 16.02.10, 00:10
            W niedzielę przyszło mi odśnieżać swoje auto i miejsce parkingowe w około,
            rozejrzałem się i pomyślałem że gdyby każdy z parkujących zrobił to samo,
            koparce z spychem, pozostałoby zgarnięcie śniegu ze środka parkingu, co
            znakomicie ułatwiłoby manewrowanie. Niestety nie. Większość aut stoi nie ruszana
            tak już pewnie od 2 jak nie więcej tygodni.
            Jakąś godzinę później obserwowałem z okna pospolite ruszenie mieszkańców
            sąsiedniego budynku, którzy dość solidarnie za pomocą łopat do śniegu uprzątnęli
            podjazd do bloku chodnik i parking.

            Tak swoją drogą miasto chyba jakiś czas temu podpisało umowę z Ministerstwem
            Sprawiedliwości, o możliwości wykorzystania osób które odsiadują wyroki do prac
            porządkowych.
            Chodzi o ludzi z drobnymi wyrokami, których spokojnie można by poubierać w
            kamizele, dać łopaty i pogonić na chodniki, do odśnieżania.
            • qqbek Re: Tylko po części, a propos tematu 16.02.10, 08:29
              gabriel napisał:


              > Jakąś godzinę później obserwowałem z okna pospolite ruszenie mieszkańców
              > sąsiedniego budynku, którzy dość solidarnie za pomocą łopat do śniegu uprzątnęl
              > i
              > podjazd do bloku chodnik i parking.

              Hehe- ja tak w niedzielę z sąsiadami się zebrałem i łącznie żeśmy 3 godziny
              łopatami pomachali (podjazd, parking, wjazd do garaży). Miłe i odstresowujące
              zajęcie na świeżym powietrzu. Tym bardziej, że spółdzielnia ma traktorek a
              lemiesz pługu traktorka co prawda odśnieża środek parkingu, ale zostawia przy
              okazji wał śniegu po boku... którego nie sposób pokonać samochodem.

              A co do kupna łopaty... do odkopania samochodu z twardego śniegu lepsza będzie
              saperka (wiem z doświadczenia). Zwykła plastikowa łopata służy do napotkania
              pierwszej grudy lodu. Jeżeli nie chcesz więc nosić i łopaty i czegoś do
              rozbijania lodu, to saperka bardziej się tobie przyda (do tego po złożeniu
              prawie nie zajmuje miejsca w bagażniku:).
              • gabriel Re: Tylko po części, a propos tematu 16.02.10, 10:56
                qqbek napisał:


                > A co do kupna łopaty... do odkopania samochodu z twardego śniegu lepsza będzie
                > saperka (wiem z doświadczenia). Zwykła plastikowa łopata służy do napotkania
                > pierwszej grudy lodu. Jeżeli nie chcesz więc nosić i łopaty i czegoś do
                > rozbijania lodu, to saperka bardziej się tobie przyda (do tego po złożeniu
                > prawie nie zajmuje miejsca w bagażniku:).
                >
                > Mam mam, pozostała z czasów młodości, i teraz znakomicie się przydaje.
                • wampir-wampir Re: Tylko po części, a propos tematu 16.02.10, 11:08
                  gabriel napisał:

                  > > Mam mam, pozostała z czasów młodości, i teraz znakomicie się
                  przydaje.


                  Też mam zakupioną onegdaj w składnicy ZHP. Ale czy teraz jeszcze
                  można gdzieś dostać takie sprzęcicho, to nie wiem.
                  • qqbek Re: Tylko po części, a propos tematu 16.02.10, 11:29
                    wampir-wampir napisał:

                    > Też mam zakupioną onegdaj w składnicy ZHP. Ale czy teraz jeszcze
                    > można gdzieś dostać takie sprzęcicho, to nie wiem.

                    A moja poszła się kochać kilka lat temu przy okopywaniu namiotu :(
                    Służyła wiernie naście lat (też kupiona jeszcze w składnicy na Alei PKWN).
                    Kupiłem ostatnio chińskie badziewie (chyba w OBI z tego co pamiętam) i tylko
                    patrzeć jak się rozpadnie... gdzie jej do jakości "pancernych" produktów ze
                    składnicy.
                    • Gość: bosman na giełdzie samochodowej..... IP: *.lublin.mm.pl 16.02.10, 20:35
                      w niedziele wyprzedaje takich dwóch sprzęt z demobilu. Polski i radziecki. Mają
                      tez saperki. Po kilkanaście zł.
    • on1950 za mało sprzętu 16.02.10, 07:14
      jeśli lublin ma do dyspozycji tylko 30 pługów to ja się nie dziwie
      że przy obfitych opadach ich nie widać.Takiego sprzętu powinno być
      conajmniej....100% więcej i to przy dużych opadach jadącego tzw
      parami co można widać w innych miastach.Wtedy cała droga jest
      czysta.Już nie mówę o małym i średnim sprzęcie do chodników czy
      placów lub parkingów bo takiego powinna być 100.A jak jest każdy
      widzi
    • quazir Jedna wielka zaspa 16.02.10, 08:50
      Te opady śniegu,to klęska żywiołowa,a w takiej bierzmy się za robotę wszyscy .To wstyd,że tylko labiedzenia i utyskiwania słychać,a jak przyjedzie odśnieżarka ,to nikomu nie chce się auta ruszyć,najlepiej żłopać piwsko i siedzieć przed telewizorem,albo na czacie z włączoną kamerką i adonisa udawać ,przy okazji prezentując do tejże kamerki męską końcówkę w gotowości bojowe.Wstyd.....U mnie w ubiegły piątek przez 5 godzin jeździła taka mała zwinna odśnieżarka,było super,ale w ciągu 24 godzin mamy znowu zaspy,chociaż ciągi piesze są odśnieżone i gorzej z parkingami,ale samochody stoją więc trudno coś zrobić dokładnie,ale własny samochód to sobie chyba można odkopać samemu!!!.No tak, paniusie w szpileczkach nie mogą,przepraszam.A panowie nie pomogą ,bo ostatni dżentelmeni wyginęli dawno temu.
      • tajnos.agentos Re: Jedna wielka zaspa 16.02.10, 08:55
        Klęska żywiołowa??? Nie, koleś - to jest normalna polska zima i
        normalna polska nieudolność...:D
        A machania szuflą mam dość na własnym podwórku, nie będę odwalał roboty, do
        której są zobowiązane: gmina oraz inni administratorzy terenu.
        • quazir Re: Jedna wielka zaspa 16.02.10, 10:33
          Naucz się czytać tekst ze zrozumieniem "inteligencie"
          • tajnos.agentos Re: Jedna wielka zaspa 16.02.10, 10:37
            Naucz się pisać poprawnie, "inteligencie".
        • Gość: Kasia Re: Jedna wielka zaspa IP: *.nplay.net.pl 16.02.10, 15:15
          I ja się zgadzam. Dla przykładu: jadę 42. Osoby starsze (wieloletni
          podatnicy)co przystanek (Filaretów) przewracają się wpadając w zaspy
          śnieżne. I co? Ja mam iść poodśnieżać przystanki?I jeszcze za bilet
          zapłacić? i może jeszcze cieszyć się, że los jest dla mnie taki
          łaskawy, a urzędasy miłosierne, że pozwalają mi pomachać łopatą?
      • Gość: Kasia Re: Jedna wielka zaspa IP: *.nplay.net.pl 16.02.10, 16:14
        TO ja w obronie dżentelmenów:) Dowód na ich istnienie - Na Czechowie
        jakiś sympatyczny pan pomógł odkopać mi autko:)Dżentelmen po 40-
        tce.I choć nie noszę szpilek, a łopaty się nie boję, bez pomocy za
        nic w świecie nie wyjechałabym z parkingu. Czy są młodsi
        dżentelmeni - mam wątpliwości...sporo mnie mijało,ale żaden pomocy
        nie zaofreował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka