Dodaj do ulubionych

Coś dla aronka

14.10.10, 14:09
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101014/NEWS01/23494473
Ech, gdyby to było0 normą a nie okazjonalnie, przyszłoby się przeprosić z widłami, oj by przyszło!:)
Obserwuj wątek
    • zubelz Re: Coś dla aronka 14.10.10, 14:28
      tajnos.agentos napisał:

      > www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101014/NEWS01/23494473
      > Ech, gdyby to było0 normą a nie okazjonalnie, przyszłoby się przeprosić z widła
      > mi, oj by przyszło!:)

      Aron katolik! To nie on. Tak poważnie. Nie wszyscy "busiaże" są idiotami!. Często jeżdżę busami na trasie Lublin-Rzeszów i jestem zadowolony . Czuję się bezpiecznie. Ci kierowcy to fachowcy!
      • tajnos.agentos Re: Coś dla aronka 14.10.10, 14:36
        To tylko tak było... Tamten, co narobił masakry nie prowadził busa, tylko zwykłego dostawczaka, ale "odpryskiem" dostało się busiarzom - i dobrze...:)
        • sothink Re: Coś dla aronka 14.10.10, 15:06
          dostało się busiarzom, bo większość busów kursowych to dostawczaki
          • qqbek Re: Coś dla aronka 14.10.10, 15:55
            sothink napisał:

            > dostało się busiarzom, bo większość busów kursowych to dostawczaki

            Eee tam, zdaniem Aronka to przecież "jewropa" klimatyzacja i fotele... licząc fotel (17 szt.)po 25kg, dodatkowe atermiczne szyby (ze 100kg, w porównaniu z dostawczakiem, jak dodamy jeszcze maty wygłuszające i "dywanik"), klimatyzator (50kg)... to powinni wszystkim tym przerabianym MB W318 (chyba najpopularniejszy model samochodu wśród busiarzy) pozabierać dowody rejestracyjne.
            Ten dostawczak ma DMC 3,5 tony, a masę własną 2295kg w wersji Furgon (tej, z której jest przerabiany).
            Dodajemy fotele (17x25kg), szyby (100kg), klimę (50kg)... zostaje 1205kg-425kg-100kg-50kg... 630kg!
            630kg na 19 pasażerów... to jakieś 33kg na sztukę (-1/19 masy kierowcy).

            A to bardzo "oszczędna" kalkulacja.
            DIN przewiduje masę pasażera w wysokości 70kg... w takim wypadku Sprinter W318, bez jakichkolwiek modyfikacji, mógłby wozić co najwyżej 16 pasażerów (+kierowca)... samochody te dopuszczane są do ruchu przez diagnostów (po zwiększających znacznie ich masę przeróbkach) do przewozu 19 osób (+kierowca).
            Cały ten "przemysł busiarski", łącznie z dopuszczającymi to truchło do obrotu diagnostami, powinien siedzieć za kratkami, a nie prowadzić działalność.

            Niestety trzeba było tragedii, żeby do kogokolwiek te oczywiste fakty dotarły.
            • Gość: aron Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 14.10.10, 18:19
              jak wam się nie podoba to nikt was na siłę do busa nie wciąga. Przejedźcie się pociągiem. Gdziekolwiek. Jak już zakosztujecie kolejowego miodu to i tak wrócicie pod mur na Ruską.
              • qqbek Re: Coś dla aronka 14.10.10, 18:45
                Gość portalu: aron napisał(a):

                > jak wam się nie podoba to nikt was na siłę do busa nie wciąga. Przejedźcie się
                > pociągiem. Gdziekolwiek. Jak już zakosztujecie kolejowego miodu to i tak wrócic
                > ie pod mur na Ruską.

