joannabarska
09.06.10, 15:19
W środę - podaje portal TVN24- 30 stopni w cieniu pokazywać będą
termometry na zachodzie, południu i w centrum kraju. A od czwartku
już w całej Polsce będziemy mieć ponad 30-stopniowy żar. Do soboty
włącznie temperatura będzie sięgać popołudniami 32-33 stopni.
Lokalnie upał będzie jeszcze większy, do nawet 35-36 stopni na
wschodzie kraju w sobotę. Prawie każdy dzień będzie kończył się
lokalnymi krótkimi burzami, podczas których może wiać porywisty
wiatr. Meteorolodzy ostrzegają, że taka pogoda niesie za sobą spore
niebezpieczeństwo. W południe, jeśli nie musimy, najlepiej w ogóle
nie wychodzić na słońce. Przypominają, aby zwłaszcza osoby starsze,
dzieci i wszyscy pracujący przez większość dnia na pełnym słońcu,
zaopatrzyli się w wodę mineralną. Każdego upalnego dnia należy
wypijać jej co najmniej 2-3 litry, aby nie doszło do odwodnienia
organizmu i udaru.
I dalej:
Blisko będzie rekordu absolutnego dla czerwca, który w skali
ogólnokrajowej wynosi 36,9 stopnia. Zanotowano go 22 czerwca 2000
roku w mieście Koło w województwie wielkopolskim. Rekord czerwca dla
poszczególnych miast to przeważnie 34-35 stopni. Czerwiec bywa
miesiącem gorącym, ale silne upały nie należą do bardzo częstych.
Zdarzają się one średnio raz na kilka lat. W ostatnich latach
punktowo temperatura sięgała 32-34 stopni, ale dopiero w ostatniej
dekadzie miesiąca.
Piramida nieszczęść w Polsce. Sroga zima,katastrofa
samolotu,powodż,tropikalny upał, no i jeszcze wybory prezydenckie.
No ale Swiątynia Opatrznosci Bożej rosnie, aczkolwiek arcybaca Nycz
wyraznie apeluje,nawet w dniu beatyfikacji ks.Popiełuszki, o
finansowa pomoc panstwa i w tej kwestii. Skad to panstwo,czyli my
wszyscy,mamy brac tę mamonę?