                Ustosunkuj się proszę do moich zarzutów odnośnie MB W318... albo odstosunkuj się definitywnie busiarzu, miast pieprzyć te same, co zwykle, dyrdymały.
                Ponad prawem stoicie, czy co?
                • Gość: aron Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 15.10.10, 06:49
                  jeżeli widzisz ze jakiś bus wiezie więcej osób niż powinien to złóż donos na policję. Zresztą policji też nie jest bardzo na rękę scigać busiarzy bo
                  1. powodują oni jednak bardzo mało wypadków, gdyby ludzie którzy jeżdżą dziś busami przesiedli się do Golfów III albo jeździli na pace to wypadków byłoby więcej
                  2. wielu policjantów ( młodych) dojeżdża do pracy do Lublina busami, gdyby busy zlikwidowac albo zmniejszyć ich ilość to PKS raz że podniesie ceny biletów ( tam gdzie nie ma konkuruencji busów PKS potrafi żądać 8-10 zł za przejechanie 30 km starym Jelczem), a dwa że będzie mniej połączeń
                  • tajnos.agentos Re: Coś dla aronka 15.10.10, 08:54
                    Tydzień temu jechałem sobie DK17 z Warszawy do Lublina. Miałem "na liczniku" jakieś 90 - 100km/godz.. Dogonił mnie bus firmy "Contbus" i wyprzedził kompletnie nie przejmując się linią ciągłą i wymalowaną na jezdni "wysepką" oraz pasami do lewoskrętu - klasyka, o tym co jeździ głównie lokalnymi trasami nawet nie warto wspominać...
                    Ile wypadków rocznie powodują busiarze a ile PKS i inne poważne firmy? Ilu "wczorajszych" busiarzy corocznie się ujawnia (a ilu nie)? Ta "konkurencja" zbyt często polega na zaniżaniu kosztów bezpieczeństwa, że o innych nie wspomnę...
                    • Gość: arcydiabeł Re: Coś dla aronka IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 09:00
                      Bo Contbus szykuje team do F1 i muszą ćwiczyć kierowców:).
                      • tajnos.agentos Re: Coś dla aronka 15.10.10, 09:21
                        Niech sobie ćwiczą, ale nie na drodze publicznej, wożąc Bogu ducha winnych pasażerów...;)
                    • Gość: arobn Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 16.10.10, 06:41
                      no właśnie
                      napisz w końcu ile wypadków spowodowali busiarze na linii choćby Lublin - Warszawa w tym roku.
                      Bo ciągle piszesz że tak dużo jest tych wypadków, a nie potrafisz żadnego wymienić.

                      Teraz ku radości wszystkich wrogów busów rozbił się bus w woj. mazowieckim ( które często stawiane nam jest tu za wzór), neistety nie był to bus kursowy ( wtedy dostalibyście orgazmu), tylko dostawczak z ludźmi na pace.
                      • Gość: aron Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 16.10.10, 06:43
                        gdyby w woj. lubelskim rozbijał się bus kursowy np. co miesiąc i ginęło na miejscu 18 osób, to zapewne wtedy część pasażerów odeszłaby do PKSu czy nawet PKP. Ale skoro takie wypadki zdarzają się raz na kilka lat i to tym razem był dostawczak z ludźmi na pace a nie bus kursowy, to po prostu tak to do ludzi nie przemawia
                    • Gość: aron Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 16.10.10, 06:47
                      kto tu zaniża koszty bezpieczeństwa? Busiarz wożąc ludzi Sprinterem wartym 80 tys. zł czy może PKS wożą ludzi Jelczem wartym 8 tys. zł?
                  • qqbek Re: Coś dla aronka 15.10.10, 15:13
                    Gość portalu: aron napisał(a):

                    > jeżeli widzisz ze jakiś bus wiezie więcej osób niż powinien to złóż donos na
                    > policję
                    . Zresztą policji też nie jest bardzo na rękę scigać busiarzy bo
                    > 1. powodują oni jednak bardzo mało wypadków, gdyby ludzie którzy jeżdżą dziś bu
                    > sami przesiedli się do Golfów III albo jeździli na pace to wypadków byłoby więc
                    > ej
                    > 2. wielu policjantów ( młodych) dojeżdża do pracy do Lublina busami, gdyby busy
                    > zlikwidowac albo zmniejszyć ich ilość to PKS raz że podniesie ceny biletów ( t
                    > am gdzie nie ma konkuruencji busów PKS potrafi żądać 8-10 zł za przejechanie 30
                    > km starym Jelczem), a dwa że będzie mniej połączeń

                    Dlatego też moje pytanie z pierwszej mojej odpowiedzi... czy naprawdę musiało zginąć tyle osób, żeby się za busiarstwo w końcu wzięto?
                    Jeżeli w 1205kg masy użytecznej MB W318 masz zmieścić 20 osób, 18 foteli, klimatyzator i szyby/dywaniki... to albo będziesz dzieci do lat 10 woził, albo będziesz łamał przepisy.

                    A co do Policji- oni nie mają wag do ważenia pojazdów... są na stacjach diagnostycznych, dopuszczających te wraki do ruchu i na wyposażeniu ITD... która nie robi z nich pożytku.
                    • Gość: aron Re: Coś dla aronka IP: 91.200.94.* 16.10.10, 06:37
                      ponieważ jesteś z Wrocławia, to nie widzisz różnicy między VW transporterem który wiózł ludzi na pace, a Mercedesem Sprinterem który ma 20 foteli, coraz częściej z pasami

                      Ci ludzie zginęli właśnie dlatego, że urzędnicy blokują wydawanie koncesji busiarzom którzy mają Sprintery z 20 siedzeniami. Więc ludzie jeżdżą na pace, bo czymś dojechać muszą.

                      Gdyby u nas było np. 30 połączeń dziennie Lubartowa z Lublinem zamiast 100 to ludzie też by jeździli na pace do pracy.
              • sothink Re: Coś dla aronka 14.10.10, 19:20
                czy się podoba czy nie i tak nie masz nic do gadania, bus dostawczak zostanie zezłomowany, a tobie pozostanie z garnkiem pod centralnym w Wawie siedzieć buhahahahahahahaahahahahahahahaahahahahah
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka